Odszkodowanie za najem pojazdu zastępczego a szkoda całkowita (cz. 5)

Wojciech Drapała        02 lipca 2014        8 komentarzy

Chciałbym opisać jeszcze jeden z przypadków szkody całkowitej, kiedy poszkodowany może otrzymać odszkodowanie z OC za najem pojazdu zastępczego za okres dłuższy niż do dnia otrzymania odszkodowania za szkodę całkowitą.

Zgodnie z tezą uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22.11.2013 roku (sygn. akt III CZP 76/13) poszkodowany może otrzymać odszkodowanie z OC za najem pojazdu zastępczego, jeżeli wynajmował pojazd w okresie niezbędnym do nabycia innego pojazdu.

W stanie faktycznym jednego z ostatnio analizowanych przeze mnie orzeczeń poszkodowany wynajmował pojazd zastępczy jeszcze przez kilkanaście dni po otrzymaniu odszkodowania za zniszczenie pojazdu. Wynikało to z faktu, że zakład ubezpieczeń wydał i doręczył decyzję o wypłacie odszkodowania i zakwalifikowaniu szkody jako całkowitej właśnie te kilkanaście dni po dokonaniu wypłaty odszkodowania. Doszło do sytuacji, w której poszkodowany dysponował – co najmniej częściowo – środkami umożliwiającym zakup innego pojazdu, jednak nie wiedział, że jego szkoda została uznana za ekonomicznie nieuzasadnioną.  Tym samym nie mógł jeszcze podjąć czynności zmierzających do zagospodarowania pozostałości i zakupu innego pojazdu.

Sąd – w mojej ocenie słusznie – uznał że poszkodowany miał prawo dochodzić zwrotu wydatków poniesionych na najem pojazdu zastępczego za okres po wypłacie odszkodowania za szkodę całkowitą i do dnia otrzymania decyzji o takiej kwalifikacji szkody (poszkodowany zdał pojazd zastępczy bezpośrednio po powzięciu tej informacji).

Zatem odszkodowanie z OC za najem pojazdu zastępczego będzie przysługiwało za okres najmu do dnia kiedy poszkodowany otrzymał decyzję o szkodzie całkowitej, nawet jeśli wcześniej otrzymał za nią odszkodowanie.

{ 8 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Waldemar Sierpień 5, 2014 o 12:00

Panie Wojciechu,
w chwili obecnej do czynienia mam z kłopotliwą sytuacją i nie jestem przekonany, kto jest za nią odpowiedzialny. W wyniku wypadku uszkodzony został samochód. Po 6 miesiącach ubezpieczyciel wypłacił część bezsporną, tłumacząc się, że nastąpiło to niezwłocznie po ustaleniu sprawcy wypadku (jak to zwykle bywa – kierujący obwiniali siebie nawzajem). Odszkodowanie za najem obejmowało technologiczny czas naprawy. Po kolejnych 4 miesiącach, ubezpieczyciel uznał szkodę za całkowitą i wypłacił odszkodowanie uzupełniające.

Czy w tej sytuacji ubezpieczyciel powinien pokryć koszty najmu pojazdu za cały ten okres? Czy powinno ono uwzględniać 6 miesięczny okres, gdy organy ścigania ustalały sprawcę zdarzenia?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Sierpień 5, 2014 o 14:09

Panie Waldemarze,

Nie jestem pewien, czy dobrze zrozumiałem sytuację. Potrzebuję dodatkowych informacji:
– czy ubezpieczyciel informował wcześniej o szkodzie częściowej i kiedy to było?
– czy naprawiał Pan pojazd i czy dało się go naprawić według wyceny ubezpieczyciela?
– czy toczyło się postępowanie ws. o wykroczenie i dopiero po nim wypłacono odszkodowanie?
– czy ubezpieczyciel uznał ostatecznie wyłączną winę sprawcy (nie uznał przyczynienia)?

Pozdrawiam,
Wojciech Drapała

Odpowiedz

Waldemar Sierpień 6, 2014 o 07:07

Panie Wojciechu, śpieszę z wyjaśnieniem.
Początkowo szkoda uznana była za częściową, wypłata części bezspornej nastąpiła po 6 miesiącach od dnia wypadku. Pojazd nie był naprawiany, ponieważ było dla mnie jasne, że naprawa jest ekonomicznie nieuzasadniona. Dokładnie tak, odszkodowanie wypłacono po postępowaniu o wykroczenie, a ubezpieczyciel uznał wyłączną winę sprawcy.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Wojciech Drapała Sierpień 6, 2014 o 19:39

Panie Waldemarze,
To wymaga ustalenia, czy w tych okolicznościach Pan, jako poszkodowany, dochował należytej staranności oraz czy wydatki na najem mieszczą się w związku przyczynowym ze szkodą.
W mojej ocenie poszkodowany, który otrzymuje decyzję o szkodzie częściowej – jeżeli naprawę uważa za ekonomicznie nieuzasadnioną – powinien odwołać się. Jeżeli zakład ubezpieczeń podtrzymuje decyzję, poszkodowany powinien zbyć pozostałość i ewentualnie później dochodzić odszkodowania uzupełniającego za naprawę. Ja nie wiem, czy Pan się odwoływał.
Jeśli o chodzi o drugą kwestię, to sądy przyjmują, że poszkodowany może wynajmować pojazd do chwili, kiedy mógł nabyć inny pojazd po otrzymaniu odszkodowania – jeżeli był poinformowany wcześniej o szkodzie całkowitej (i to jest sytuacja typowa). Z drugiej strony w orzecznictwie jest też pogląd, że w przypadku nieopłacalności naprawy, poszkodowany może wynajmować pojazd do chwili, kiedy może nabyć inny pojazd (zasadniczą wagę ma data otrzymania odszkodowania). W tych przypadkach sądy nie poruszają kwestii, czy istotne jest poinformowanie o szkodzie całkowitej czy liczy się sam fakt ekonomicznej nieopłacalności – i to jest według mnie Pana przypadek.
Na pewno sąd będzie dociekał, dlaczego wynajmował Pan pojazd przez tak długi czas, ponosząc niemałe koszty na najem, a jednocześnie wstrzymując się z nabyciem innego pojazdu – i tu właśnie widzę największy problem. Musi Pan pamiętać, że sądy bardzo ostrożnie podchodzą do przypadków długich okresów najmu, nawet jeśli wydają się one na pierwszy rzut oka zasadne. W szczególności wnikliwie będzie badane to jak Pan postąpił, czy rzeczywiście poniósł koszty najmu, czy miał Pan inny pojazd, czy pojazd był Panu potrzebny, jaka jest relacja kosztów najmu do wartości szkody i kosztów naprawy. Sądy są na to uczulone, ponieważ zdarzają się przypadki nadużyć.
Tak jak wspomniałem, nie znam szczegółów tej nietypowej sprawy (zwłaszcza liczb), więc tym bardziej trudno jest mi się jednoznacznie opowiedzieć.

Odpowiedz

Paweł Sierpień 8, 2016 o 16:49

Panie mecenasie,

mam problem tego rodzaju: niezwłocznie po zdarzeniu (piątek) zgłosiłem szkodę, sprawca wezwał lawetę, samochód przewieziono do serwisu.
Przy zgłaszaniu szkody wskazałem ubezpieczycielowi, że będę potrzebował samochodu zastępczego. Ubezpieczyciel wskazał, że ich partner skontaktuje się ze mną w tej sprawie.
Przesłałem wynajmującemu wszelkie niezbędne dokumenty po czym (ok godz. 17) dowiedziałem się , ze samochód będzie podstawiony dopiero następnego dnia.
Kontaktowałem się z dwoma innymi wypożyczalniami – na dzień zdarzenia nie było już szansy na samochód.
Następnego dnia (sobota) podstawiono mi samochód. Kierowca przedstawił kilku stronicową umowę, kilka załączników. Po jej przeczytaniu, wskazaniu jakich załączniku brakuje, nieuzyskaniu wytłumaczeniu dlaczego mam podpisywać „oświadczenie o woli korzystania z auta zastępczego przed upływem 14 dni od dnia zawarcia umowy najmu” – skoro podpisuje umowę najmu odmówiłem podpisania umowy. Cała konwersacja z kierowca trwała 3 godziny.
Po powrocie do domu i telefonach do 3 wypożyczalni – wiedziałem że nie wynajmę samochodu tego dnia.
W niedziele dałem sobie spokój.
W poniedziałek z rana przesyłam pismo do ubezpieczyciela, w którym opisuję cała sytuację, proszę o informację do godz. 14.00 tak żebym miał czas na znalezienie innego wynajmującego – dzwonie żeby upewnić się, ze pismo dotarło.
Odpowiedzi nie mam, a samochód z innej firmy mogę wypożyczyć dopiero od jutra.

Czy w takiej sytuacji będę mu domagać się zadośćuczynienia. bo rozumiem, ze zwrotu za korzystanie z samochodu zastępczego nie będę się mógł domagać.?

Z poważaniem

Paweł

Odpowiedz

Wojciech Drapała Wrzesień 12, 2016 o 20:13

Nie widzę podstaw do zadośćuczynienia.

Odpowiedz

stenka Październik 29, 2016 o 10:02

witam, mam taki problem, przedlozylam ubezpieczycielowi umowe najmu pojazdu zastepczego i minely 2 miesiace i zadnej odpowiedzi , zadzwonilam na infolinie pzu i poinformowano mnie ze powinnam dostarczyc rachunek , czy słusznie? nie wystarczy sama umowa wg prawa cywilnego?

stenka

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 9, 2016 o 16:32

Wystarcza sama umowa.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: