Uznanie szkody całkowitej mimo opłacalności naprawy

Wojciech Drapała        14 sierpnia 2014        13 komentarzy

Niedawno spotkałem się z takim zapytaniem o odszkodowanie z OC za uszkodzenie pojazdu:

Ubezpieczyciel wycenił wartość mojego samochodu sprzed szkody na kwotę 8.100 zł. Uznał, że naprawa wyniesie 6.000 i wypłacił 3.000 zł za szkodę całkowitą, gdyż według niego naprawa była nieopłacalna. Samochód udało się naprawić za kwotę 4.700 zł. Co robić?

Otóż sytuacja jest prosta.

Po pierwsze, nie zachodzi nieopłacalność naprawy, gdyż koszty naprawy są niższe od wartości samochodu sprzed szkody. Jak określić, czy naprawa jest nieopłacalna i ile wynosi wówczas odszkodowanie z OC pisałem tutaj.

Po drugie, ubezpieczyciel wydał nieprawidłową decyzję, co sam pośrednio sam przyznał. Mianowicie uznał nieopłacalność, mimo że nawet z jego wyliczeń naprawa była ekonomicznie uzasadniona.

Co zatem powinien uczynić, jeżeli znalazłeś się w podobnej sytuacji?

Powinieneś wystąpić o dopłatę. Uzupełniające odszkodowanie z OC w tym przypadku powinno wynieść 1.700 zł.

{ 13 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Daniel Styczeń 19, 2015 o 16:51

Ubezpieczyciel (BRE Ubezpieczenia), jeszcze przed dokonaniem dokładnej wyceny orzekł, że szkoda będzie rozliczona jako całkowita powiadamiając mnie o tym e-mailowo. W celu wyceny wartości szkody oddałem samochód (Honda Civic wersja najdroższa Executive)) do ASO. Faktycznie koszt naprawy został wyliczony na ogromny, bo 39400 zł. Samochód jest z 2009r, po raz pierwszy zarejestrowany w lutym 2010 r. Jestem pierwszym właścicielem. Kilka dni temu dostałem na e-maila wycenę według której wartość samochodu przed szkodą wynosiła 37800 zł. Znalazłem w tej wycenie pewne błędy, które po usunięciu mogłyby zmienić sposób zakwalifikowania szkody na niecałkowitą. Pierwszy błąd to wartość bazowa brutto – wpisano 67 miesięcy, a powinno być 57 miesięcy, następny błąd to brak korekty dodatniej ze względu na przebieg (niecałe 47 tys. km) i brak korekty dodatniej ze wzglądu na dodatkowe wyposażenie (zewnętrzne listwy – 8szt, wewnętrzne listwy progowe ze stali nierdzewnej – 4 szt., światła do jazdy dziennej LED, nawigacja satelitarna z ekranem służącym również do obsługi kamery cofania i z systemem bluetooth do telefonu komórkowego. Ponadto ulepszono system audio (7 głośników firmy Focal i Pioneer). Jak na razie ubezpieczyciel wykonał i przesłał mi jedynie wycenę (wg. mnie błędną). Moje pytanie brzmi : czy już na tym etapie mam się odwoływać, czy czekać na tzw. decyzję ? Chciałbym udowodnić, że wycena samochodu sprzed szkody jest błędna, a wartość samochodu według tej wyceny jest tylko 1600 zł niższa niż koszt naprawy. Czy jest szansa na zmianę kwalifikacji szkody na niecałkowitą ? Żeby było ciekawiej samochód może poruszać się (ma zniszczony bagażnik).

Odpowiedz

Wojciech Drapała Styczeń 21, 2015 o 08:55

Witam, Panie Danielu, są podstawy do odwołania się i do zmiany decyzji (myślę, że im wcześniej, tym lepiej). Jednak obawiam się, że ubezpieczyciel będzie szedł w zaparte. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Rafał Kwiecień 24, 2015 o 16:29

Witam.
Ubezpieczyciel orzekł, że wartość pojazdu jest 8650zł – korekty (za przebieg, stan utrzymania itp.) = 6200zł. Naprawę najpierw wyliczył na 15tyś, później na 5000 (po zmianie stawek i części).
Określił Szkodę Całkowitą. Wszystko OK, tylko, że auto jest naprawiane z AC, a kwota na którą było ubezpieczone to 10.500zl.
Czy mogę się domagać pełnej kwoty 10.500 (pomimo korekt ujemnych) ?
Jaki wobec tego jest sens, że TU bierze kasę ok 10.500, a płaci 6200 – czy to zgodne z prawem ?
Co zrobić. Proszę o radę.

Odpowiedz

Piotr Maj 5, 2015 o 19:44

Witam.
Sytuacja podobna jak wielu innych. Zdarzenie drogowe , wycena przez rzeczoznawce i przesłany kosztorys. W kosztorysie zaniżona cena auta o jakieś 3-4 tys ., duże korekty za przebieg , za kupno sprowadzanego z zagranicy auta. Pojazd wycenione na 16,300 zl a kupione pól roku wcześniej za ok 20 tys. Koszt naprawy wyceniony na 15,500 zl w tym wartość auta po szkodzie na 9,7 tys i wyplata odszkodowania 6,6 tys. Auto chcą oczywiście odkupić.
Proszę o rade ?
Pozdrawiam

Odpowiedz

Wojciech Drapała Maj 13, 2015 o 15:10

Myślę, że powinien się Pan odwołać od wyceny wartości pojazdu sprzed szkody.

Odpowiedz

Rafał Maj 14, 2015 o 13:58

Odwołanie może nic nie dać. Ja już się odwołałem i pomimo, że udowodniłem, że źle wyliczyli korekty – zła wartość bazowa dla opon, brak uwzględnienia historii auta – (7 letni serwis w ASO i wymiany elementów na nowe rok temu), to mnie olali.
Napisali, że wszystko jest OK.
Właśnie się przygotowuję do batalii w sądzie.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Maj 14, 2015 o 14:55

Tak oczywiście też bywa, często droga sądowa jest konieczna. Samemu też reprezentuję klientów w takich sprawach.

Odpowiedz

Łukasz Czerwiec 21, 2016 o 22:20

Witam Mam Pytanie do Pana
Czy ubezpieczyciel może stosować korektę ujemna za przebieg pojazdu. Szkoda całkowita Gdzieś słyszałem ze jest to niezgodne z wytycznymi KNF

Pozdrawiam i proszę o odpowiedz

Odpowiedz

Łukasz Czerwiec 21, 2016 o 22:20

Oczywiście chodzi o OC

Odpowiedz

Wojciech Drapała Lipiec 14, 2016 o 16:26

Szczerze mówiąc to nie wiem, ale jest to chyba możliwe. Pytanie czy w Pana przypadku było to uzasadnione.

Odpowiedz

Aleksandra Sierpień 30, 2016 o 06:26

Witam! Jeżeli jest szkoda całkowita to czy mogę kupić części używane +naprawa i oddać do ubezpieczenia za to faktury, żeby oddali mi za naprawę o części?

Odpowiedz

Ewelina Październik 7, 2016 o 09:33

Witam Panie mecenasie,
moja sytuacja jest dość skomplikowana i prawdę mówiąc sama już się pogubiłam. Najpierw ubezpieczyciel wystawił kosztorys na 12300 PLN i wskazał szkodę częściową, po oddaniu auta do wskazanego przez ubezpieczalnie serwisu ubezpieczyciel zmienił decyzję na szkodę całkowitą wyliczając wartość auta przed szkodą na 13 200 a wraku na 4500 i wypłacił 8700 odrzucając moje odwołanie od decyzji ( zależało mi na wypłacie pierwszej zaproponowanej kwoty na naprawę 12300 i poszukanie na własną rękę mechanika) argumentując brakiem przesłanek do naprawy auta w kwocie z pierwszego kosztorysu skoro juz wyliczyli szkodę całkowitą. Czy ubezpieczyciel robi ze mnie wariata czy jego poczynania są zgodne z prawem?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 26, 2016 o 13:27

No cóż, sama Pani widzi jak to wygląda, komentarz mój jest chyba zbędny. Jednak w takiej sytuacji ja bym skorzystał z pomocy rzeczoznawcy w celu wyceny szkody i następnie określił swoje żądania, a w sytuacji odmowy skierowałbym sprawę do sądu, jeśli niedopłata byłaby duża.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: