Ile wynosi odszkodowanie za skręcenie kręgosłupa?

Wojciech Drapała        09 września 2014        49 komentarzy

Uczestnicy wypadków często zwracają się z pytaniem, na jakie odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu mogą liczyć. Od razu poczynię tu uwagę, że pojęcie odszkodowanie dotyczy szkód majątkowych, czyli np. kosztów lekarstw i wizyt lekarskich, utraty dochodu wskutek przebywania na zwolnieniu itp. Ma rekompensować szkodę w majątku. Natomiast świadczeniem, które ma rekompensować poszkodowanemu szkodę niemajątkową (krzywdę), czyli np. ból, cierpienie itp. jest zadośćuczynienie.

Wysokości zadośćuczynienia nie da się wyliczyć w zautomatyzowany sposób. Jego wartość zależy od okoliczności konkretnego przypadku. Pewną wskazówką mogą być orzeczenia zapadłe w sprawach podobnych. Poniżej przedstawiam prawdziwy przypadek z orzecznictwa z ubiegłego roku.

Poszkodowana ucierpiała w kolizji drogowej. Na pogotowiu stwierdzono u niej skręcenie części szyjnej kręgosłupa z uszkodzeniem aparatu więzadłowego szyi. Poszkodowanej zalecono unieruchomienie za pomocą kołnierza ortopedycznego na okres 3 tygodni.

Kontynuowała leczenie w trybie ambulatoryjnym i pozostawała pod opieką lekarza ortopedy. Stwierdzono ograniczenie ruchu kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego, ruchy bolesne.

Następnie przebywała na zwolnieniu lekarskim przez ok. miesiąc. Została skierowana na rehabilitację, którą odbywała również miesiąc. Rehabilitacja poszkodowanej została przerwana z powodu ciąży.

Poszkodowana zwracała się do ubezpieczyciela o wypłatę zadośćuczynienia w kwocie 15.000 zł, które zostało wypłacone jedynie do kwoty 4.000 zł. Z tego powodu na drodze sądowej wystąpiła o dopłatę zadośćuczynienia o kwotę 11.000 zł.

W wyniku postępowania sądowego ustalono, że poszkodowana wskutek wypadku doznała łącznie 8% trwałego uszczerbku na zdrowiu pod względem neurologicznym. Uszczerbek orzeczono w związku z wystąpieniem urazowych zespołów korzonkowych (bólowych, ruchowych i czuciowych). U poszkodowanej do chwili orzekania utrzymywał się ból kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego z promieniowaniem do potylicy i okolicy krzyża nasilający się przy obciążeniu fizycznym. Stwierdzono u poszkodowanej ograniczenie ruchomości i wzmożenie napięcia mięśni przykręgosłupowych.

Poszkodowana wykonywała pracę w charakterze doradcy finansowego. W związku z ze spotkaniami z klientami często jeździła samochodem. Po wypadku poszkodowana wróciła do pracy. Odczuwa lęk podczas jazdy samochodem, w szczególności gdy hamuje patrzy w tylne lusterko, czy samochód jadący za nią odpowiednio wcześnie zareaguje.

Biorąc te okoliczności pod uwagę, sąd uznał, że łączna kwota 15.000 zł zadośćuczynienia jest zasadna i zasądził pozostałą kwotę 11.000 zł.

Zapraszam również do zapoznania się z materiałem dotyczącym odszkodowania i zadośćuczynienia za krzywdę za uraz typu „smagnięcie biczem”, w wyniku którego dochodzi do urazów kręgosłupa. W materiale podaję również wysokość kwot przyznawanych przez ubezpieczycieli polubownie: odszkodowanie za smagnięcie biczem

Aktualizacja z 8.05.2017 roku:

Cieszę się, że mogę w końcu poinformować o pierwszym moim wyroku sądowym dotyczącym urazu skręcenia kręgosłupa (zwanego również urazem typu whiplash czy urazem smagnięcia biczem). Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, ale spieszę o nim donieść, ponieważ wielu poszkodowanych chętnie usłyszy tę informację.

Tego rodzaju spraw prowadziłem i prowadzę kilkadziesiąt. Jednak jest to mój dopiero pierwszy wyrok, ponieważ dużą część spraw zakończyłem ugodami już po założeniu spraw sądowych, ponieważ dopiero wtedy ubezpieczyciel proponował na tyle korzystne kwoty, że moi klienci się na nie godzili. A po drugie na wyroki trzeba trochę poczekać, ponieważ w każdej takiej sprawie powinien być przeprowadzony dowód z opinii biegłego.

Wkrótce zatem wyroków przybędzie. I dodam, że w każdej ze spraw, które są na ścieżce sądowej, a w której sporządzono opinię, opinie biegłych są KORZYSTNE i dlatego również spodziewam się wyroków zasądzających.

Dodam również, że w niektórych sprawach opinie były nawet korzystniejsze niż się spodziewałem. W sprawach tych roszczenia sięgają z reguły po kilkanaście tysięcy złotych zadośćuczynień (do tego dodatkowo odszkodowanie), a w sprawach poważniejszych, gdzie są duże koszty leczenia, utracono zarobek lub uraz okazał się trochę poważniejszy, kwoty kilkudziesięciotysięczne.

Przypomnę, że w omawianych sprawach ubezpieczyciele stwierdzają brak urazu, znikomość urazu, brak związku przyczynowego i na tej podstawie odmawiają przyjęcia odpowiedzialności lub zaniżają kwoty.

W sprawie, w której zapadł wyrok, ubezpieczyciel uznał związek przyczynowy, jednak bardzo zaniżył wypłatę. Wyniosła ono bowiem 500 zł tytułem zadośćuczynienia. Zakład ubezpieczeń proponował dopłatę i zamknięcie sprawy na drodze ugody na 1.500 zł, ale wyraziłem opinię, że jest szansa na większą kwotę i można uzyskać ją w sądzie. Mój klient powierzył mi prowadzenia sprawy również w sądzie.

W sprawie dochodziłem dla poszkodowanego kwoty uzupełniającej 9.5 tys. zł. Ponieważ przyjęliśmy że kwota 10 tysięcy byłaby adekwatna do krzywdy. Warszawski sąd przyznał całą dochodzoną kwotę, czyli 9,5 tys. zł. Oznacza to, że sąd uznał, że adekwatna kwota powinna wynieść 20 razy więcej niż według oceny ubezpieczyciela, co wydaje się znamienne. Wyrok nie jest prawomocny.

{ 49 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Ilona Kwiecień 13, 2015 o 21:40

Witam
18 sierpnia 2014 byłam uczestnikiem kolizji drogowej na terenie Węgier. Sprawczynią wypadku była obywatelka Niemiec. Bezpośrednio po wypadku wszyscy uczestnicy kolizji zostali przewiezienie do szpitala. W szpitalu nie wykonano u mnie żadnych badań diagnostycznych. Wieczorem w dniu zdarzenia w trakcie powrotu do domu zaczęłam odczuwać pierwsze dolegliwości: ból w klatce piersiowej, uczucie duszności, ból karku i głowy. W kolejnych dniach dolegliwości zaczęły się nasilać.
W dniu 20.08.2014 zgłosiłam się do lekarza ortopedy który stwierdził skręcenie kręgosłupa odcinka szyjnego. Od dnia 20.08.2014 do 19.12.2014r wymagane było leczenie pod okiem specjalisty oraz rehabilitacja.
Obrażenia ciała wywołały poważne dolegliwości bólowe kręgosłupa, powodując znaczne utrudnienia w wykonywaniu zwykłych czynności dnia codziennego. Ponadto noszenie kołnierza ortopedycznego przez ponad 3 miesiące wywołało u mnie silny dyskomfort psychiczny. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty zadośćuczynienia twierdząc, że zgodnie z prawem węgierskim zadośćuczynienie za ból i cierpienie nie jest przyznawane jeśli pierwsza diagnoza lekarska nie wykazuje odniesionych obrażeń.
Jak mogę odwołać się od takiego stanowiska?
Pod wpływem dużych emocji ( w kolizji brała udział moja 10-miesięczna córka, która po zdarzeniu płakała nieprzerwanie przez kilka godzin) nie byłam w stanie określić czy coś mnie boli. Poza tym komunikacja z lekarzami była utrudniona ze względu na barierę językową. Powszechnie również wiadomo, że przy urazie tego typu dolegliwości mogą pojawić się po kilku godzinach a nawet dniach.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Kwiecień 25, 2015 o 09:40

Należy kierować pismo do reprezentanta ubezpieczyciela na terenie Polski.

Odpowiedz

Monika Maj 6, 2016 o 09:08

Witam mam pytanie w marcu tego roku miałam wypadek samochodowy zostałam poszkodowana facet przy cofaniu z dozą prędkością samochodu uderzył mi w przód cały przód miałam do wymiany.. Na drugi dzień pojechałam na ostry dyżur po badaniach jakie mi zrobiono tzn badanie komputerowe i przeswietlenie stwierdzono skręcenie i naderwanie kręgu szyjnego kręgosłupa.. Miałam miesiąc zwolnienie z pracy brałam silne tabletki przeciwbolowe i musiałam chodzić w tym kołnierzu-gorsecie dostałam skierowanie że szpitala do ortopedy pilne dostałam się do niego za 3 tygodnie i stwierdził że nadal mam chodzić w tym kołnierzu-gorsecie i przepisał dalej leki.. I zwolnienie z pracy następnie jak skaczylo mi się l4 wróciłam do pracy lecz nie przerwała leczenia ciągle się leczenie wczoraj byłam u lekarza rodzinnego i dostałam znowu skierowanie do neurologa serię 6 zastrzyków tabletki itd zgłosiłam to wszystko do PZU sprawcy i dostałam wypłacone 850zl zadośćuczynienia i niewiem co dalej mam robić gdzie pójść z tym czy mam to poprostu zostawić tylko że leczenie kosztuje tzn te antybiotyki zastrzyki itd proszę o pomoc czy mi się jeszcze coś należy??? Proszę o odpiwiedz

Odpowiedz

Norbert Maj 14, 2015 o 21:41

Miałem wypadek autem pan wjechał mi w tył i uderzyłem głową w zagłówek , 3 tygodnie w kołnierzu fakt lekkim ciągle boli już mniej ale boli. Ubezpieczyciel mi zrobił rezonans i byłem na komisji lekarz stwierdził ma pan dyskopatie szyjną . Pytania są dwa jak mogę uzyskać wyniki tych badań bo mam skierowanie do ortopedy a wiem że na takie badanie normalnie będe czekał pół roku ??? A drugie jakie widełki odszkodowania są za takie obrażenia?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Maj 15, 2015 o 07:55

To wszystko zależy od okoliczności konkretnego przypadku, w sprawach zadośćuczynień trudno mówić o jakimś ogólnym „taryfikatorze”.
Mogę jedynie zachęcić do skorzystania z mojej pomocy odpłatnej w reprezentacji wobec ubezpieczyciela lub w sądzie z wcześniejszą konsultacją sprawy.

Odpowiedz

Kuba Lipiec 16, 2015 o 14:43

Witam. 17 maja miałem wypadek samochodowy w którym pijany kierowca wjechał mi w tył samochodu po czym wylądowałem w rowie zaliczając 2 zderzenie. Diagnoza; skręcenie kręgosłupa szyjnego, skręcenie kręgosłupa lędźwiowego, stłuczenie klatki piersiowej. Leczenie trwało ok 2 miesięcy z czego 6 tyg chodziłem w kołnierzu ortopedycznym. Jakiego odszkodowanie mogę się spodziewać, a raczej jakiego mam się domagać bo wątpię że po pierwszym rozpoznaniu kwota mnie zadowoli. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Lipiec 16, 2015 o 15:13

Trudno stwierdzić, Pana opis jest zbyt ogólny. Tytułem przykładu podam, że w sądzie w tego rodzaju przypadkach na rzecz moich klientów domagam się od 5 do 30 tys. zł. Zależy to od okoliczności konkretnej sprawy.

Odpowiedz

Kuba Lipiec 17, 2015 o 17:23

Jakie konkretne zmienne mam podać by mógł Pan w przybliżeniu określić? Pozdrawiam

Odpowiedz

Wojciech Drapała Lipiec 24, 2015 o 08:39

Panie Kubo, Pana pytanie przekracza zakres pomocy, jakiej udzielam w komentarzach. Zachęcam do kontaktu na maila w celu skorzystania z mojej usługi.

Odpowiedz

Ola Wrzesień 17, 2015 o 00:44

Witam. Mialam wypadek. Dachowanie. Wypadlam z zakretu gdyz bylo slisko. Pojechalam na SOR. Diagnoza: stluczenie glowy, skręcenie kręgoslupa szyjnego oraz wstrzas mozgu. Jestem pod obserwacja ortopedy. Nosze tez kolnierz ortopedyczny. Niedlugo zaczynam rehabilitacje. Czy jezeli bylam sprawca, moge liczyc na jakiekolwiek odszkodowanie?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Wrzesień 21, 2015 o 10:40

Z polisy OC – nie.

Odpowiedz

Dominika Październik 5, 2015 o 19:53

Witam. 2tyg temu byłam uczestnikiem kolizji drogowej. Pani wjechała nam w tył samochodu. Na początku nie działo sie nic, i mama dogadała sie z Panią ze Pani zrobi samochód na własny koszt i na tym sie skończyło, nie spisane zostało żadne oświadczenie ani nic… Było to w poniedziałek a w środe musiałam jechać do szpitala bo nie umiałam wytrzymać z bólu szyi. Po prześwietleniu lekarz stwierdził ze to skręcenie i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa i na 2 tyg dostałam kołnierz ortopedyczny. Teraz mam iść na kontrole do ortopedy. Tyle że nadal pobolewa mnie ta szyja przy ruszaniu w prawo lub w lewo i ogólnie cały kręgosłup na długości a w szczególności przy jakimś wysiłku + przy trzymaniu głowy w dole szyja boli jeszcze bardziej. Jak w takiej sytuacji wygląda odszkodowanie/zadośćuczynienie ? Jestem ubezpieczona u mojego męża w pracy w PZU.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Październik 6, 2015 o 16:44

Mimo że posiada Pani ubezpieczenie prywatne, to zalecałbym skorzystanie z polisy OC (po skontaktowaniu się ze sprawczynią) – bo to jest korzystniejsze.

Odpowiedz

Dominika Październik 6, 2015 o 16:50

Właśnie problem w tym że kontaktowaliśmy się z ta Panią ale ona stwierdziła że ma w d**pie to ze komuś się coś stało ( przepraszam za słownictwo!) i ona twierdzi ze podjeła się tylko zrobienia samochodu i nic więcej to ze komuś się coś stało to ja nie interesuje…

Odpowiedz

Wojciech Drapała Październik 6, 2015 o 16:53

Ale chyba miała polisę? Myślę, że w razie problemów powinna Pani zawiadomić policję – z czystym sumieniem, skoro sprawczyni tak postępuje.

Odpowiedz

Aldonka Październik 6, 2015 o 02:27

Witam. W 17 marca miałam wypadek.JJadąc na rolkach zostałam potracana przez kobietę. Do szpitala zostałam zagrana śmigłowcem utracilem przytomność wycięte prawa część czaszki i leżała w śpiączce. Mam na zawsze już od głowy przez całe ciało tj tętnice… mam klopoty pamieciowe widzenia prwym okiem i slyszenie prawym uchem oraz w glowie mam chyba 5 tj metalowych rzeczy ale coz to jest to ja nie mam pojecia… Jak to w sądzie będzie wgl wyglądało

Odpowiedz

Wojciech Drapała Październik 6, 2015 o 16:46

Jeśli Pani sprawa ma trafić do sądu, to zalecałbym skonsultowanie się z prawnikiem, który sprawę ma prowadzić – on najlepiej i szczegółowo zna Pani sytuację.

Odpowiedz

Mateusz Październik 20, 2015 o 20:42

Witam,
Panie Wojciechu, tydzień temu miałem kolizję drogową (najechanie na tył mojego pojazdu), w skutek której zostałem przewieziony do szpitala. Obecnie przebywam na L4 i jestem pod opieką lekarza 1. kontaktu i ortopedy. Po dzisiejszej wizycie ortopeda zalecił rezonans . Korzystam z prywatnej opieki medycznej (mam pakiet w PZU), czy ma to negatywny wpływ na przyszłe postępowanie (np. zaniżenie odszkodowania)? Lekarz PZU zalecił zrobienie rezonansu, który w tym przypadku muszę zrobić prywatnie ze zniżką PZU. Czy ubiegając się o odszkodowanie za OC sprawcy za poniesione koszty leczenia, mogę wliczyć również koszty rezonansu czy jest to nieuzasadnione ekonomicznie (na rezonans czeka się b. długo). Niestety jest to moje 2 zdarzenie drogowe w przedziale 2 tygodni ( nie z mojej winy) – co spowodowało że mam duży lęk korzystając z auta i unikam jego prowadzenia. Czy ubiegając się o zadośćuczynienie warto wspomnieć że to moje 2 zdarzenie ? W zamyśle mam to że ubezpieczyciel może stwierdzić że równie dobrze poprzednie zdarzenie spowodowało lęk a nie obecne. Proszę o poradę.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Październik 21, 2015 o 13:26

Jeśli wykaże Pan konieczność długiego oczekiwania na rezonans, to oczywiście może żądać Pan zwrotu tych wydatków, choć ubezpieczyciele często odmawiają, nawet jak to się wykaże.

Niemniej jednak, dobrze jest mieć w skierowaniu na RM adnotację od lekarza „cito” (mimo że to dosyć oczywiste, że po wypadku RM powinno się zrobić jak najszybciej) oraz jakiś dokument, z którego wynikałoby, że termin RM w ramach leczenia publicznego jest odległy.

Ma Pan jak najbardziej uzasadnione obawy, że ubezpieczyciel może odmawiać przyjęcia odpowiedzialności ze pewne skutki wypadku, powołując się na Pana wcześniejszy wypadek.

Odpowiedz

Kamila Listopad 16, 2015 o 15:35

Witam, w maju b.r miałam kolizję drogową z udziałem 3 pojazdów( dostałam w tył i jeszcze popchnięto mnie na jeden samochód) doznałam skręcenia z naderwaniem odcinka szyjnego kręgosłupa. Do października przebywałam na L4 w tym czasie odbyłam rehabilitację, konsultacje neurologiczne i ortopedyczne. Zrobiono mi rezonans magnetyczny. Złożyłam wniosek o wypłatę odszkodowania z Oc sprawcy i ubezpieczyciel ocenił zadośćuczynienie na 1800 zł.Uważam, że jest to stanowczo za mała kwota. Chcę złożyć wniosek do sądu stąd moje pytanie jakie mam szanse na wygraną ( niestety muszę na początku ponieść koszty, które w razie przegrania przepadną) jakiej kwoty zadośćuczynienia żądać realnie ? Do dnia dzisiejszego występuje ból kręgosłupa i głowy. Nasila się przy dźwiganiu i długotrwałym przebywaniu w jednej pozycji ( dodatkowo mam pracę siedzącą). Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 23, 2015 o 17:36

Zachęcam do lektury tego wpisu, który przybliży Pani okoliczności istotne z punktu widzenia wysokości zadośćuczynienia.

Odpowiedz

Aneta Listopad 28, 2015 o 22:15

Witam w 2010 roku miałam kolizje najechanie na tył mojego pojazdu.Mialam skręcenie kręgu szyjnego.Chodzilam 3 tyg w kołnierzu i na Rechabilitacje.W w 2013 roku miałam taka sama kolizje.Te same obrażenia były.Z tym ze to sie stało w Norwegii tu mieszkam.Po dwóch latach pojawiły sie problemy z szyja i głowa.Lekarz prowadzący twierdzi ze to od wypadku i ze to juz kroniczne.Wystapilam o odszkodowanie ze sprawcy wypadku w Norwegii.Ubezp twierdzi ze problemy zdrowotne które mam teraz wynikają z wypadku w Polsce.Czy w takim przypadku powinnam zgłosić sie do polskiego ubezp.W 2010 dostałam zadośćuczynienie w wys 4000zl.W końcowych dok pisało ze w przyszłości gdy bedą problemy z szyja mam prawo do odszkodowania.Z góry dziękuje za odpowiedz.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Grudzień 2, 2015 o 09:02

Nie wiem, ja tym bardziej nie jestem w stanie tego stwierdzić. Tak czy inaczej najlepiej zgłosić u obu.

Odpowiedz

Aneta Grudzień 20, 2015 o 02:59

W Norwegii zgłoszone było pare dni temu dostałam odp ze wypadek w Polsce przyczynił sie do moich problemów z kręgosłupem szyjnym.Gdyz były małe straty w uderzeniu w auto, sprawca wjechał centralnie w hak. To i nie było dużych szkód ale jechał szybko.I wg twierdza ze ta kolizja nie spowodowała jakiegokolwiek uszczerbku na zdrowiu.

Odpowiedz

Aneta Grudzień 31, 2015 o 00:37

W 2010 roku uległam wypadkowi w Polsće byłam na urlopie.Samochod jadący z tylu uderzył w nas.Mialam skręcony kręg szyjny.Dostalam zadośćuczynienie z ubezp sprawcy wypadku.w 2013 roku miałam taki sam wypadek przy skręcaniu w lewo musiałam zwolnić i nadjeżdżające auto z tylu stuknęło w moje.Zle zniosłam ten wypadek i mam zle wspomnienia wręcz chyba jakaś traumę gdyż do dzis boje sie jeździć jako pasażer.Byl w Norwegii nikt mi nie pomógł pomimo ze było tam duzo osób obok stało przedszkole czekałam ponad godz aż ktoś mnie zawiezie na pogotowie.W szpitalu tomograf nie wykazał żadnych złamań.Stuknelam tez noga o kierownice noga do dzis boli nie znana przyczyna.Do 2014 nie narzekałam na nic.Ktoregos dnia rozbolała mnie głowa tabletki nie pomagały pojechałam na pogotowie lekarz mnie zbadał w kierunku neurologicznym powiedział ze szyja sztywna nie moge skręcać głowa w lewo a w oku miga nerw czy jakoś tak on to nazwał miałam takie ćwiczenie zrobić i faktycznie to czułam.Spytal czy miałam kiedys wypadek.Odp ze dwa.A on na to ze to moze być spowodowane wypadkiem i ze to dopiero poczatek.MR nic nie wykazał na rtg cos było widoczne.Dostalam skierowanie na fysioterapie zgłosiłam do ubezp sprawcy wypadku w Norwegii zeby zapłacili dostałam odp ze nie.Oni twierdza ze szkody na aucie były małe wiec i mi nic nie moze być.Napisali ze po wypadku wypisali mnie ze szpitala w świetnym stanie gdzie to jest bzdura i ze moje problemy zdrowotne wynikają z wypadku w Polsce w 2010 roku.Akurat sie tak składa ze sprawca wypadku w Norwegii ma tego samego ubezpieczyciela co ja miałam w 2010 roku nie wiem czy nie moge sie starać o odszkodowanie jeżeli byli ubezp tez w moim aucie pasażerowie.

Odpowiedz

IWONA Styczeń 14, 2016 o 14:45

witam mam takie pytanie rok temu miałam stłuczkę samochodową ,kierowca nie wyhamował i udeżył w tył samochodu ja uderzyłam w zagłówek i pojechałam na pogotowie tam stwierdził lekarz że mam skręcenie kręgów szyjnych odcinka c , byłam 2,5 miesiąca na L4 chodziłam na rehabilitację sprawę o odszkodowanie prowadziło votum ale nic nie zdziałali a wnioskowali jak dobrze pamiętam o 8 tysięcy czy mogę się ubiegać jeszcze raz o odszkodowanie ponieważ dalej mnie boli głowa a czuję jak ból promieniuje od kręgów szyjnych cały czas mi skronie pulsują a przy skręcaniu szyją szczela mi w w szyi ,że nawet mój mąż tego nie umie słuchać również mi strasznie ręce drętwieją przy dłuższym siedzeniu czuję cały czas dyskomfort z góry dziękuję za informację

Odpowiedz

Wojciech Drapała Luty 15, 2016 o 12:28

Nie wiem czy warto pisać odwołanie, często takie decyzje są podtrzymywane w przypadku urazów kręgosłupa (whiplash, smagnięcie biczem). Ubezpieczyciel wykorzystuje to, że tych urazów z reguły nie da się wykryć w badaniu RTG lub MR. Ja zazwyczaj rekomenduję występowanie na drogę sądową. To jest najbardziej skuteczny (i często jedyny) sposób wyegzekwowania odpowiedzialności ubezpieczyciela. Niedawno taki przypadek opisywałem na blogu (ubezpieczyciel – Axa stwierdził brak związku uszczerbku z wypadkiem, a biegły uznał związek i stwierdził 3% uszczerbku). Ostatnio również miałem przypadek poszkodowanej, której ubezpieczyciel (Ergo Hestia) odmówił uznania związku urazu z wypadkiem, a po złożeniu pozwu zaproponował ugodę na 6.000 zł. My się nie zgodziliśmy, bo uważamy, że można odzyskać większą kwotę. Dlatego warto założyć sprawę w sądzie. Choć oczywiście nadmieniam, że nie można generalizować i każdy przypadek powinien być oceniany indywidualnie.

Odpowiedz

IWONA Styczeń 14, 2016 o 15:44

dziękuję czekam na odpowiedź

Odpowiedz

kinga Marzec 24, 2016 o 18:32

Witam, mam taką samą sytuację jak w opisywanym blogu. Jechalam z mama na zakupy zatrzymaliśmy się na światłach i kierowca z tyłu nie wyhamował i w nas uderzył w tył auta. Na drugi dzień poczułam ogromny ból głowy i sztywność szyi, myslalam że to pewnie stres spowodowany wypadkiem niestety ból nie minął drugiego dnia. Poszłam więc do lekarza rodzinnego który skierował mnie do poradni chirurgicznej tam pań chirurg stwierdził u mnie s13 czyli smagniecie biczem. Wypadek był 21 lutego , 23 byłam u chirurga. Który zalecił mi fastum żel. Apap i kołnierz ortopedyczny. Niestety bóle nie mijały. Prace w Irlandii miałam zacząć jako kelnerka wyjeżdżając z programem erazmus + . niestety bóle nie minęły i pomimo brania silnych zastrzyków na 6 dni przepisanych od lekarza rodzinnego bóle ciągle się utrzymują ból głowy dretwosc szyi ,ból przy obracaniu głową.zostałam skierowana przez PZU na rezonans z którego nic nie wyszło tylko 2 uwypuklenia c5c6 c6c7 z nieznacznym uciskiem na worek oponowy i splycenie lordozy.PZU odmówiło odszkodowania i zadośćuczynienia ponieważ , napisali że nie mam podstaw do tego by się o nie starać ponieważ zdjęcie RTG nic nie wykazało a rezonans lekkie zmiany zwyrodnieniowe. Miałam komisję lekarską 22/3 gdzie pani neurolog stwierdziła objawy spurlinga, ból głowy w potylicy, ból przy skręcaniu głowy w prawo i lewo jak i ból ciągnący do prawego barku, sztywność szyi. Oraz ból lędźwiowy spowodowany jest tym że przy sztywności szyi ten odcinek bardziej narażony jest na używanie go. Co pań myśli o mojej sprawie ponieważ gdyby nie ten wypadek mogłabym pracować w Irlandii i mieszkać z narzeczonym. Wypadek sprawił że nie wykonuje żadnych czynności domowych nic nie robię ponieważ jak coś podniose odczuwam ból szyi i głowy. O czym również poinformowała panią neurolog na komisji lekarskiej.

Odpowiedz

kinga Marzec 24, 2016 o 18:41

Wyjechałam do Irlandii 1marca z myślą że po Zastrzykach ten ból minie, niestety nie mogłam podjąć pracy ponieważ lekarz irlandzki stwierdził u mnie whip lash i dał mi zwolnienie do 31 marca. Po powrocie 8 marca , już 9 ponownie wybrałam się do lekarza rodzinnego gdzie ten dał mi skierowanie do poradni neurologicznej i ortopedycznej. Ortopeda stwierdził również że było to s 13 , kazał nosić kołnierz przez okres 3 tygodni. Lecz pani neurolog powiedziała że ona nie jest za tym abym go nosiła aż tak długo ponieważ od 26 lutego zaczęłam go nosić. Powiedziała że wtedy mięśnie szyjne słabną. Dostałam od niej tabletki na rozluźnienie i skrzywienie mięśni. Powiedziała abym nie zaczynała jeszcze rehabilitacji ponieważ mam zbyt mocne napięcie mięśni z prawej strony i doszło u mnie do uszkodzenia korzeni nerwowych przez co te bóle nie ustępują.

Odpowiedz

magdalena Maj 19, 2016 o 18:27

brałam udział w wypadku komunikacyjnym,zostałam uderzona w tył auta. zabrano mnie do szpitala, musiałam nosić kołnierz.po wizycie u ortopedy okazało się że to skręcenie kręgosłupa szyjnego. po 10 dniach znowu zgłosiłam się na kontrolną wizyte i ortopeda chociaż mówiłam ,że nadal mnie boli,źle się czuje to wypisał w histori choroby,że mój stan się polepszył i poinformował mnie,że to koniec leczenia a ból jest normalny w tym przypadku. Czy ja mogę pójść do innego ortopedy na kontrole i czy Ubezpieczyciel zaliczy do odszkodowania następne leczenia u innego ortopedy?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Maj 24, 2016 o 19:58

Tak, to jest kontynuacja leczenia.

Odpowiedz

Marzena Wrzesień 2, 2016 o 10:02

Wspaniały artykuł na blogu! 🙂

Odpowiedz

Krzysztof Wrzesień 30, 2016 o 16:08

Podczas drogi do pracy mieliśmy wypadek komunikacyjny, kolega wymusił pierwszeństwo podczas skrętu w lewo zostaliśmy uderzeni w bok samochodu, zostałem zabrany do szpitala gdzie stwierdzono stłuczenie klatki piersiowej, wykonano zdjęcie klatki piersiowej oraz żeber po czym wypisano do domu. następnego dnia z powodu bólu w okolicy karku szyi udałem się kolejny raz na SOR gdzie wykonano RTG kręgosłupa szyjnego i stwierdzono skręcenie i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupai zalecono kołnierz ortopedyczny na czas 3 tygodni i dalsze leczenie w poradni neurologicznej i ortopedycznej . Moje pytanie czy mogę wystąpić o odszkodowanie z kolegi OC skoro on był sprawcą wypadku i czy on poniesie z tego powodu jakiekolwiek konsekwencje nie chciałbym robić koledze problemów i obciążać go finansowo jeśli tak to kiedy najlepiej wystąpić o odszkodowanie

Odpowiedz

Wojciech Drapała Styczeń 3, 2017 o 12:05

Może Pan wystąpić o odszkodowanie i zadośćuczynienie z polisy sprawcy.

Odpowiedz

JUSTYNA (ROWERZYSTKA) Październik 4, 2016 o 20:36

Witam,
chciała bym zasięgnąć opinii i porady odnośnie odszkodowania i zadośćuczynienia.
Miałam wypadek samochodowo-rowerowy, jechałam ulica na rowerze, kierowca samochodu osobowego zaparkował na chodniku chcąc wysiąść z samochodu nie spojrzał w lusterko otworzył drzwi auta na ulice centralnie w chwili jak ja jechałam na rowerze, wjechałam z impetem w jego drzwi. Upadłam na ulice doznałam rany ciętej szyji do tego stłuczenia i skręcenie z naderwaniem odcinka szyjnego kręgosłupa.
byłam na L4 ponad 5 tygodni w tym 4 tygodnie chodziłam w kołnierzu ortopedycznym, ból jaki mi zasponsorował jest nie do opisania, całą energię uderzenia przyjełam bezpośrednio na ciało, rower nie wiele ucierpiał… Po tym zdarzeniu boje się wsiąść na rower mimo że jest już naprawiony dostałam od ubezpieczyciela 250 zł na naprawę roweru i to po targowaniu się… Ile mogła bym ubiegać się o odszkodowanie zadośćuczynienie?? Z pewnością ktoś z ubezpieczeń będzie do mnie dzwonił w tej sprawie niedługo z proponowana kwota za wypadek nie wiem na ile mam się godzić… (na miejscu wypadku była karetka i policja, całą dokumentację medyczną oraz policyjną i fv za leki i kołnierz ortopedyczny o łącznej kwocie 100 zł przesłałam już do ubezpieczyciela sprawcy wypadku, jestem też stratna prawie 300 zł za siedzenie w domu na L4 TE 20% od wypłaty mi odeszło… )
Proszę o pomoc

Pozdrawiam Justyna

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 26, 2016 o 13:30

Proszę o kontakt na maila.

Odpowiedz

Diana Październik 24, 2016 o 09:41

Witam!Jestem na zw lekarskim prawie miesiac ,przez 3 tygodnie nosilam kolnierz i uzywam go gdy jezdze samochodem oczywiscie jako pasarzerka /poniewaz aby nie narazac sie na bol.Boli mnie cala szyja i wystepuje dretwienie tylnej czesci glowy oraz prawej lopatki i prawej reki .Skutkiem tego zajscia bylo to ze spadlam z kilku schodow w skutek czego ucierpial moj odcinek szyjny.Wspomne takze ze choruje na tezyczke , ktora oslabia moj organizm. prosze mnie poinformowac jakie mogloby byc zadoscuczynienie za zrobienie sobie krzywdy ? dziekuje

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 9, 2016 o 16:36

Z punktu widzenia sądu może to być kwota kilku/kilkunastu tysięcy złotych.

Odpowiedz

Judyta Listopad 9, 2016 o 23:59

Witam miałam kolizje drogowa jestem strona poszkodowana spisalysmy oświadczenie. Na drugi dzień nie mogłam ruszać szyja diagnoza skręcenie odc szyjnego kręgosłupa. Dodam że szkodę zgłosiłam on-line w dniu kolizji.czy mogę się ubiegać o dodatkowe zadośćuczynienie z OC sprawcy czy już tylko z ubezpieczenia na życie pozdrawiam

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 26, 2016 o 13:14

Tak, przysługują Pani roszczenia z polisy OC. Omawiałem to zagadnienie w tym materiale: odszkodowanie od dwóch ubezpieczycieli

Odpowiedz

Judyta Listopad 10, 2016 o 13:07

Witam
W poniedziałek miałam kolizje drogowa byłam osoba poszkodowana sprawdzenie wymusił a pierwszeństwo spisalysmy oświadczenie po powrocie do domu zaczęła mnie boleć szyja więc udałem się do szpitala diagnoza skręcenie odc szyjnego kręgosłupa czy należy mi się dodatkowe odszkodowanie z OC sprawcy czy tylko z polisy ubezpieczenia grupowego. Dodam że szkodę zgłosiłam online po powrocie do domu zanim udałem się do szpitala.
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 26, 2016 o 13:11

Tak, przysługują Pani roszczenia z polisy OC.

Odpowiedz

Mirek Styczeń 6, 2017 o 12:48

Witam dwa dni temu żonie wjechał pan w tył samochodu w aucie nie ma dużych szkód ale na drugi dzień pojechała do szpitala bo bolała ją szyja i okolice lekarz stwierdził skręcenie kręgów szyjnych 3 tyg gorsetu i zwolnienie kiedy i jak można się ubiegać o odszkodowanie

Odpowiedz

Wojciech Drapała Maj 29, 2017 o 15:42

Zawsze warto spróbować.

Odpowiedz

czcz1986 Styczeń 19, 2017 o 19:45

Witam serdecznie. W pazdzierniku uległam wypadkowi w pracy. Pracuje w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym jako ratownik medyczny.Kopnela mnie w glowe oraz szyję pijana pacjentka. (Pijana 16 latka), skutkiem czego mialam kyfotyczne wygiecie c4 – c5 oraz zniesienie lordozy. Prawie miesiąc czasu bylam na l4, kołnierz, wizyty lekarskie, platna rehabilitacja itd.. Na wszystkich kartach od lekarzy w kodzie icd10 mam rozpoznanie: skrecenie i naderwanie odcinka szyjnego kregoslupa. Zlozylam te dokumenty do sekcji płac w szpitalu a oni dalej do Compensy. Leczenie nie jest jeszcze zakonczone.Prosze mi powiedzieć ile w przybliżeniu należy sie za taki wypadek i gdzie powinnam sie udac(lub gdzie napisac pismo) gdybym uważała,ze kwota jest śmiesznie niska.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Maj 29, 2017 o 14:50

To zależy – od kilku/kilkunastu tysięcy złotych, taka jest praktyka. Ja bym skierował pismo p-ko sprawczyni.

Odpowiedz

Ryszard Czerwiec 8, 2017 o 11:06

Dzień dobry. W lutym miałem wypadek w pracy. Zostałem uderzony w głowę metalowym przedmiotem. Po zbadaniu mnie w szpitalu stwierdzono Skręcenie i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa, po czym zalecono mi chodzić w kołnierzu ortopedycznym. Na zwolnieniu lekarskim przebywałem 2.5 mies. Dziś miałem wezwanie na komisje lekarską ZUS. Przyznano mi 5 % długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Nie wiem co mam robić w tej sprawie, czy się odwołać czy nie. Nie wiem ile to jest 5% zadośćuczynienia. Ile wynosi jeden 1% na dzień dzisiejszy ?? Pozdrawiam.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Czerwiec 13, 2017 o 11:46

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: