Nie ukrywam, że ma Pan unikalne doświadczenie, Panie mecenasie.

Wojciech Drapała        04 grudnia 2014        Komentarze (1)

Takie stwierdzenie padło z ust prezesa zarządu firmy świadczącej usługi na rzecz poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych.

Czego dotyczyło?

Dotyczyło mojego doświadczenia w sądowej reprezentacji serwisów samochodowych i wypożyczalni aut, w zakresie dochodzenia wierzytelności (nabytych na podstawie umów cesji) za koszty naprawy pojazdu i koszty najmu pojazdu zastępczego.

Nieskromnie stwierdzę, że w tej  opinii  jest dużo prawdy 🙂 .

Na przestrzeni ostatnich dwóch lat takich spraw odszkodowawczych przeprowadziłem ponad setkę  z sukcesem. Aczkolwiek na co dzień nie zajmuję się tylko tymi sprawami, prowadzę również procesy karne czy pracownicze.

Spory z ubezpieczycielami są wpisane w działalność gospodarczą wypożyczalni aut i serwisów naprawczych. Firmy te mają w swoich portfelach wiele wierzytelności, których ściągniecie możliwe jest tylko na drodze sądowej. Z ich perspektywy występowanie z powództwem jest czasochłonne, ryzykowne i kosztowne. Chociażby dlatego, że niemal każda taka sprawa wymaga dowodu z opinii biegłego.

W mojej ocenie takie ryzyko w stosunku do możliwych korzyści płynących z odzyskania wierzytelności bywa wyolbrzymiane.

Co daje bogate doświadczenie procesowe w tym wąskim, głęboko wyspecjalizowanym zagadnieniu prawnym?

Dzięki wielu przeprowadzonym sprawom, na podstawie dokumentacji szkodowej, jestem w stanie szybko ocenić szanse na powodzenie w procesie sądowym, oszacować potencjalne koszty, odpowiednio rozłożyć ryzyka dowodowe, wybrać właściwy sąd (oczywiście ten najszybszy), przewidzieć ocenę biegłego.

Ta wiedza i doświadczenie pozwala zredukować ryzyka procesowe niemal do zera, zapewniając sukces w postępowaniu sądowym i poprawiając rentowność działalności gospodarczej moich Klientów.

Więcej o odszkodowaniu komunikacyjnym:

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

Aga Październik 16, 2018 o 13:24

Panie Mecenasie,
czy zasadną praktyką jest domaganie się przez warsztat od poszkodowanego wyrównania kosztów auta zastępczego w przypadku, gdy ubezpieczyciel odmówił warsztatowi pokrycia całości tych kosztów? Auto po szkodzie z winy drugiego kierującego trafiło do warsztatu. Warsztat dał mi auto zastępcze. Ubezpieczyciel wypłacił warsztatowi tylko część kosztów auta zastępczego, wskazując, że więcej nie wypłaci, bo stawki za najem auta były zawyżone przez warsztat. Warsztat nie odwołał się od takiego stanowiska ubezpieczyciela i domaga się obecnie ode mnie wyrównania kosztów auta zastępczego. Czy słusznie?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem sekretariat@wdrapala.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: