Trochę śmieszno, trochę straszno: oświadczenie o… otyłości sprawcy

Wojciech Drapała        02 stycznia 2017        2 komentarze

Ponieważ dopiero co zakończył się okres świąteczno-urlopowy (a właściwie: prawie się zakończył), na blogu postanowiłem na spokojnie i humorystycznie wejść w nowy rok.

Poszkodowani na różne, przeróżne i przeróżniaste sposoby próbują wykazywać wobec ubezpieczycieli swoją szkodę i winę innych osób. Często ich sprzymierzeńcami są również sami sprawcy, którzy zdają sobie sprawę ze swojego przewinienia. Niestety często ta pomoc jest również nieskuteczna.

W jednej z moich spraw do kolizji doszło w ten sposób:

Właściciel motocykla zostawił swój pojazd na parkingu przed sklepem i poszedł na zakupy.

Po kilku chwilach usłyszał dochodzący z parkingu charakterystyczny hałas. Okazało się, że jakiś nieostrożny użytkownik parkingu nie zauważył motocykla i cofając swoim samochodem po prostu wjechał w motocykl.

Sytuacja klarowna, sprawca się przyznał, przeprosił i sporządzono oświadczenie.

Mimo że wina była oczywista, ubezpieczyciel sprawcy odmówił przyjęcia odpowiedzialności za wypadek, twierdząc, że jest brak korelacji pomiędzy uszkodzeniami obu pojazdów. Uznał, że do uszkodzenia motocykla doszło w innych okolicznościach.

W sprawie sporządziliśmy nawet prywatną ekspertyzę biegłego z dziedziny rekonstrukcji wypadków, zawierającą bogatą dokumentację fotograficzną. Potwierdziła ona wersję poszkodowanego, a ubezpieczyciel dalej podtrzymywał swoje.

Na nic nie zdało się również pisemne oświadczenie poszkodowanego i sprawcy. W piśmie tym sprawca oficjalnie, niemal uroczyście oświadcza, że w chwili wypadku ważył… 160 kg. I dalej wyjaśnia, że to mogło spowodować obniżenie nadwozia niemłodego już auta o parę centymetrów, przez co uszkodzenia pojazdów na pierwszy rzut oka do siebie nie pasują.

I to oświadczenie również obudowane zostało dokumentacją fotograficzną. Na jednym ze zdjęć widać niewinnie uśmiechającego się pana o całkiem słusznych rozmiarach. Nie trudno się domyślić, kim on jest w tej sprawie 🙂

PS. Sprawa jest już na etapie sądowym, zostanie przeprowadzony dowód z opinii biegłego, będzie to kluczowe dla rozstrzygnięcia w sprawie. Myślę, że opinia będzie korzystna dla poszkodowanego.

Wyrok sądu: Zaniżenie odszkodowania przez zakład ubezpieczeń – podstępne

Wojciech Drapała        15 grudnia 2016        Komentarze (1)

Niedawno zakończył prowadzić interesującą sprawę sądową (choć wyrok nie jest jeszcze prawomocny), w której sąd uznał, że działanie ubezpieczyciela miało charakter podstępny.

Właściciel doznał szkody w swoim samochodzie. Kolizję spowodował inny kierowca, dlatego szkoda likwidowana była z polisy OC posiadacza (sprawcy).

Ubezpieczyciel początkowo wypłacił skromną „bezsporną” kwotę odszkodowania.

Po jakimś czasie poszkodowany odbył telefoniczną rozmowę z pracownikiem ubezpieczyciela, w której był nakłaniany do zawarcia ugody. Poszkodowany ostatecznie zgodził się na zaproponowane warunki – wypłatę 3.700 zł bez dalszych roszczeń. Po kilku dniach kwota została poszkodowanemu wypłacona.

Samochód nie został do czasu rozpoznawania sprawy naprawiony, ponieważ wypłacona przez ubezpieczyciela kwota była niewystarczająca. Mimo że naprawa nie została wykonana, pojazd był przez nadal użytkowany (uszkodzenie nie powodowało wyłączenia pojazdu z ruchu).

Wobec braku możliwości odzyskania pełnej kwoty odszkodowania poszkodowany „sprzedał” swoje prawa do odszkodowania z tytułu polisy OC.

Nabywca prawa do odszkodowania zlecił rzeczoznawcy dokonanie kalkulacji kosztów naprawy przedmiotowego pojazdu. Okazało się, że naprawa powinna kosztować nie 3.700 zł, tylko 9.200 zł.

Na podstawie opinii rzeczoznawcy uprawniony nabywca wezwał zakład ubezpieczeń do zapłaty kwoty pozostałej kwoty i kosztów opinii. Jak można się domyślać, ubezpieczyciel podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko.

Wystąpiliśmy z pozwem. Pełnomocnik pozwanego ubezpieczyciela podnosił, że żądania zawarte w pozwie nie mogą być dochodzone z powodu ugody zawartej pomiędzy poszkodowanym a ubezpieczycielem w rozmowie telefonicznej.

Niemniej jednak, argumentowaliśmy, że poszkodowany w chwili zawierania ugody pozostawał w błędzie co do wysokości szkody wyrządzonej w jego pojeździe. Świadczy o tym choćby fakt, iż próbował po wypłacie odszkodowania bezskutecznie dokonać naprawy auta za uzyskaną od ubezpieczyciela kwotę oraz znacząca rozbieżność w wycenach naprawy (znaczące zaniżenie kosztów naprawy przez ubezpieczyciela).

Co więcej, podnosiliśmy, że poszkodowany został celowo wprowadzony w błąd przez ubezpieczyciela, który jako profesjonalista musiał zdawać sobie sprawę z rzeczywistych kosztów przywrócenia auta do stanu poprzedniego. Świadczy o tym zarówno fakt, iż kwota pieniężna niezbędna do przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego wyliczona ostatecznie przez biegłego okazała się wielokrotnie wyższa od wskazanej w ugodzie jak.

W związku z tym w trakcie procesu poszkodowany złożył odpowiednie oświadczenie o uchyleniu się od skutków swojego oświadczenia woli o ugodzie.

Wyrok zapadł na korzyść mojego mocodawcy.

Sąd stwierdził, że ugoda została skutecznie zawarta.

W pozostałej części sąd uznał moją argumentację za trafną i stwierdził, że poszkodowany skutecznie uchylił się od skutków złożonego przez siebie oświadczenia woli w skierowanym do pozwanego oświadczeniu złożonym w piśmie.

Sąd uzasadniał, że zgodnie z treścią art. 84 § 1 kc w razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej. W świetle art. 84 § 2 kc można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).

Na mocy art. 86 § 1 kc jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej.

Sąd wyjaśnił, że dążenie ubezpieczyciela w warunkach niniejszej sprawy do zawarcia ugody na zaproponowanych przez siebie warunkach, świadczy o tym, iż miał on świadomość, że jej treść jest znacznie korzystniejsza dla niego niż dla poszkodowanego.

Warto jeszcze dodać, że w sprawie przeprowadzono dowód z opinii biegłego. Opinia wykazała, że koszt naprawy tak naprawdę powinien wynieść 12.500 zł, a nie jak szacowaliśmy początkowo – 9.200 zł. Dlatego na ostatniej rozprawie rozszerzyłem żądanie o pozostałą kwotę. Nota bene, jest to zabieg dopuszczalny i warto o nim wiedzieć.

Tak więc sąd przyznał podwyższoną kwotę odszkodowania (do 12.500 zł) wraz z odsetkami i kosztami postępowania (w tym kosztami biegłego, opłaty od pozwu i kosztami pełnomocnika). Jak zatem widać, ugoda nie zawsze zamyka drogę do odzyskania całego odszkodowania.

Przy golach Ronaldo wybudził się ze śpiączki

Wojciech Drapała        07 listopada 2016        Komentarze (0)

Dawid Pawlaczyk to młody człowiek, którego ciekawy i cudowny przypadek niedawno opisywały polskie i zagraniczne gazety.

Trzy lata temu miał wypadek na rowerze. Wracając od kolegi, potrącił go kierowca samochodu. W konsekwencji 13-letni wówczas chłopiec doznał poważnego urazu i zapadł w śpiączkę.

Rodzice chłopaka nie poddawali się. Postarali się o pobyt w specjalizującej się w tego rodzaju sprawach warszawskiej klinice Budzik i stwarzali mu warunki do wybudzenia.

Istotne w tej historii jest, że Dawid był fanem Realu Madryt, a jego idolem – Cristiano Ronaldo. W ramach terapii rodzice puszczali chłopcu przez słuchawki transmisje meczów z udziałem Ronaldo. W trakcie jednego z nich Dawid się obudził. Miesiąc po wybudzeniu mógł już powrócić do domu.

To nie koniec historii.

Z gazet informacja trafiła do sprawcy całego zamieszania, czyli Cristiano Ronaldo 🙂 Cristiano za pośrednictwem swojego agenta zaprosił chłopca z rodzicami do Madrytu na jeden z meczów Ligi Mistrzów i zaaranżował z nim spotkanie.

Sympatyczny gest gwiazdora 🙂

Przy okazji ubiegłotygodniowego meczu Realu z Legią w Warszawie w hotelu Bristol Ronaldo ponownie spotkał się z Dawidem. Starzy znajomi porozmawiali, zrobili sobie pamiątkowe zdjęcia.

Wymaga podkreślenia, że – jak donoszą media – lekarze nie dawali Dawidowi szans na wybudzenie.

Dlatego chyba warto mieć nadzieje, wierzyć w cuda i nie załamywać się. Nawet w najtrudniejszych sytuacjach.

Jednorazowe odszkodowanie za wypadek na służbie

Wojciech Drapała        12 października 2016        Komentarze (0)

Chciałbym poinformować o korzystnym wyroku w sprawie mojego klienta o jednorazowe odszkodowanie za wypadek na służbie dla funkcjonariusza policji z ubezpieczenia społecznego.

Być może nie poświęcałbym tej sprawie wpisu, ale samemu zasugerował mi to mój klient. Rzeczywiście w sprawie występuje kilka elementów, na które warto zwrócić uwagę. Najpierw omówię stan faktyczny.

Funkcjonariuszowi zlecono wykonanie czynności w terenie. Miał postawić zarzuty podejrzanemu o przestępstwo. Udał się w pobliże miejsce zamieszkania delikwenta. Obok jego posesji kładziona była kostka brukowa stąd były nierówności. Poszkodowany stąpnął z wyższego progu na niższy i poczuł silny ból i chrupnięcie w kręgosłupie.

Tego dnia poszkodowany wziął leki przeciwbólowe i myślał, że wszystko się dobrze zakończy. Następnego dnia miał problem ze wstaniem z łóżka, poszedł do pracy, jednak w jej trakcie musiał udać się do szpitala.

Podjął leczenie w poradni chirurgicznej, stwierdzono u niego małe zmiany zwyrodnieniowo – dyskopatyczne kręgosłupa, sakralizację kręgu i ostry zespół bólowy kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego, przebywał na zwolnieniu.

Komendant wojewódzki policji odmówił wypłaty odszkodowania, ponieważ stwierdził, że uszczerbek na zdrowiu spowodowany został wcześniej istniejącym schorzeniem u poszkodowanego – sakralizacją kręgu.

W sprawie złożone zostało odwołanie do sądu, zaskarżające decyzję komendanta.

Ostatecznie powołany w sprawie biegły chirurg urazowy ocenił, że objawy ostrego zespołu bólowego są spowodowane wyłącznie przyczyną zewnętrzną i mają związek z wypadkiem. Biegły uznał 10% uszczerbek na zdrowiu. Natomiast sakralizacja kręgu jest wadą wrodzoną bezobjawową u poszkodowanego, nie powodującą w szczególności objawów bólowych.

Sąd zaaprobował opinię biegłego.

Sąd odniósł się do definicji wypadku w związku ze służbą. Jest to zdarzenie nagłe, występujące podczas lub w związku ze służbą, powodujące uraz (lub śmierć) i wywołane przyczyną zewnętrzną.

Sporna była kwestia, czy zadziałała tutaj siła zewnętrzna, pozostałe elementy nie były kwestionowane.

Sąd wyjaśnił, że przyczyna będąca źródłem wypadku musi leżeć poza organizmem człowieka, ale nie musi to być wyłącznie przyczyna zewnętrzna, wystarczy jeśli przyczyni się do powstania uszczerbku na zdrowiu.

Sąd również wskazał, że zewnętrzność przyczyny istnieje nie tylko przy urazach mechanicznych (uderzenie, zgniecenie), przy działaniu związków chemicznych, urazów termicznych, ale też odruchów takich jak poślizgnięcie się czy potknięcie. Natomiast uzasadnione byłoby wyłączenie działania siły zewnętrznej gdyby wykazano, że poszkodowany upadek był spowodowany schorzeniem, z którym łączy się skłonność do omdleń lub zakłóceń równowagi.

W tym konkretnym przypadku doszło na skutek potknięcia się na nierównej powierzchni, dlatego sąd przyznał odszkodowanie za wypadek na służbie.

Warto podkreślić, że podobną kategorią/definicją wypadku (zdarzenie spowodowane nagłą siłą zewnętrzną) posługują się również polisy ubezpieczeń osobowych. W tym przypadku ubezpieczony również posiada tego rodzaju polisę i również odmówiono mu wypłaty. Sprawa jest na drodze sądowej.

Jest jeszcze trzecia rzecz, o której warto wspomnieć.

Sąd wyrokował w oparciu o przepisy z 1972 roku, a nie na podstawie rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych z 2014 roku, bo tak nakazywał przepis przejściowy. To również była kwestia sporna w postępowaniu. Miała praktyczne znaczenie. Przepisy z 1972 roku przewidują za ten uraz 10% uszczerbku, a nowe rozporządzenie, z 2014 roku tylko 5%. Natomiast rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej (za wypadki przy pracy) – 15%. Taka ciekawostka.

Wynika z tego, że odszkodowanie za wypadek na służbie o takich samych konsekwencjach zdrowotnych może wynieść 3 razy mniej niż wypadek poszkodowanego nie będącego funkcjonariuszem policji lub innych służb.

Odszkodowanie z OC sprawcy – uraz na zdrowiu

Wojciech Drapała        13 września 2016        3 komentarze

Przez określenie odszkodowanie z OC czy odszkodowanie z OC sprawcy (czyli po prostu odszkodowanie z odpowiedzialności cywilnej) należy rozumieć ogół roszczeń poszkodowanego w związku ze szkodą wyrządzoną przez inną osobę.

Do takich szkód zaliczamy wypadki komunikacyjne, ale również inne zdarzenia spowodowane przez osobę trzecią.

Mogą to być działania zawinione, np. okaleczenie innej osoby, jak również zaniechania, np. nieodśnieżenie drogi czy niezabezpieczenie terenu budowy.

Odszkodowanie z OC sprawcy może przysługiwać również za czyny niezawinione – np. odpowiedzialność za zawalenie się budynku.

Jeżeli dochodzi do szkody, poszkodowany ma roszczenia do sprawcy, a jeśli osoba odpowiedzialna posiada ubezpieczenie OC, to możliwe jest dochodzenie roszczeń bezpośrednio z polisy ubezpieczeniowej OC. Często ułatwia to dochodzenie roszczeń.

Odszkodowanie z OC – polisa obowiązkowa

Przy wypadkach komunikacyjnych roszczeń można dochodzić z polisy OC posiadacza pojazdów. Taka polisa ma charakter obowiązkowy, a jej zakres jest bardzo szeroki i określony ustawowo.

Ma to dwojakie konsekwencje:

Po pierwsze, jeśli posiadacz pojazdu nie ma wykupionej polisy lub sprawcy nie dało się ustalić, wówczas odpowiedzialność Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Po drugie zakres tej polisy jest zawsze taki sam, niezależnie od ubezpieczyciela, i jest to zakres szeroki np. odszkodowanie z OC przysługuje nawet za szkody umyślne.

Do innych polis obowiązkowych można zaliczyć tzw. polisę rolniczą, OC szpitali.

Odszkodowanie z OC sprawcy – polisa dobrowolna

Nieco inna jest sytuacja w przypadku pozostałych szkód.

One również mogą być chronione polisą, ale są to polisy dobrowolne, zawierane w swobodnej umownie, np. polisa OC posiadacza budynku, pracodawcy, zarządcy drogi, spółdzielni mieszkaniowej czy przedsiębiorstwa.

Należy mieć jednak na względzie, że takie polisy mogą różnić się zakresem ochrony, mogą przewidywać pewne wyłączenia i ograniczenia odpowiedzialności zakładów ubezpieczeń. Dlatego zakres tej polisy należy każdorazowo sprawdzić.

Tak czy inaczej, doznając szkody, warto zastanowić się czy osoba odpowiedzialna nie jest objęta polisą, co może ułatwiać dochodzenie roszczeń. Jeżeli nie jest objęta polisą lub polisa przewiduje wyłączenia, to możesz dochodzić świadczeń od samego sprawcy w całości lub odpowiedniej części.

Warto pamiętać, że poszkodowany ma prawo nie tylko do odszkodowania z OC sprawcy, ale – w pewnych przypadkach – zadośćuczynienia za krzywdę.

Będę je omawiał w poradniku (do pobrania z sidebar’u po lewej stronie).odszkodowanie z OC sprawcy

W Poradniku skupiam się na szkodach na osobie, a konkretnie na uszkodzeniach ciała lub rozstroju zdrowia, czyli urazach.

Poradnik dotyczy nie tylko szkód komunikacyjnych, ale również szkód pozostałych, o ile odpowiada za nie inna osoba, w tym również szkód objętych dobrowolną polisą OC (z zastrzeżeniami o których wspominałem).

W poradniku mówię o 10 najważniejszych według mnie rzeczach o odszkodowaniu za uraz na zdrowiu.

Z poradnika dowiesz się m. in.:

  • Co ma największy wpływ na wysokość świadczenia od ubezpieczyciela lub sprawcy,
  • Jak otrzymać satysfakcjonującą kwotę po wypadku.
  • Co zrobić jeśli pilnie potrzebujesz dużych wydatków na leczenie lub straciłeś źródło dochodu z powodu niezdolności do pracy,

Poza tym w Poradniku wyjaśniam:

  • czym właściwie jest uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia,
  • jakie okoliczności są istotne z punktu widzenia wysokości świadczeń,
  • jakie dokumenty są Ci potrzebne,
  • czym jest zadośćuczynienie,
  • kiedy zgłaszać szkodę i żądać zapłaty,
  • czy możesz otrzymać odszkodowanie od dwóch lub więcej ubezpieczycieli,
  • jakie są najczęstsze przyczyny odmów ubezpieczycieli.

Pobierz Poradnik i dowiedz się czy, jak i w jakiej wysokości możesz otrzymać zadośćuczynienie i odszkodowanie z OC sprawcy.