Wojciech Drapała

adwokat

Specjalizuję się w prawie ubezpieczeń, odszkodowań i postępowaniu cywilnym. Reprezentuję ubezpieczonych i poszkodowanych przed ubezpieczycielami i sądami. Stawanie przeciwko dużym i czasami tylko na pozór dobrze przygotowanym do obrony swojego stanowiska przedsiębiorstwom, do jakich należą ubezpieczyciele, jest dla mnie przyjemnością i pasją (tym większą, jeśli robię to skutecznie).
[Więcej >>>]

Bezpłatne sprawdzenie sprawy

sprawa sądowa

Właśnie jestem w trakcie „dopinania” ugody w sprawie mojego Klienta. Sprawa musiała trafić na wokandę, gdyż ubezpieczyciel skrajnie zaniżył odszkodowanie. Po wniesieniu pozwu ubezpieczyciel wyraził chęć wypłaty adekwatnego odszkodowania. Dlaczego dopiero wtedy? Bo oczywiście liczył, na to że poszkodowany nie zdecyduje się na drogę sądową (jak większość ludzi). Tym razem się przeliczył 🙂 Nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, […]

Parę dni temu uzyskałem korzystny wyrok dla mojego klienta w sprawie z pozwu o odszkodowanie z OC sprawcy. Sprawa zakończyła się całkowitą wygraną „walkowerem”. Dlaczego tak uważam? Ponieważ w sprawie zapadł wyrok zaoczny. Ubezpieczyciel nie podjął obrony przeciwko żądaniu pozwu. Prawidłowo wezwany i zawiadomiony nie złożył odpowiedzi na pozew ani nie stawił się jego pełnomocnik na rozprawie. Sąd […]

Z coraz większym spokojem otwieram koperty sądowe z opiniami biegłych w sprawach odszkodowawczych (te koperty łatwo rozpoznać, bo są trochę bardziej opasłe 🙂 ). Mam na myśli oczywiście opinie w sprawach szkód samochodowych. Dlaczego jestem o nie spokojny? Ponieważ biegli wydają opinie rzetelne, fachowe, korespondujące z aktualnym orzecznictwem, a co najważniejsze – potwierdzające stanowisko procesowe […]

Po rozprawie, poza protokołem podziękowałem sędziemu za pewien akt wyrozumiałości wobec mojej klientki. O co chodziło? Sędzia przed rozprawą samemu zaproponował, aby na sali przebywało małe dziecko mojej klientki, bo ona nie mogła zostawić go na korytarzu. Mały gest, ale jakże znaczący! Tutaj wyjaśniam, że jeśli chodzi o kwestię formalną, to nie jest zgodne z przepisami, aby […]

Dzień przed długo oczekiwaną rozprawą zawiadomiono mnie, że została przełożona na inny termin. Nie była to dobra wiadomość, bo sprawa mojego Klienta zostanie rozpoznana później. Przyczyna odwołanego terminu była prozaiczna – choroba sędziego. Oczywiście sędzia też człowiek i zdarza mu się zachorować. Dlatego nikogo nie winię. Na uwagę zasługuje fakt, że zawiadomienia nie wysłano do mnie tradycyjną pocztą, tylko pocztą elektroniczną. […]