Długo nie pisałem, …ale mam na to usprawiedliwienie!

Wojciech Drapała        15 czerwca 2015        Komentarze (1)

9W poprzednim wpisie zapraszałem Cię do lektury wywiadu, którego miałem przyjemność udzielić na zaprzyjaźnionym blogu. Omawiałem w nim temat odszkodowań za śmierć osoby bliskiej. Jeszcze raz zapraszam Cię do lektury tego wywiadu.

Poza tym wpisem ostatni raz pisałem na blogu pod koniec kwietnia.

Przepraszam za ten brak regularności z mojej strony! Podyktowany był on kilkoma przyczynami.

Po pierwsze, realizowałem wiele spraw odszkodowawczych na etapie sądowym. Niektóre z nich zleciliście Wy – moi Czytelnicy. W tym miejscu dziękuję Wam za udzielone mi zaufanie. Mam świadomość, że wiele z tych spraw dotyczyło Waszych bardzo osobistych, życiowych problemów. Tym bardziej cieszy mnie Wasze zadowolenie z efektów naszej współpracy.

Po drugie, kontynuowałem prowadzenie spraw z innych obszarów prawa, m. in. prawa gospodarczego i prawa karnego, czym też się na co dzień zajmuję. Niektóre z tych spraw mają również aspekt odszkodowawczy. Przybliżę je Tobie niedługo.

Po trzecie, niektóre z powierzonych mi spraw mają charakter precedensowy. Mam wrażenie, że są nieznane polskiemu sądownictwu. To bardzo ciekawe sprawy, dotyczą nas wszystkich. Wkrótce będę o nich pisał na blogu!

Po czwarte, uczestniczyłem w wielu szkoleniach, aby jeszcze lepiej świadczyć usługi swoim Klientom: m. in. szkoliłem się z zakresu nowej, reformowanej procedury karnej.

Wreszcie, w celu naładowania swoich akumulatorów, udałem się na krótki pobyt nad nasze morze. Oczywiście urlop musiał być aktywny: kolejny raz podejmowałem bardziej lub raczej mniej udane próby opanowania sztuki windsurfingu (na górze mała pamiątka z wyjazdu).

Teraz sam widzisz, że nie miałem zamiaru Ciebie zaniedbać.

Obiecuję, że będę odzywał się częściej – będzie na pewno o czym 🙂

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

Wojciech Rudzki | blog o spółce cywilnej Czerwiec 21, 2015 o 14:15

Czekamy na informacje na temat spraw precedensowych. A urlopu zazdrościmy. Usprawiedliwienie przyjmujemy.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: