Odszkodowanie za uraz kręgosłupa szyjnego

Wojciech Drapała        21 sierpnia 2018        Komentarze (0)

Uraz przeciążeniowy kręgosłupa szyjnego (skręcenie kręgosłupa szyjnego, skręcenie kręgów szyjnych, zwichnięcie, naderwanie kręgów itp.) należy do niezwykle częstych obrażeń doznawanych w wypadkach komunikacyjnych. Uraz ten powstaje najczęściej w mechanizmie typu whiplash (smagnięcie biczem), o którym wspominałem już na swoim blogu – zapraszam do lektury.

Dolegliwości tego obrażenia, to zazwyczaj uporczywy ból szyi oraz głowy, a także z trudnościami w poruszaniu głową.

Coraz więcej poszkodowanych występuje na drogę sądową w tych sprawach i coraz więcej spraw tego rodzaju prowadzę ja sam. Mogę wręcz powiedzieć, że sprawy dotyczące urazów kręgosłupa stały się od pewnego czasu swoistą specjalnością mojej kancelarii, ponieważ przeprowadziłem ich już kilkadziesiąt. Czas podzielić się własnymi doświadczeniami. Postanowiłem przedstawić cykl wpisów, w którym omówię kilka korzystnych wyroków sądowych, jakie uzyskałem. Da to rozeznanie jakie zadośćuczynienie i odszkodowanie za uraz kręgosłupa szyjnego jest możliwe do otrzymania na drodze sądowej. Na początek wyrok z tego roku. Opis poniższej sprawy pomoże dać pogląd na wysokość świadczeń przyznawanych przez sądy w związku z omawianym urazem.

Do wypadku komunikacyjnego doszło w lutym 2015 roku. Sprawca zdarzenia doprowadził do tylnego zderzenia z pojazdem, którym poruszał się powód. Na skutek wypadku powód doznał urazu kręgosłupa szyjnego oraz obręczy barkowej. Uraz kręgosłupa został zaopatrzony w SOR przy pomocy kołnierza ortopedycznego na okres 3 tygodni. Powód kontynuował leczenie w poradni ortopedycznej oraz neurologicznej. Przeszedł leczenie usprawniające w postaci rehabilitacji oraz leczenia uzdrowiskowego. Ponadto odbywał wizyty u psychologa i psychiatry wobec problemów ze snem, bólem głowy, zmianami nastroju i lękiem komunikacyjnym. Przed wypadkiem powód był osobą sprawną, nie cierpiącą na choroby przewlekłe, w tym na dolegliwości kręgosłupa i barku. Pomimo leczenia do połowy 2018 roku (kiedy wydano wyrok) utrzymywały się u powoda dolegliwości bólowe kręgosłupa i barku w związku z czym zażywał regularnie leki przeciwbólowe. Powód zażywał także lek Ketrel, który został przepisany przez psychiatrę w związku z problemami ze snem oraz chwiejnością emocjonalną. Poszkodowany ponadto odczuwał dolegliwości bólowe podczas zajmowania długotrwale wymuszonej pozycji ciała. Powód wobec utrzymujących się dolegliwości bólowych ograniczył swoją aktywność fizyczną, a w szczególności jazdę na rowerze, która przed wypadkiem stanowiła jego hobby.

W imieniu klienta skierowaliśmy przeciwko ubezpieczycielowi pozew o zasądzenia kwoty 10.000 złotych zadośćuczynienia oraz 1.585 złotych z tytułu kosztów leczenia, wraz z odsetkami.

Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości. Strona pozwana po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego odmówiła jednak przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej co do zasady, wskazując iż na skutek wypadku u powoda nie wystąpiły żadne trwałe obrażenia ciała czy rozstrój zdrowia. Strona pozwana argumentowała, że podczas wypadku na ciało powoda działały nieznaczne siły bezwładnościowe, a nadto uszkodzenia pojazdów powstałe w skutek kolizji były niewielkie wobec czego zgłaszane przez poszkodowanego dolegliwości bólowe nie przystają do okoliczności zdarzenia szkodowego. Wypada zaznaczyć, że jest to częsta argumentacja w podobnych sprawach.

W trakcie postępowania, po otrzymaniu opinii biegłych, które uznaliśmy za korzystne, rozszerzyliśmy powództwo o dodatkową kwotę 15.000 złotych tytułem zadośćuczynienia, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

Opinie biegłych przeprowadzone w sprawie wykazały, że powód na skutek wypadku doznał 5% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu z przyczyn psychiatrycznych (stan zejściowy po stresie i zaburzeniach adaptacyjnych) oraz 10% uszczerbku na zdrowiu z przyczyn ortopedycznych. U powoda utrzymywało się ograniczenie ruchów kręgosłupa w odcinku szyjnym o 1/3, napięcie mięśni przykręgosłupowych oraz ograniczony zakres ruchów w obrębie stawu barkowego w zakresie ruchu rotacji wewnętrznej i odwodzenia o 1/3, a także osłabienie uścisku prawej dłoni. Rokowania co do stanu zdrowia powoda były pomyślne, funkcjonował on prawidłowo w życiu codziennym, zawodowym i rodzinnym.

Sąd uwzględnił powództwo w części – przyznał kwotę 20.000 zł zadośćuczynienia wraz z odsetkami. Sąd uznał, że z materiału dowodowego wynika, że powód wskutek kolizji drogowej 2015 roku doznał urazu kręgosłupa oraz barku, a urazy wiązały się z dokuczliwymi dolegliwościami bólowymi w okolicy kręgosłupa szyjnego, wymagającymi stosowania środków przeciwbólowych, noszenia kołnierza ortopedycznego, konsultacji lekarskich specjalistów z zakresu ortopedii i neurologii oraz poddania się zabiegom rehabilitacyjnym, w tym leczeniu uzdrowiskowemu.

Ustalając wysokość należnego zadośćuczynienia sąd miał na uwadze, że powód w procesie leczenia pozostawał również pod opieką poradni ortopedycznej i neurologicznej oraz wymagał kilkukrotnej rehabilitacji, przechodząc cykle zabiegów fizjoterapeutycznych oraz leczenie sanatoryjne. Pomimo leczenia i rehabilitacji bóle kręgosłupa szyjnego oraz barku nadal utrzymują się, a nadto u powoda utrzymują się dolegliwości.

Biegły sądowy z zakresu psychiatrii wskazał, że obecnie nie utrzymują się u powoda zaawansowane problemy psychiczne, jednak zauważył, iż bezpośrednio po nim poszkodowany doznał stanu zejściowego po stresie i zaburzeniach adaptacyjnych. Dolegliwości mają charakter przemijający, dlatego biegły sądowy wskazał na 5% długotrwały. Biegły sądowy z zakresu ortopedii natomiast wyjaśnił, że 10% uszczerbek na zdrowiu powoda wynika z ograniczonej ruchomości kręgosłupa i barku. Uszczerbek ten również ma charakter długotrwały wobec pomyślnych rokowań powoda, co do stanu zdrowia w przyszłości.

Wobec tego sąd nie miał wątpliwości, że urazy zgłaszane przez powoda pozostają w związku przyczynowo – skutkowym ze zdarzeniem szkodowym, ponieważ to wyczerpująco wyjaśniła opinia.

Sąd oddalił powództwo o zapłatę zadośćuczynienia ponad ww. kwotę, ponieważ wypadek w którym uczestniczył powód miał charakter typowy, jak na tego rodzaju zdarzenie drogowe, leczenie powoda i dolegliwości bólowe nie były długotrwałe, a nadto poszkodowany doznał długotrwałego, a nie trwałego uszczerbku na zdrowiu, co rokuje pozytywnie w zakresie jego stanu zdrowia w przyszłości. Ponadto z przesłuchania powoda wynikało, że towarzyszące mu obecnie dolegliwości bólowe w dużym stopniu ustąpiły na skutek podjętego leczenia, a nadto powód zażywa mniejszą ilość środków farmakologicznych.

Sąd uwzględnił żądanie o odszkodowanie za uraz kręgosłupa szyjnego – koszty leczenia (w tym dojazdy do placówek medycznych) w łącznej wysokości 1.585 złotych. W ocenie sądu zważywszy na długi czas oczekiwania na leczenie w ramach NFZ powód był uprawniony do korzystania z prywatnej opieki medycznej, tym bardziej iż w procesie leczenia minimalizował szkodę i korzystał w dużej mierze z wizyt lekarskich zagwarantowanych na podstawie własnego ubezpieczenia pracowniczego.

W mojej ocenie ważne w sprawie były następujące aspekty:

– zadośćuczynienie przyznane przez sąd nie było szczególnie wysokie biorąc pod uwagę procent uszczerbku ustalony przez biegłych (15%), jednak sąd, jak mi się wydaje, bardziej wziął pod uwagę część opisową opinii niż konkluzję co do procentowego uszczerbku na zdrowiu,

– najważniejsze jest jednak, że zakład ubezpieczeń całkowicie odmówił przyjęcia odpowiedzialności za szkodę i nie wypłacił w ogóle zadośćuczynienia, tymczasem biegły właściwie nie miał wątpliwości do do ustalenia związku przyczynowego,

– warto dodać ciekawostkę, że powód był ubezpieczony u pozwanego w zakresie NNW, z tej polisy Pozwany uznał swoją odpowiedzialność za przedmiotowy wypadek (w tym związek przyczynowy pomiędzy wypadkiem a urazem na zdrowiu i uszczerbkiem), ustalając 3% uszczerbek na zdrowiu i wypłacają odszkodowanie z tej polisy dobrowolnie. Dodam, że nie jest to pierwszy przypadek tego rodzaju, z którym miałem do czynienia.

Wyrok daję obraz tego, jakie zadośćuczynienie i odszkodowanie za uraz kręgosłupa szyjnego jest możliwe w praktyce sądowej oraz w oparciu o jakie okoliczności i argumenty orzekają sądy.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem sekretariat@wdrapala.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: