Czy ubezpieczyciel może nakazać naprawę pojazdu w określony sposób?

Wojciech Drapała        09 grudnia 2014        11 komentarzy

Jak wiemy, częstą przyczyną sporów ubezpieczeniowych jest zaniżanie kosztów naprawy przez zakład ubezpieczeń. Polega to w szczególności na wyliczaniu kosztów naprawy w oparciu o tzw. części alternatywne (czyli części nieoryginalne) i stosowaniu tzw. potrąceń amortyzacyjnych.

O dziwo, zdarzają się jednak sytuacje odwrotne, kiedy ubezpieczyciel w kosztorysie wskazuje, jak poszkodowany ma naprawiać samochód i że ma go naprawić z zastosowaniem części oryginalnych i nowych… gdyż naprawa na zamiennikach nie przywróci pojazdu do stanu sprzed szkody lub że koszty naprawy wskazane przez poszkodowanego są… zaniżone.

Taką praktykę obserwuję co raz częściej.

Dzieje się tak wówczas, gdy ubezpieczyciel chce dokonać rozliczenia w postaci szkody całkowitej, wykazując nieopłacalność naprawy.

Takie postępowanie ubezpieczyciela uważam za nieprawidłowe i niezgodne z prawem.

To poszkodowany ma prawo decydować w jaki sposób i w jakim zakładzie naprawi swój pojazd. Uprawnienie to nie może być ograniczane przez ubezpieczyciela. Tym samym poszkodowany będzie mógł dokonać naprawy na zamiennikach bądź skorzystać ze zniżki otrzymanej w serwisie naprawczym, unikając szkody całkowitej i otrzymując odszkodowanie za naprawę.

Więcej o odszkodowaniu komunikacyjnym:

{ 11 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Patrycja Lipiec 15, 2015 o 22:45

Witam,
26 lutego 2015 miałam kolizję nie z mojej winy. WARTA – ubezpieczyciel sprawcy, orzekł szkodę całkowitą. Ponieważ auto chociaż 5 letnie ma tylko 40tys na liczniku, serwisowane w ASO i jestem pierwszym właścicielem, nie zgodziłam się z tą wyceną. Toyota ASO naprawiła mi auto za cenę 18776,05zł, wartość mojego pojazdu w dniu kolizji wg WARTY to 19200zł (według niezależnego rzeczoznawcy biegłego sądowego 20300zł). Wiem, że jako poszkodowana mam prawo naprawiać auto do 100% wartości – wynegocjowałam z ASO Toyoty 30% zniżki na części oraz niższą roboczogodzinę. Dodatkowo, żeby zmieścić się w kosztach wykładzina bagażnika – filcowa wkładka (która jako nowa jest najdroższą częścią bagatela 2500zł!) i plastik wyściełający bagażnik to części używane ale oryginalne, zamontowane przez ASO. Przedstawiłam fakturę za naprawę i badanie techniczne WARCIE, otrzymałam odpowiedź, że faktura pozostaje bez weryfikacji. Żądają szczegółowego kosztorysu ze stawkami roboczogodziny, pracami naprawczymi, cenami części zamiennych wraz z numerami katalogowymi i nazwami producenta. Czy mają do tego prawo? Czy szukają haczyka aby znaleźć powód do nie zapłacenia? Wydaje mi się, że chcą się upewnić, że są tam inne części niż nowe oryginalne. Jeśli sprawa trafi do sądu czy mam jakieś szanse na wygranie? Zgodziłam się na części używane oryginalne wyłącznie w bagażniku nie mające żadnego związku z bezpieczeństwem jazdy. Pański blog bardzo mi pomógł jak dotąd w prawie już pół rocznej przepychance z WARTĄ. Dziękuję za Pańskie porady i wpisy. Z góry też dziękuję jeśli znajdzie Pan czas na odpowiedź. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Lipiec 16, 2015 o 10:04

Oczywiście nie musi Pani przedstawiać szczegółowego wyliczenia. Dziękuję i pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Patrycja Styczeń 3, 2016 o 21:18

Chciałam dodać, że po pół rocznych perturbacjach z Wartą, wypłacili mi wszystkie pieniądze za naprawę w kwocie 18.300zł 😉 Jeszcze raz dziękuję za Pańskie wskazówki na blogu – są super!

Odpowiedz

Agnieszka Lipiec 24, 2015 o 11:17

Witam Pana
Bardzo proszę Pana o podpowiedź w mojej sprawie. Samochód po kolizji drogowej został wyceniony na podstawie Eurotaxu na kwotę 9700 pln, szkoda została uznana za całkowitą. W jaki sposób mogę nie zgodzić się z rzeczoznawcą i wypłaconą różnicą przez ubezpieczyciela sprawcy. Jest to samochód osobowy Audi A 3 z 2002 r. z instalacją gazową z 2011 r. Szkoda została uznana za całkowitą czyli rozumiem, że od wartości całkowitej oszacowanej przez rzeczoznawcę auta sprzed zdarzenia odliczono wrak i uzyskałam różnicę. Nie satysfakcjonuje mnie takie rozwiązanie z uwagi na to, że chciałabym nabyć takie samo auto niemalże identyczne a na wolnym rynku niemożliwe jest kupno takiego auta w wycenie jaką podał rzeczoznawca na podstawie EUROTAXU. Posiadam rachunek opiewający za naprawę auta 2 tygodnie przed zdarzeniem na kwotę 700 zł. Rzeczoznawca nie wziął rachunku i nie ustosunkował się do tej kwestii. Czy z pominięciem drogi sądowej przysługuje mi odwołanie i czy widzi Pan w takiej sytuacji jakieś przesłanki? Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Lipiec 28, 2015 o 08:04

Tak, powinna Pani złożyć odwołanie, powołując się na konkretne argumenty.

Odpowiedz

Agnieszka Lipiec 24, 2015 o 11:26

Przepraszam do poprzedniego wpisu chciałam dodać, że sprawcą jest obywatel Niemiec, który przyjął MKK w kwocie 300 zl i sobie pojechał a pokrzywdzony musiał biegać szukać typu hol auto zastępcze itp ponieważ zdarzenie było na wakacjach 2 dni pobytu zajęły formalności, a do tego jeszcze wypłacona szkoda nie pozwala na kupno auta o takim samym standardzie. Bardzo proszę o pomoc.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Lipiec 28, 2015 o 08:03

Akurat to jest normalne, że pokrzywdzony musi zorganizować sobie hol i naprawę 🙂 A kto ma to zrobić za niego?

Odpowiedz

Agnieszka Grudzień 19, 2015 o 18:05

Dzień dobry.
Trzy tygodnie temu miałam kolizję, nie z mojej winy spowodowaną. Oddałam samochód do wybranego przez siebie zakładu, który wycenił koszty naprawy na 13 tys. natomiast rzeczoznawca ubezpieczyciela sprawcy wycenił koszty na 5200 a wartość samochodu przed szkodą na 10500 i orzekł na tej podstawie szkodę całkowitą. Nie mam pojęcia co w tej sytuacji robić. Czy szukać tańszego zakładu naprawczego, który by zmieścił się w kosztach naprawy 10500? Czy w związku z tym powinnam się jakoś odwołać od decyzji ubezpieczyciela o szkodzie całkowitej czy wystarczy ich tylko poinformować o zmianie miejsca naprawy? Mam też do dyspozycji cały czas samochód zastępczy, czy mogą mi go odebrać w związku z orzeczeniem szkody całkowitej?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Styczeń 2, 2016 o 17:31

Jeśli jest szkoda całkowita, to można wynajmować pojazd do czasu zapłaty odszkodowania za zniszczenie pojazdu. Może Pani naprawiać do kwoty 10.500 zł w dowolnym warsztacie. Powinna się Pani odwoływać.

Odpowiedz

Piotr Sierpień 29, 2017 o 22:27

Witam,
Tydzień temu miałem kolizję ze swojej winy, posiadam ubezpieczenie AC w LINK4, w którym w umowie mam zaznaczoną naprawę na kosztorys oraz naprawę na zamiennikach. Dzisiaj otrzymałem kalkulację kosztów naprawy i jest ona bardzo zaniżona, niepełna oraz zawiera wskazane nieprawidłowe zamienniki. Jako zamiennik wskazano m.in. zamiennik zderzaka z innego modelu samochodu, który nie pasuje do mojego samochodu, nie wzięto również pod uwagę uszkodzenia błotnika oraz zaniżono koszty pracy mechaników. Dodam, że kalkulacja wykonana została na podstawie zdjęć. Cóż mogę w takim przypadku zrobić, wiem, że zostaje mi odwołanie ale co mogę zrobić w przypadku odmownym? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 15, 2017 o 13:15

Wówczas z reguły rekomenduję drogę sądową, obecnie dużo jest takich przypadków i udaje mi się nimi skutecznie zająć.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: