Odszkodowanie za uraz psychiczny po wypadku, szybka wypłata i sprawa sądowa

Wojciech Drapała        19 stycznia 2015        95 komentarzy

Odszkodowanie za uraz psychiczny po wypadku – aktualizacja i uzupełnienie wpisu z 30.05.2016 roku: Ponad rok temu opisywałem na blogu sprawę o odszkodowanie za uraz psychiczny po wypadku (odszkodowanie i zadośćuczynienie). Wówczas wyraziłem się aprobująco o tym, że ubezpieczyciel po skierowaniu odwołania zmienił swoją dotychczasową decyzję i wypłacił poszkodowanej zadośćuczynienie w kwocie bezspornej (ten poprzedni wpis znajdziesz na końcu tego wpisu).

Sprawa ta trafiła ostatecznie do sądu, który przyznał dodatkowe odszkodowanie i zadośćuczynienie.

Tak wyglądał stan faktyczny sprawy:

Poszkodowana była pasażerką pojazdu, została uderzona poduszką powietrzną w twarz i podudzie.

Poszkodowana bezpośrednio po wypadku zgłosiła się na SOR, gdzie stwierdzono u niej stłuczenie podudzia. Ze względu na ciążę odstąpiono od wykonania badań RTG. Poszkodowanej zalecono badanie ginekologiczne i leczenie ambulatoryjne, którego Poszkodowana nie podjęła ze względu na brak możliwości zapewnienia opieki dziecku, z którym trafiła do szpitala (również uczestnika wypadku).

Ze względu na zagrożenie ciąży (5 miesiąc), bóle podbrzusza i nogi Poszkodowanej zalecono pozostanie w domu. Przez niecały miesiąc przebywała na zwolnieniu lekarskim. Przepisano jej lekarstwa i zalecono konsultację po dwóch tygodniach.

Powódka przez 3 miesiące miała bóle podbrzusza, a bóle prawej nogi trwały 2 miesiące. Do chwili obecnej ma częste bóle głowy, zwłaszcza w sodszkodowanie za uraz psychicznyytuacjach stresowych. Dolegliwości bólowe miały związek z ciążą i stresem powypadkowym.

Poszkodowana cierpiała na zawroty głowy, zaburzenia snu.

Powódka leczyła się u psychologa i psychiatry, stwierdzono u niej zaburzenia stresowe pourazowe i przedłużoną reakcję na stres. Miała przepisane leki.

Szczególnie istotne było to, że w czasie wypadku Poszkodowana była w ciąży i że w wypadku uczestniczył jej mąż i syn, zaś do dnia wypadku Poszkodowana była osobą aktywną, zdrową, bez problemów natury psychologicznej i psychiatrycznej.

W imieniu Poszkodowanej dochodziłem zadośćuczynienia za krzywdę w wysokości 8.000 zł (ubezpieczyciel dobrowolnie wypłacił kwotę 2.000 zł). Ponadto dochodziliśmy odszkodowania za leczenie.

Sąd przyznał Poszkodowanej 6.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę i 97,75 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia.

W tej sprawie dochodziliśmy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę kwoty 8.000 zł (uznałem za adekwatną łączną kwotę 10.000 zł). Osobiście uważam, że sąd mógł przyznać całe dochodzone zadośćuczynienie. Jednak najważniejsze, że Poszkodowana była zadowolona z zasądzonej kwoty.

________________________________________________________________________________

A oto treść wpisu z 19.01.2015 roku:

Być może będzie to dla Ciebie zaskoczenie, ale tym razem o pewnym ubezpieczycielu chciałbym napisać coś pozytywnego.

Na blogu zarówno ja, jak i czytelnicy w komentarzach wylewają sporo żółci na zakłady ubezpieczeń. Uznałem, że dla równowagi trzeba napisać coś dobrego. Tym bardziej, że nadarzyła się okazja.

W jednej ze spraw w imieniu Klientki występowałem o odszkodowanie za uraz psychiczny w wypadku drogowym.

Ubezpieczyciel polubownie wypłacił odszkodowanie zaledwie dwa dni po złożeniu przeze mnie pisma. To się nazywa profesjonalizm. Zwłaszcza, że tego rodzaju sprawy do łatwych nie należą.

Można się oczywiście nie zgadzać z wysokością odszkodowania, jednak sam fakt błyskawicznej wypłaty tzw. kwoty bezspornej jest budujący i zasługuje na aprobatę. To buduje zaufanie pomiędzy poszkodowanym a firmą ubezpieczeniową. Oby więcej takich szybkich wypłat.

A do tematu, jakim jest odszkodowanie za uraz psychiczny po wypadku, jeszcze wrócę, gdyż jest to bardzo ciekawe zagadnienie i z mojej strony na pewno doczeka się niejednego wpisu na blogu.

{ 95 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Dominik Styczeń 19, 2015 o 23:32

Witam serdecznie Pana,
mam taki problem. W 2014 roku 20 listopada skręciłem staw skokowy, w szpitalu stwierdzono skręcenie stawu skokowego z naderwaniem. Do skręcenia doszło podczas gry w piłkę nożną na boisku typu orlik. Leczyłem się u ortopedy, ten na pierwszej wizycie zanotował niestabilność w stawie skokowym. Prowadził mnie dalej, musiałem zakupić ortezę na staw i oczywiście płacić za kolejne wizyty. Po zakończeniu leczenia złożyłem wniosek o odszkodowanie w PZU. Pani która do mnie dzwoniła umówiła mnie na komisję lekarską na którą poszedłem, powiedziałem gdzie mnie boli, gdzie czuje dyskomfort, lekarz dotknął staw stwierdził ubytek(nie wiem tylko czego), następnie po dwóch dniach została mi przelana kwota w wysokości 1% uszczerbku na zdrowiu. W związku z opinią ortopedy który mnie prowadził że miałem niestabilność, której nie czuje teraz i opinią lekarza na komisji który poinformował mnie o ubytku dochodzę do wniosku, że ten 1% nie jest adekwatny to utraty na zdrowiu do której u mnie doszło. W związku z czym mam pytanie, czy jest sens się odwoływać od decyzji oraz czym umocnić tę decyzję?(opinia ortopedy który mnie prowadził, rehabilitant do którego uczęszczam od momentu kiedy byłem na komisji) Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam Serdecznie.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Styczeń 21, 2015 o 08:44

Witam, Panie Dominiku, w ubezpieczeniach dobrowolnych odszkodowanie wypłacane jest tylko w zakresie i wysokości wskazanej w polisie i OWU. Tak naprawdę rzadko się zdarza, że to odszkodowanie pokrywa całość szkody. Również sam określony procent uszczerbku wynika z OWU (i on również nie musi być adekwatny do rzeczywistego uszczerbku). W praktyce oczywiście pojawiają się zaniżenia procentowego uszczerbku. Dlatego warto się odwoływać. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Kasia Styczeń 24, 2015 o 19:51

Witam,
na początku grudnia 2014 roku miałam małą stłuczkę, szkoda komunikacyjna została zakończona ugodą. Szkodę osobową zgłosiłam, wypłacono mi kwotę bezsporną w wysokości 1500 zł. Jednak uważam że jest zbyt mała kwota. 10 dni byłam na zwolnieniu, tak się złożyło że akurat miałam obronę na studiach podyplomowych. Nie byłam w stanie się uczyć (ból głowy, mięśni, zawroty) pokrzyżowały się wszystkie plany.
Chciałabym dowiedzieć się na jakie artykuł/y mogę powołać się pisząc moje odwołanie.

Pozdrawiam
Kasia

Odpowiedz

Wojciech Drapała Styczeń 25, 2015 o 22:35

Najważniejsze jest dokładnie opisać szkodę/krzywdę (wydatki oraz wszelkie niedogodności/komplikacje związane ze szkodą). Opisanie podstawy prawnej nie ma znaczenia – ubezpieczyciel ją dokładnie zna!

Odpowiedz

Kasia Styczeń 26, 2015 o 22:53

Dziękuję za odpowiedź, doszliśmy do porozumienia i zawarliśmy ugodę w wysokości 2500 zł.

Odpowiedz

Małgorzata Luty 2, 2015 o 12:37

Dzień dobry,

10.11.2014r. miałam wypadek komunikacyjny(zderzenie czołowe z motocyklem)chłopak wjechał wprost pod moje koła w wyniku utraty panowania kontroli nad pojazdem, zginął na miejscu pod moimi kołami ,nie ustalono jeszcze z jakiej przyczyny,do zderzenia doszło na moim pasie.Czy w związku z ta sytuacją mogę starać się o odszkodaowanie z OC sprawcy za uraz psychiczny po wypadku.Byłam raz na wizycie u psychologa i kilka razy u psychiatry.Jeśli tak jakiego rzędu przyznawane są odszkodowania?
Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam

P.s
Bardzo ciekawy blog,przystępnie napisany.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Luty 2, 2015 o 19:29

Witam. Dziękuję. Jak najbardziej może się Pani starać o odszkodowanie/zadośćuczynienie – wysokość zależy od charakteru, intensywności, długotrwałości urazu. Jednak trudno jest to ocenić na podstawie ogólnej informacji, potrzebowałbym bardziej szczegółowego opisu. Gdyby potrzebowała Pani jakiejś pomocy prawnej, proszę o kontakt na maila.

Odpowiedz

sebastian Luty 2, 2015 o 17:11

witam niedawno skorzystałem z gotowego formularza odwoławczego dotyczącego zaniżonej kwoty naprawy w odpowiedzi dostałem niniejsze pismo .Szanowny Panie

Informuję w tym miejscu, że kalkulacja Proama, która została przesłana stanowi wstępny kosztorys przedwykonawczy, którego zadaniem jest przede wszystkim wyszczególnienie części i operacji naprawczych niezbędnych do przeprowadzenia naprawy uszkodzeń, będących skutkiem przedmiotowej szkody. Kalkulacja wyznacza jednocześnie taki poziom kwoty odszkodowania, w ramach którego, przy zachowaniu rozsądnego i racjonalnego podejścia, istnieje możliwość doprowadzenia pojazdu w niezbędnym i uzasadnionym zakresie do stanu sprzed zdarzenia. Nie kwestionuję jednocześnie, że rzeczywisty koszt naprawy pojazdu może być inny, w tym wyższy (i diametralnie różny – w zależności od sposobu i miejsca naprawy pojazdu), ale to dopiero faktycznie przeprowadzona naprawa i rozliczenie kosztów naprawy fakturą VAT może zweryfikować wysokość kosztów ustalonych w kalkulacji Proama.

Prawidłowość ustalenia na tym etapie kwoty odszkodowania, której wysokość została ustalona na podstawie kosztorysu Proama, znajduje potwierdzenie w uzasadnieniu Uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2007 r. (III CZP 150/06): „[…] Zastosowanie przepisu art. 363 § 1 KC w sferze odpowiedzialności gwarancyjnej ubezpieczyciel prowadzi do wniosku, że treścią świadczenia tego ubezpieczyciela, wynikającą z umowy OC nie jest jednak przywrócenie pojazdu do stanu sprzed wypadku (restytucja techniczna samochodu), ale naprawienie szkody powstałej w ogóle w majątku poszkodowanego, wywołanej uszkodzeniem lub zniszczeniem pojazdu […] Rzecz jasna, że ustalone odszkodowanie nie musiałoby zawsze pokrywać się z odszkodowaniem ustalonym o indywidualnie sporządzone faktury. Różnice te mogą wynikać z różnych przyczyn w tym m.in. z tego czy przy naprawie wykorzystano części nowe czy części używane, w jakim zakładzie naprawczym dokonywana będzie naprawa samochodu. Jeżeli jednak dopuszcza się możliwość stosowania w praktyce ubezpieczeniowej omawianej metody kosztorysowej w zakresie ustalenia wysokości odszkodowania ubezpieczeniowego, a jednocześnie akceptuje to, że poszkodowany nie musi jednak dokonywać naprawy rzeczy (samochodu), należy liczyć się ze wspomnianymi, możliwymi rozbieżnościami w zakresie rozmiaru odszkodowania przy zastosowaniu obu metod jego ustalania. Tzw. metoda rachunkowa daje zatem wyniki bardziej zindywidualizowane, tzw. metoda kosztorysowa opiera się zawsze na symulacji […]”

Mając na uwadze powyższe, na tym etapie – tj. do chwili udowodnienia wyższych kosztów poniesionych na naprawę pojazdu – wypłatę odszkodowania w kwocie jak w kalkulacji Proama uważamy za dopełniającą obowiązek naprawienia szkody przez Proama. Natomiast w przypadku podjętego zamiaru naprawy pojazdu w warsztacie informuję, że istnieje możliwość refundacji faktycznie poniesionych na naprawę kosztów, zgodnie z fakturą VAT za naprawę pojazdu, z zastrzeżeniem przeprowadzenia naprawy zgodnie z zakresem naprawy określonym w kalkulacji Proama, bądź przeprowadzenia oględzin dodatkowych celem kwalifikacji dodatkowych uszkodzeń.

Reasumując i odnosząc się do treści Pana odwołania, kwota odszkodowania może zostać zwiększona jedynie na podstawie rachunków/faktur wystawionych przez warsztat naprawczy.
proszę o pomoc

Odpowiedz

Wojciech Drapała Luty 2, 2015 o 19:23

Witam. Obawiam się, że na tym etapie nic więcej Pan nie wskóra. Proszę rozważyć wystąpienie na drogę sądową. Jak wiemy, poszkodowanemu przysługuje odszkodowanie, nawet jeśli nie naprawia pojazdu (nie ma FV). Pozdrawiam.

Odpowiedz

Alicja Marzec 15, 2015 o 19:25

Witam, czy ubezpieczyciel moze odmówić wypłaty odszkodowania (zwrot kosztów leczenia, dojazdu do placówek medycznych itp) w zwiazku z tym iż minął zbyt długi czas od wypadku do wizyty u lekarza? Wypadek miał miejsce 25stycznia, wizyta u lekarza była 12 lutego, czy istnieją przepisy które jakoś to regulują? Uraz polega na bólu kręgosłupa który ujawnił sie dopiero po jakimś czasie, posiadamy rownież opinie psychologa o zaistniałym szoku powypadkowym. Uprzejmie prosze o odpowiedz.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Marzec 21, 2015 o 08:26

Witam, sam fakt „zbyt długiego czasu, który minął od wypadku” nie może być podstawą odmowy wypłaty odszkodowania. Wystarczającą przesłanką żądania zwrotu kosztów leczenia, wydatków na dojazdy do placówek medycznych itp. jest związek przyczynowy ze szkodą i w tym zakresie ubezpieczyciel odpowiada. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Wojciech Marzec 23, 2015 o 16:50

Witam Pana,
W ubiegłym tygodniu moja żona, która jest w 8 miesiącu ciąży była na zakupach w pewnym markecie.
Pech chciał, że podczas tych zakupów pracownik marketu jadąc wózkiem widłowym zrzucił drewnianą paletę, która spadając otarła dłoń mojej żony i delikatnie brzuch. Sporządziliśmy z kierownikiem sklepu protokół ze zdarzenia, została wezwana karetka lekarze zbadali żonę na miejscu i pojechaliśmy do domu po całym zdarzeniu. Od momentu zdarzenia, moja żona jest bardziej nerwowa, boi się przejeżdżających pojazdów jak poruszamy się po ulicy, nie chce chodzić na zakupy bo obawia się że coś się może jej bądź dziecku tam stać. Proszę o informację czy mamy szansę na zadość uczynienie? Jeśli tak to gdzie się zgłosić? I pytanie najważniejsze, w jaki sposób możemy wycenić uszczerbek w psychice żony? Dziękuję z góry za odpowiedź.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Marzec 29, 2015 o 16:28

Jeśli małżonka jest w stanie wykazać uszkodzenie ciała, to może ubiegać się o zadośćuczynienie. Najlepiej kierować je do ubezpieczyciela za pośrednictwem właściciela marketu. Wysokość zależy od rozmiaru krzywdy.

Odpowiedz

Kamil Kwiecień 1, 2015 o 11:54

Witam. W 2013 roku w październiku po imprezie bedąc pod wpływem alkoholu o 6 nad ranem poszedłem spać do samochodu. Odpaliłem samochód zagrzałem w środku, zgasiłem silnik włączyłem radio i zasnąłem. Po pewnym czasie spod maski zaczał wydzielać się dym i samochód zaczął sie palić. W tym czasie spałem. Widząca palący się samochód osoba zadzwoniła po straż pożarną. Około godziny 7 straż pozarna ugasiła pożar. Nikt nie sprawdził czy ktos znajduje się w środku. Po 30minutach strażacy wyciągneli mnie z zadymionego samochodu nieprzytomnego. Byłem reanimowany, przyjechała karetka pogotowia zabrali mnie na OIT. Miałem chemiczne zapalenie płuc ledwo przeżyłem. 3 dni przebywałem na intensywnej terapii i 7 dni na oddziale wewnętrznym. Miesiąc czasu byłem na chorobowym. Do dzisiaj mam uraz psychiczny do samochodu. Od dnia wypadku do nadal mam problemy ze snem i ani razu nie wsiadłem za kierownicę. Biegły w postępowaniu wydał opinię, że przyczyną wypadku była usterka techniczna samochodu a pożar powstał w komorze silnika. W tym wypadku stan nietrzeźwości nie miał wpływu na pożar samochodu. Rownie dobrze mogłoby się to stać dla trzeźwej osoby która poszlaby spać do samochodu. Czy ubezpieczyciel ma prawo odmowy wypłaty świadczenia za pobyt na OIT i leczenie szpitalne z grupowego ubezpieczenia na życie PZU? Czy jeżeli do dzisiaj mam uraz do samochodu i problemy ze snem lecz nie zgłosiłem sie do lekarza czy moge ubiegać sie o jakieś świadczenie z tytułu tego NW. Czy jezeli zgłoszę sie do lekarza z urazem psychicznym i bezsennością rok po wypadku bedzie miało jakieś znaczenie? Z góry dziekuję za odpowiedź

Odpowiedz

Wojciech Drapała Kwiecień 7, 2015 o 13:59

Witam. Najkorzystniej jest dochodzić odszkodowania w ramach odpowiedzialności OC i jeśli komuś można tę odpowiedzialność przypisać. A co NW, to musi Pan zerknąć w OWU.

Odpowiedz

Asia Kwiecień 6, 2015 o 21:27

Witam.
Miałam wypadek w tamtym roku w grudniu. Potrącił mnie na przejściu dla pieszych samochód. Nie doznałam wielkich szkód fizycznych ( miałam zbite kolana, jedno dosyć mocno, do tej pory boli mnie kiedyś coś robię) ale mogę powiedzieć, że szkoda psychiczna była spora. Musiałam zacząć chodzić do psychiatry, gdyż nie mogłam poradzić sobie sama ze sobą.. Zaczęłam Cierpieć na bezsenność, bałam się wyjść z domu, do tej pory czasami mam tak, że boję. Po wypadku nie mogłam normalnie funkcjonować, bo bałam się ludzi, bałam się, że znów mi się coś stanie, chodziłam smutna, płakałam. Leczę się psychiatrycznie do tej pory, są efekty. Moje pytanie brzmi następująco: Jaką kwotę odszkodowania mogę zasugerowac ubezpieczycielowi? Rozumiem , że ma być dogodna, która pokryje moje krzywdy, lecz chcę wiedzieć w jakich granicach może ona wynosić, aby nie zaniżyć i nie zawyżyć stawki.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Kwiecień 20, 2015 o 11:19

Pani Asiu, potrzebna jest analiza dokumentacji medycznej w szczególności pod kątem trwałości urazu i rokowań co do powrotu do zdrowia. Jednak porównując do podobnych przypadków w grę może wchodzić kwota co najmniej kilku tysięcy zadośćuczynienia. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Kinga Kwiecień 27, 2015 o 16:03

Witam,
Mam problem z pzu nie chcą wypłacić mi odszkodowania z polis w której mam płatnę za chorobę dziecka, zabiegi chirurgiczne. Na chorobę dziecka i poród operacyjny twierdzą że porób operacyjny nie uważają jako zabieg chirurgiczny a choroba dziecka – twierdzą że płacą za inne choroby. Czy słusznie nie wypłacają mi odszkodowanie?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Maj 13, 2015 o 15:12

Musi Pani spojrzeć do OWU i sprawdzić jak definiowana jest „operacja”.

Odpowiedz

Jolanta Maj 28, 2015 o 10:35

Witam piszę z zapytaniem bo nie wiem o jaką kwotę odszkodowania mogę się ubiegać z OC sprawcy. Dnia 16.05.2015r. Jadąc DTŚ w stronę Katowic wyjeżdżając z pod wiaduktu dostałam kołem w maskę oraz szybę samochodu. Kierującemu jadącemu w drugim kierunku odpadło koło jechał jeszcze ok 1200m. Ja mam uszkodzony samochód. Ale bardziej chodzi mi o to że razem ze mną jechał mój syn z orzeczeniem o niepełnosprawności z powodu wady słuchu który został poszkodowany musiałam wzywać pogotowie które zabrało syna na opatrzenie ran i obserwację. Ja poszłam do lekarza rodzinnego miałam naderwanie mięśni jestem zestresowana mam lęki jestem na lekach uspokajających do tego dostałam duszności z podejrzeniem astmy co nie miałam nigdy takich problemów i muszę iść do psychiatry o dalsze leczenie. Proszę o podpowiedz i pomoc z góry dziękuję.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Czerwiec 10, 2015 o 04:15

Dzień dobry. Wysokość odszkodowania i zadośćuczynienia zależy od okoliczności konkretnego przypadku. Nie jestem w stanie tego zrobić bez analizy dokumentacji lekarskiej i rozmowy z osobą poszkodowaną. Dlatego zachęcam do kontaktu na mail. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Gosia Czerwiec 3, 2015 o 11:18

Szanowny Panie,
mam pytanie, mąż w 2006 roku miał powazny wypadek – prowadząc pojazd uderzył w drzewo. stracił przytomność na ok 10 dni. miał obrzek mózgu, połamana czaszke, kręgosłup, żebra i wiele innych mniejszych obrażeń. od PZU otrzyma jakieś 700 zł odszkodowania. przeszedł wiele operacji. maż nie może pracować, ma problemy z pamięcią, częste urorczywe bóle głowy, kręgów. jest bardzo nerwowy od tegop czasu. ma traume. wogóle nie wsiada za kierownicę. czy moge/ możemy ubiegać się jeszcze o jakieś świadczenia z pzu?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Czerwiec 10, 2015 o 03:59

Proszę napisać, kto był sprawcą wypadku – bo ma to znaczenie z punktu widzenia zakresu możliwej ochrony ubezpieczeniowej.

Odpowiedz

Kasia Czerwiec 18, 2015 o 10:11

Witam serdecznie, proszę o poradę. Doznałam urazu stawu skokowego, naderwanie mięśni i skręcenie stawu w stopie. Przewróciłam się na błocie. Byłam wówczas w zaawansowanej ciąży. Ze szpitalnego SOR-u gdzie założono mi łuskę gipsową i podano leki przeciwzakrzepowe, polecono mi jechać do szpitala położniczego gdzie dwa dni po zdarzeniu urodziłam dziecko. Przeżycie psychiczne była dla mnie bardzo ciężkie, strach, obawa o nienarodzone dziecko, utrudniony poród z uwagi na unieruchomienie stawu skokowego oraz trudności w opiece nad dzieckiem po porodzie. Z uwagi na ból stopy przeszłam też rehabilitacje. Firma ubezpieczeniowa przyznała 1 % uszczerbku oraz świadczenie w wysokości 400 zł.Czy jest sens odwoływać się od decyzji ubezpieczyciela w sytuacji gdy przyznane świadczenie moim zdaniem jest za niskie ?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Lipiec 2, 2015 o 21:43

Trudno mi powiedzieć, musi Pani przeanalizować OWU i polisę.

Odpowiedz

Renata Sierpień 17, 2015 o 19:41

Witam,
Chciałabym się domagać zadośćuczynienia z OC sprawcy.
2 tygodnie temu brałam udział w kolizji jako pasażer, sprawcą był kierowca drugiego samochodu.
Kierowca się zagapił i wjechał w tył naszego samochodu. W chwili wypadku byłam w 24 tygodniu ciąży.
Po zderzeniu zaczęłam odczuwać bóle brzucha i krzyża, pogotowie wezwane na miejsce zdarzenia przetransportowało mnie do szpitala. Po badaniach na SOR zostalam skierowana na oddział ginekologiczny, gdzie przebywałam 3 dni. Stwierdzono niewydolność szyjki macicy i zagrożenie porodem przedwczesnym. Zdarzenie to wywołało u mnie ogromny stres, obawę przed przedwczesnym rozwiązaniem ciązy, do tej pory czuję lęk i dyskomfort przy jeździe samochodem(inne samochody traktuję jako potencjalne zagrożenie). Konieczna była również dodatkowa wizyta u lekarza prowadzącego ciążę (prywatnie). Przy wypisie ze szpitala lekarze kazali mi prowadzić przede wszystkim leżący tryb życia i przyjmować 3 razy dziennie dodatkowe leki, co dla mnie jest mocno uciążliwe. Moje pytanie: Jaką kwotę mogę zasugerować ubezpieczycielowi? Wiem, że kwota ta ma rekompensować mi mój uraz, ale chciałabym wiedzieć jakiego rzędu przyznawane są zadośćuczynienia za podobne przypadki.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Wojciech Drapała Sierpień 19, 2015 o 23:31

To bardzo zindywidualizowana sprawa. Obecnie reprezentuję Klientkę w podobnej sprawie (szkoda komunikacyjna w czasie ciąży). Krzywdę wyceniamy na 10.000 zł (to dosyć umiarkowana kwota jak na tę szkodę). U mojej klientki powstał dosyć poważny, długotrwały uraz psychiczny. W tej chwili biegły psychiatra wydaje ocenę. Możliwe, że po jego opinii żądanie zostanie podwyższone. Podkreślam, że to zależy od okoliczności danej sprawy.

Odpowiedz

Iwona Wrzesień 26, 2015 o 11:59

Witam,
kilka dni temu byłam uczestniczką kolizji drogowej, mężczyzna jadący za mną nie zachował bezpiecznej odległości i wjechał w tył mojego auta przesuwając moje auto na auto poprzedzające.
Kilka godzin po zaistniałej sytuacji odczułam silny ból szyi oraz kręgosłupa, pojechałam na SOR. Prześwietlenie nie wykazało ewidentnych zmian urazowych oraz kostnych, zalecono mi miękki kołnierz oraz przepisano leki przeciwbólowe.
Czy powinnam ubiegać się o odszkodowanie z ubezpieczenia sprawcy kolizji ?
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Wrzesień 30, 2015 o 09:21

Tak, może Pani wystąpić o odszkodowanie i zadośćuczynienie.

Odpowiedz

Mariusz Październik 8, 2015 o 21:06

Witam

W dniu 07.10.2015 w Warszwie na Andersa zderzyły się 2 tramwaje w czego wyniku ucierpiała moja nazeczona, została zabrana karetką do szpitala gdzie spedziła pół dnia na badaniach. jest zatrudniona na umowę „nianiowa” a w związku z tym nie poszła do pracy i co za tym idzie nie ma za te dni (wstepnie do piątku ma zostac w domu) zapłacone. Obecnie cała jest obolała. jak powinno wyglądać prawidłowo napisane pismo oraz czego możmy żądać od ZTM i w jakich kwotach?
dziekuję

Odpowiedz

Wojciech Drapała Październik 20, 2015 o 08:11

Oczywiście przysługuje zwrot za utracony zarobek, zadośćuczynienie zależy od krzywdy. Przy samych potłuczeniach są niewielkie zadośćuczynienia, chyba że potłuczenia skutkują głębszym, trwalszym urazem.

Odpowiedz

pacio77 Październik 16, 2015 o 10:13

Witam !!! Mam pytanie:ulegĺem wypadkowi komunikacyjnemu w dniu 28.09.2015r. Jestem w nim poszkodowanym tak uznała policja gdyż jechałem jako pasażer hmmm po wypadku byłem w szpitalu 10 dni gdzie stwierdzono opis rozpoznania:stłuczenie okolicy potylicznej, urazowy obrzęg mózgu, wstrząśnienie mózgu, zespół szyjny pourazowy i wspòłistniejące:skręcenie naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa.Nadal jestem na L-4 .Pytanie w jakiej wysokości należy mi się zadośćuczynienie z OC sprawcy i czy już teraz mogę wystąpić o tą kwotę czy musi zakończyć sie definitywnie moje leczenie aby taki wniosek składać!!?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Październik 18, 2015 o 18:03

Nie musi Pan czekać do zakończenia leczenia, lepiej składać pismo od razu, to szybciej otrzyma Pan wypłatę. Trudno powiedzieć o jakiej kwocie zadośćuczynienia możemy mówić, to zależy od wielu czynników, czas leczenia, dolegliwości, trwałości następstw wypadku itp.

Odpowiedz

Weronika Październik 26, 2015 o 21:27

Dzień dobry ~
Wszyscy tutaj piszą o wypadkach komunikacyjnych i drogowych, a ja mam trochę inny problem. Otóż mieszkam z mamą oraz babcią, która jest chora psychicznie (była już raz w specjalnym szpitalu), od 2 miesięcy jej zachowanie względem mnie i mamy znacznie się pogorszyło. M.in. można powiedzieć, że znęca się nad nami psychicznie. Nie będę opisywać szczegółów, poprostu od rana do nocy, nie dając nikomu w mieszkaniu spać, ani normalnie funkcjonować, obraża nas (są to dość ciężkie obelgi), grozi nam, narusza naszą prywatność, okrada nas, a także niszczy nasze rzeczy. Jestem całą tą sytuacją załamana, rozważam czy nie poddać się jakiejś terapii. Mama prawie utraciła ponownie ciąże przez zachowanie babci, u jej lekarza jest udokumentowany spadek wagi spowodowany stresem przeżywanym w domu. Czy jest jakaś szansa aby móc domagać się odszkodowania za takie coś? Wiem, że można oddać taką sprawę do sądu, ale nie stać nas na rozprawę. Co w takim przypadku powinnyśmy zrobić?

Odpowiedz

Beata Listopad 10, 2015 o 15:14

Witam,
Mam takie pytanie – zgłosiłam szkodę – uszczerbek na zdrowiu po wypadku samochodowym. Bez odpowiedzi (pisma przyznającego odszkodowanie, tylko sms że wypłata odszkodowania nastąpi w ciągu 2 dni) dostałam przelew o bardzo śmiesznej kwocie w porównaniu do żądanej. Czy mogę się odwołać od przyznanej kwoty? Ponadto w zgłoszonej szkodzie zaznaczyłam, że jeszcze nie skończyłam leczenia.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 17, 2015 o 07:34

Na pewno otrzyma Pani pismo z decyzją i jej uzasadnieniem. Wtedy będzie się Pani mogła odwołać.

Odpowiedz

Anna Listopad 19, 2015 o 15:22

Witam.
Panie Dominiku, 15.10.2015r. doszło do kolizji w której uczestnczyłam. kolizja zgłoszona oczywiście na policję. Opowiadając po krótcce sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. po miesiącu szczęśliwym trafem natknęłam się na niego znowu. Pan się przyznał, jest oświadczenie, przesłuchania na policji i w efekcie sprawa w sądzie. likwidator mobilny był u nas i doszliśmy do porozumienie w kwestii auta. chciałam się zapytać czy jest szansa na pieniężne zadośćuczynienie za krzywdę ? nic mi się nie stało ale stres jaki przeżywałam prze cały miesiąc i nie tylko to coś strasznego. proszę o pomoc. pozdrawiam

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 25, 2015 o 09:32

Jeśli nie było rozstroju zdrowia/uszkodzenia ciała, to raczej nie.

Odpowiedz

Anna Listopad 19, 2015 o 15:32

Przepraszam Panie Wojtku 🙂

Odpowiedz

Bogusia Styczeń 31, 2017 o 23:08

Mojego tate potracil samochod na pasachpojechal na sor pogotowiego zabralo uraz glowy zrobiono rtg glowy tomograf komputerowy stwierdzono krwiaka glowy zostal w szpitalu na obserwacji co trzebs zrobic i gdxie zlozyc pismo o zadoscuczynieniu za boli narazenie zycia

Odpowiedz

Jakub Listopad 20, 2015 o 13:18

Witam.
w ubiegłym roku we wrześniu miałem kolizję drogową niby zaraz po kolizji czułem się dobrze ale po pewnym czasie zaczęły się problemy zdrowotne i zacząłem odczuwać dyskomfort w trakcie prowadzenia pojazdowy. Do dnia dzisiejszego towarzysza mi nerwobole strach przed innymi pojazdami i koszmary senne związane z tą kolizja. Prosił bym o pomoc jakie dokumenty muszę przygotować chcący zgłaszać szkodę i jakich kwot odszkodowania mogę się spodziewać

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 25, 2015 o 09:24

Zachęcam do lektury tego wpisu. Pomoże on Panu sformułować pismo. Do pisma powinien Pan załączyć dokumentację z leczenia.

Odpowiedz

To zbik Styczeń 31, 2017 o 22:56

Mego tate pitracil samochod na pasach pogotowie zabralo go na Sor tam zrobiono mu rtg glowy tomograf komputerowy stwierdzono krwiaka gllowy co trzeba zrobic i jakie zlozyc dokumenty i gdxie jaki czas jest na zlozenie dokumentow

Odpowiedz

Ania D. Listopad 24, 2015 o 16:12

Witam!
26 października uczestniczyłam w kolizji samochodowej – stałam „w korku”, za mną zatrzymał się samochód, a kolejny już nie – uderzył w tego stojącego za mną, a ten z kolei we mnie. Potem coraz bardziej zaczęły mnie boleć plecy i szyja. Byłam na pogotowiu – niby prześwietlenia nic nie wskazały, rozpoznanie -( S13) zwichnięcie, skręcenie i naderwanie stawów i wiązadeł na poziomie szyi.
Od wypadku minęło 4 tygodnie, cały czas jestem na zwolnieniu i chodzę w kołnierzu ortopedycznym. Jestem pod opieka lekarzy przychodni ortopedycznej i rehabilitacyjnej – do tej pory miałam 4 wizyty lekarskie, na które musiał mnie ktoś zawieść (25 km w jedną stronę), będę też musiała korzystać z zabiegów. Do tej pory odczuwam ból pleców który uniemożliwia mi powrót do pracy – mam pracę siedzącą i nie jestem w stanie usiedzieć tyle godzin za biurkiem. dodatkowo pozostał mi uraz – boję się wsiać do samochodu jako pasażer, a co mówić gdy będę sama musiała dojeżdżać (30 km w jedną stronę)
Chcę złożyć wniosek o odszkodowania z OC sprawcy (szkoda na osobie). Czy mogę wystąpić także o zwrot za zakup kołnierza ortopedycznego, lampy do naświetlań i leków? A co z kosztami dowożenia mnie do lekarzy? Mam małe dziecko, przez wypadek mam także utrudnioną opiekę nad nim.
I najważniejsze – ubezpieczyciel nakazuje od razu podać kwotę jakiej się domagam. Nie mam pojęcia – czy to ma być 1 tyś czy 5 tyś. bardzo proszę o pomoc.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 25, 2015 o 09:20

Tak, jak najbardziej ubezpieczyciel ma obowiązek zwrócić Pani pieniądze za te wydatki związane z leczeniem.
Kwota zależy od wielkości krzywdy, a to wymaga szerokiej oceny. Proszę przeczytać ten wpis, pomoże Pani ustalić zakres krzywdy.

Odpowiedz

Ewa Grudzień 28, 2015 o 19:57

Dzień dobry Panu.

Podobnie jak wszyscy po.wyżej mam problem. 11 lipca tego roku byłam uczestnikiem kolizji drogowej (bo Policja tak zakwalifikowała to zdarzenie).Byłam pasażerem. Przed nami jechał samochód , który skręcał w lewo, wiec zwolniliśmy i ustawiliśmy się za nim. Niestety za nami jechał kolejny samochód, którego kierowca zagapił się na pojazdy nadjeżdżające z przeciwka (zlot motocykli) i chyba w ogóle nie hamując uderzył w nas, my natomiast pomimo wciskanego przez męża hamulca uderzyliśmy kierowce z przodu. Na miejsce zdarzenia wezwano oczywiście karetkę i policję. Karetka zabrała mnie na SOR. Tam zrobiono mi prześwietlenie kręgosłupa i łydki, gdyż oprócz tego, że bolał mnie kręgosłup, to jeszcze bolała mnie łydka. Po wizycie u chirurga na zwolnieniu przebywałam 2 tygodnie. Miałam być dłużej, ale powiedziałam,że wezmę urlop i byłam jeszcze później na przymusowym urlopie.To ze względów finansowych, gdyż za nieobecność w pracy wypłacono mi mniejszą wypłatę- 80%. Lekarz oczywiście zalecił leki przeciwbólowe i noszenie kołnierza. Kołnierz nosiłam coś koło 2 m-cy. Na wizyty kontrolne jeździłam kilkakrotnie – oczywiście z kierowcą.Mam pracę siedzącą , więc trudno mi było nawet siedzieć przy biurku. Na dodatek dojeżdżam do pracy prawie 30 km w jedną stronę. Do tego moja psychika również siadła. Pomimo, że wtedy byłam tylko pasażerem, boję się jeździć samochodem. Nie potrafię właściwie określić odległości od innego samochodu, co często kończy się łapaniem za kierownicę i wybuchami płaczu. Nie mogę też dalej podróżować , nawet autobusem, gdyż tak dokucza mi kręgosłup, że nie wiem jak mam siedzieć. Nadmieniam jeszcze, że nasz samochód poszedł do kasacji – szkoda całkowita.
Bardzo Pana proszę o pomoc w napisaniu takiego wniosku i podania ewentualnej kwoty zadośćuczynienia.

Odpowiedz

Daria Styczeń 4, 2016 o 10:57

Witam.
Chciałabym spytać Pana czy w ogóle warto starać się o odszkodowanie z OC sprawcy.
Sytuacja wygląda w ten sposób iż przed świętami stojąc na zamkniętym przejeździe uderzyła nam w tył Pani która jak powiedziała zapatrzyla się. (byłam pasażerem) Policja nie była wzywana lecz pojawiła się karetka która zabrała mnie do szpitala. Tam zrobiono tomograf który niczego niby nie wykazał lecz dostałam zastrzyk przeciwbólowy i chodziłam w kołnierzu (chciano pozostawić mnie w szpitalu lecz odmówiłam ponieważ było to przed samymi świętami i dopiero co zdążyłam opuścić szpital.) nie pracuje lecz mam zwolnienie do urzędu pracy od 21.12. Do 13.01 po czym mam kolejną wizytę. Wypadek przydarzył się akurat krótko po usuwaniu guzka z piersi przy czym po zahamowaniu mnie przez pas w piersi powstał krwiak który w ogóle się nie wchłania i możliwe jest ze będzie musiał być usuwany chirurgiczne. Plus wybieram się do neurologa z powodu częstych boli głowy i mdłości. Wycierpialam swoje ponieważ pierś boli mnie do tej pory + robienie punkcie itp boję się teraz jeździć samochodem i denerwuje się jak jadę kimś innym ale nie jesten pewna czy jest to na tyle istotne bym mogła zgłosić szkodę i uzyskać odszkodowanie. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

Odpowiedz

Aga Styczeń 12, 2016 o 14:26

Witam 24.10 2015r.w moj dom jednorodzinny wjechał samochód,było to w nocy gdy spaliśmy,kierowca zbiegł zmiejsca zdarzenia byl pod wpływem alkoholu.Auto uszkodzilo ogrodzenie i budynek ,ale też my bardzo się wystraszylismy i wszyscy mieszkancy domu.,Mieszkamy przy ulicy i posesja jest ogrodzona.Nasz stres i trauma trwa do dziś najbardziej boi sie 4 letnia córka ktora spi w tym pokoju w który uderzył samochód bylismy u psychologa, czy w takiej sytuacji mozemy się starać o odszkodowanie za uraz psychiczny?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Styczeń 12, 2016 o 21:55

Oczywiście jeśli wykażą Państwo, że doszło do rozstroju zdrowia psychicznego (np. za pomocą dokumentacji z leczenia), to można dochodzić odszodowania i zadośćuczynienia.

Odpowiedz

Aga Luty 24, 2016 o 17:58

Dziękuję za odpowiedź, i mam jeszcze pytanie o jaką kwotę zadośćuczynienia możemy się starać,?

Odpowiedz

Rafał Styczeń 25, 2016 o 01:23

Witam Panie Wojciecha.Wczoraj wieczorem biegiem na tramwaj.na zejściu na przystanek był lód na którym poslizgnalem się i upadlem.skutkiem tego są 2 szwy na lokciu oraz jego stłuczenie i 10 dni l4.Niestety Pracuje na czarno co skutkuje tym ze nie chodząc do pracy poprostu nie zarabiam.czy mogę złożyć wniosek o odszkodowanie do ZTM?jaka jest szansa na to ze wniosek będzie rozpatrzony pozytywnie i na mniej więcej jaka kwotę mogę liczyć jeśli bd pozytywna Decyzja.Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

Odpowiedz

Wojciech Drapała Luty 15, 2016 o 12:22

Może Pan zgłosić szkodę do zarządcy chodnika. Odszkodowania za utracony zarobek raczej Pan nie dostanie, ale zadośćuczynienie Panu przysługuje.

Odpowiedz

Mateusz Luty 2, 2016 o 22:05

witam. bylem pasazerem w autokarze, ktory mial wypadek. tir z przodu gwaltownie zahamowal i drugi tir za autokarem wjechal w niego. po badaniach w szpitalu mam uraz szyi (s13). jak i od kogo moge dostac odszkodowanie i jakie? dziekuje

Odpowiedz

Wojciech Drapała Luty 15, 2016 o 12:17

To jest sprawa indywidualna, zależy od wielu okoliczności, m. in. rodzaju dolegliwości, czasu ich trwania itp.

Odpowiedz

Dorota Kwiecień 7, 2016 o 22:41

Witam Mam pytanie Wychodzac z banku spadlam ze stromych i śliskich schodów doznając skręceniastopy i zerwania wiezadel – bylam na SOR Obecniejestem w ortezie jjuż ponad miesiąc na zwolnieniu nie mogę chodzic stopa boli Nie pracuję – mam dwa miejsca pracy Nie wiem jak dlugo jeszcze potrwa leczenie Czy mogę starac sie o odszkodowanie od banku?

Odpowiedz

Katarzyna Czerwiec 18, 2016 o 22:36

Witam, dziś jadąc do szkoły skręcałam w lewo na strzałce bezwarunkowej. Osoba jadąca z na przeciwka wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Sprawca skasował mi samochód, przez pół dnia byłam w szoku, teraz boli mnie głowa i zwymiotowałam, na dodatek piecze mnie cały kręgosłup i boli w odcinku lędźwiowym. Czy to jest do udowodnienia, ,że związane z tym zdarzeniem?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Lipiec 14, 2016 o 16:27

Jak najbardziej tak.

Odpowiedz

Katarzyna Sierpień 22, 2016 o 19:32

Witam Panie Wojciechu
W maju br. miałam wypadek. Nadjeżdżający z przeciwka samochód najechał na mój samochód. Uderzenie było b.silne ( samochody do kasacji). Na skutek uderzenia odczuwałam silny ból w klatce piersiowej i miałam problemy z oddychaniem. Zostało wezwane pogotowie. Na SOR zrobiono mi RTG klatki i szyi, które nie wykazały żadnych złamań oraz TK głowy. zostałam wypisana z zaleceniami. Ból w mostku i problemy z oddychaniem nie ustępowały do tego doszły bóle kręgosłupa a odcinku szyjnym i piersiowym, bóle mięśni, po 2 dniach zawroty i bóle głowy, nudności, problemy z koncentracją i wysławianiem się. Leczyłam się neurologicznie ponad 2 m-ce, przez ten okres zażywałam silne leki. Na L4 przebywałam 4,5tyg. Do tej pory mam ograniczone ruchy szyi(max.45stopni), co szczególnie jest uciążliwe podczas parkowania, przy próbie obrócenia głowy do tylu odczuwam ból. Zauważyłam również, że od zdarzenia nie mogę dźwigać, mam problemy nawet z wniesieniem zakupów. Gdy niosę coś cięższego odczuwam ból w szyi i silny ucisk u podstawy głowy który, im dłużej niosę, nasila się , zaczynam odczuwać szum i dzwonienie w uszach a także robi mi się ciemno przed oczami. Ponadto dorobiłam się urazu ,odczuwam lęk gdy widzę każdy nadjeżdżający pojazd. Uczucie to jest silniejsze gdy jestem kierowcą a, niestety nie mogę zrezygnować z prowadzenia , gdyż to jest jedyna forma dojazdu do pracy . W każdym razie jak dojeżdżam już do pracy jestem wykończona.
Realnie analizując o jakiej wysokości odszkodowanie i zadośćuczynienie mogę się ubiegać?
Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Odpowiedz

Adam Październik 6, 2016 o 17:40

Witam,
Czy jest szansa na otrzymanie zadośćuczynienia z polisy OC sprawcy za stres po kolizji? Poszkodowaną jest kobieta w 41-tygodniu ciąży (kierująca pojazdem „poszkodowanym”), po kolizji została zabrana na oględziny do szpitala, ale nie stwierdzono żadnych problemów, jedynie zalecenia do odpoczynku.
Nie ma żadnych kosztów leczenia, wizyt lekarskichm, wydatków itd – chodzi tylko o wielki stres jakiego doznała poszkodowana w ciąży i wynikające z niego bóle głowy – czy za to można uzyskać zadośćuczynienie?
pozdrawiam

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 26, 2016 o 13:28

Uważam, że tak.

Odpowiedz

Marek Październik 30, 2016 o 22:11

Witam,
miałem kolizję w tym tygodniu, są dwie sprawczynie, wszystko prowadziła Policja.
Czy mogę zgłaszać się o odszkodowanie do dwóch firm ubezpieczeniowych sprawczyń z OC NNW oraz zadośćuczynienia ? Co z wynajmem auta zastępczego, czy mogę się ubiegać o to od TU sprawczyń ?
Proszę o jakąś wskazówkę…może o kontakt…

Z góry dziękuję…pozdrawiam
Marek

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 9, 2016 o 16:32

Jak to dwie sprawczynie 🙂 ?

Odpowiedz

Marek Listopad 10, 2016 o 10:37

Pierwsza Pani nie wyhamowała i mnie zahaczyła swoją lewą stroną o mój prawy tył i przeleciała na przód natomiast druga pani wyhamowała na moim bagażniku. Policja stwierdziła winę tychże pań.
Do kolizji doszło w wyniku pęknięcia opony w moim pojeździe (czy producenta opon też można pociągnąć do odpowiedzialności ?) i zjechania na lewy pas 3 pasmowej autostrady.

Odpowiedz

Monika Listopad 7, 2016 o 00:46

Witam, pod koniec maja br w Niemczech, jadąc na rowerze do pracy, potrącił mnie samochód na ścieżce dla rowerzystów. Na miejsce została wezwana policja. Miałam bardzo mocno zbite kolano, które boli mnie do dnia dzisiejszego. Został nawet ślad po otarciu. Przebywałam na zwolnieniu lekarskim prawie 3 tygodnie. Czy jest sens ubiegać się o odszkodowanie i jeśli tak to o jaką kwotę?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 9, 2016 o 16:31

Myślę, że jest sens skoro jeszcze kilka miesięcy po wypadku odczuwa Pan bóle. Trudno powiedzieć o jaką kwotę może chodzić, ale w Polsce adekwatną kwotą z punktu widzenia sądu byłoby pewnie ok. kilka tysięcy złotych.

Odpowiedz

Maria Listopad 7, 2016 o 10:59

Witam.We wrześniu uległam wypadkowi . Przy nagłym hamowaniu tramwaju[ na zakręcie ] spadłam z fotela rozkładanego usytuowanego naprzeciwko drzwi wejściowych.Konieczna była pomoc Pogotowia Ratunkowego.W szpitalu założono mi 4 szwy na łuku brwiowym.Korzystam z pomocy lekarza neurologa, a za wizytę u okulisty zmuszona byłam zapłacić, gdyż terminy wizyt lekarskich u specjalistów są bardzo odległe,a podczas upadku zniszczone zostały okulary.Mam zachwianą równowagę i muszę chodzić z laską.Czy mogę wystąpić o odszkodowanie do Zakładu Komunikacji Miejskiej czy do PZU[ moja składka w PZU jest wysoka=185,zł.kwartalnie.Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.Maria

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 9, 2016 o 16:29

Powinna Pani zgłosić szkodę w ZKM, które przekieruje sprawę do ubezpieczyciela pojazdu.

Odpowiedz

Maria Listopad 9, 2016 o 16:49

Dziękuję ! Maria

Odpowiedz

Wioletta Listopad 25, 2016 o 18:16

Witam. Zacznę od tego , że 7 października 2016 roku uległam kolizji drogowej na skutek której doznałam urazu skrętnego okolic kregosłupa szyjnego .Na sorze zrobiono mi TK odcinka szyjnego zalecono mi kołnierz ortopedyczny na tydzień i leki przeciwbolowe . Od 10 października przebywam na zwolnieniu lekarskim. Jako że był to wypadek przy pracy jestem na L4 100% . Po mniej więcej dwóch tygodniach od zdarzenia zaczęlam odczuwać bóle kręgosłupa kości stawów mięśni , szczególnie bioder, barków , niestety żaden z lekarzy nie łączył tego z wypadkiem . Musiałam wykluczyć sprawy reumatyczne , a także boreliozę za która oczywiście płaciłam z własnej kieszeni .W koncu kolejna Pani neurolog ,tym razem z prywatnego gabinetu stwierdziła u mnie zespół szyjno barkowy pourazowy , utykanie na nogę na skutek tej własnie kolizji jak również stwierdziła że bóle , ktore odczuwam sa najprawdopodoniej na podłożu psychicznym po przebytym stresie i przepisała mi leki antydepresyjne Mam zaleconą stałe leczenie u pediatry i neurologa jak również rehabilitacje Niestety problem moj tkwi w tym że 6 grudnia konczy mi się umowa a że bardzo zalezy mi na pracy ponieważ jestem po rowodzie i sama wychowuję dziecko muszę zakonczyć leczenie by wrócić do pracy . Zamierzam złożyć wniosek o zadośćuczynienie i zwrot kosztów leczenia z oc sprawcy jak również starać się o jednorazowe odszkodowanie z ZUS. Nie wiem jak mam dochodzić swoich praw i boję się ze ubezpieczyciel potraktuje mnie jak symulanta skoro bez rehabilitacji wracam do pracy i uzna że jestem zdrowa . Proszę o radę .

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 26, 2016 o 12:57

Rzeczywiście Pani wątpliwości są uzasadnione. Jednak powrót z L4 nie oznacza automatycznie, że jest Pani zdrowa, możliwa jest sytuacja, że jest się zdolnym do pracy pomimo leczenia.

Odpowiedz

Anetta Listopad 25, 2016 o 19:33

Witam. W lipcu miałam wypadek samochodowy. Sprawe prowadzi firma odszkodowawcza (od września). Aktualnie wszystko trafiło do sądu. Chciałabym się dowiedzieć ile czasu może potrwać takie postępowanie sądowne. Z gòry dziekuje za odpowiedź!

Odpowiedz

Wojciech Drapała Listopad 26, 2016 o 12:53

Dzień dobry, Pani Anetto, a co to za firma, która nie potrafi Pani podać, ile może potrwać postępowanie? Ja – jako osoba nie mająca żadnej wiedzy o sprawie – nie jestem w stanie ocenić czasu trwania postępowania. Niemniej jednak, skoro Pani sprawa jest w sądzie, to nie prowadzi jej już firma odszkodowawcza, tylko adwokat lub radca prawny. Proszę więc go o to zapytać, to on jest właściwą osobą do udzielania tych informacji.

Odpowiedz

Anetta Listopad 28, 2016 o 17:26

Witam. Chodzi o to, że ilekroć do nich dzwonię ciągle słyszę „oni nic nie wiedzą, ponieważ czekają na komisję”. Chciałabym się tylko dowiedzieć jaki może być przybliżony czas. Pozdrawiam

Odpowiedz

Ania B Grudzień 1, 2016 o 21:27

Witam proszę mi powiedzieć czy należy mi się zadośćuczynienie po wypadku samochodowym tydzien minął a mnie boli głowa. Dziękuję

Odpowiedz

Wojciech Drapała Styczeń 3, 2017 o 11:56

Zachęcam do lektury tego wpisu:
Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę

Odpowiedz

Danuta Grudzień 15, 2016 o 19:44

Witam Pana.
Byłam pasażerem wypadku samochodowego (zderzenie czołowe, które miało miejsce 08.09.2016r.). Byłam 6 dni w szpitalu, cała posiniaczona, obolała, miałam problemy z oddychaniem, złamany obojczyk i 6 żeber, mocno naruszony ząb (wg opinii stomatologa prawdopodobnie nie da się go uratować mimo dwukrotnego już szynowania) oraz depresję pourazową, którą leczę cały czas. W lutym mam wykonać kontrolne RTG klatki piersiowej aby sprawdzić czy złamania się zalały. Mam na wszystko dokumenty. Sprawca wypadku nie jest zainteresowany moim stanem zdrowia i pomocą. Chciałabym zapytać czy w takiej sytuacji poza odszkodowaniem z OC i NW mogę żądać zadośćuczynienia od sprawcy wypadku na zbliżającej się sprawie karnej?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Styczeń 3, 2017 o 11:45

Może Pani.

Odpowiedz

Beata Grudzień 29, 2016 o 22:18

Dzień dobry.
W lipcu 2015 r uczestniczyłam w kolizji drogowej. Moje Auto zostało zepchnięte z drogi przez sprawce, dachowało(obracało autem dwa razy) wylądowałam w rowie. Auto – kasacja. Byłam kierowcą, pasażerem był mój partner i moja 7 miesięczna córeczka. Tylko ja Miałam trochę problemów zdrowotnych, które utrzymują się do dziś. Po wypadku stwierdzono uraz głowy oraz kręgosłupa szyjnego stłuczenie klatki piersiowej i obrażenia kończyn dolnych. Nosiłam kołnierz ortopedyczny, brałam lekarstwa na poprawę trzymania równowagi gdyż miałam duże zmany błędnikowe. Otrzymałam razem z córką odszkodowanie z PZU za szkodę oraz zwrot kosztów leczenia. Minęło trochę czasu a ja nadal nie potrafię zapomnieć całego zdarzenia. Nie mam odwagi prowadzić auta – jeżdze tylko jak zmusza mnie sytuacja. Miewam koszmary zwiazane z wypadkiem. Jestem nerwowa, cały mój stres odbija sie na rodzinie. Zaczynam leczenie psychiatryczne. Moje pytanie. Czy po tak długim okresie od wypadku będę mogła jeszcze starać się o jakiekolwiek odszkodowanie po leczeniu u psychiatry ? Będę wdzięczna za każdą informację.
Pozdrawiam Beata

Odpowiedz

Wojciech Drapała Styczeń 3, 2017 o 11:21

Tak, dystans czasowy sam z siebie nie wyklucza możliwości dochodzenia odszkodowania/zadośćuczynienia.

Odpowiedz

jakub Styczeń 10, 2017 o 10:49

Witam
Dwa lata temu miałem kolizje drogowa po której nic niewskazywało o jakiś urazach ani czym kolwiek chodź pojazd został doszczętnie skasowany w najbliższym czasie nic nie wskazywało ze coś może się zmienić jednak w późniejszym czasie około roku temu zaczęły się koszmary senne związane z tą kolizja i nerwobóle serca. Proszę o poradę co robić i jak z tym dalej postępować

Odpowiedz

Grzegorz Styczeń 13, 2017 o 13:05

Witam.
Dnia 2-01-2017 wyjazd w czasie mojego ostatniego tygodnia urlopu do dziadków, na cały tydzień. O godz. 11 na autostradzie A4 doszło do wypadku. Wina kierowcy, który wjechał we mnie. Ubezpieczony w AXA. Uszkodzonych 6 aut na autostradzie. Moją 4,5 mies. Córkę zabrano do szpitala na obserwację. Stwierdzono o godz 15, że może opuścić szpital. Dojechałem do szpitala ok. godz 18 i córka zaczęła wymiotować, więc zatrzymano ją na 3 dniową obserwację w szpitalu. Razem z Żoną zostaliśmy na noc przy dziecku, ja na podłodze, a Żona przez kolejne 3 doby na 30 cm krzesełku przy płaczącym dziecku. Dziecko nie mogło być podłączone do kroplówki, kazano je poić z butelki, gdzie Ona butelki nigdy na oczy nie widziała. Żonie zakazano karmienia piersią, ponoć tak trzeba. Dziecko bez przerwy płakało, całą noc, nie dało się go uspokoić, my przerażeni. Ja prze kolejne dni dojeżdżałem codziennie z Opola do Wrocławia autem zastępczym z OC sprawcy.
Moje auto BMW, szkoda całkowita, ubezpieczyciel zaniżył mi wartość mocno doinwestowanego auta przed szkodą minimum o 25 %. wg. jego wyliczeń wartość mojego używanego auta od czasu zakupu (5 lat) spadła o 50 %. Wartość pojazdu z wrakiem wyceniono na 14400, a koszt naprawy na 25 000 zł (rzeczywiście jest podobny). Nie mogę przesłać faktur za wszelkie doposażenie i zainwestowane pieniądze w auto, bo nie zbierałem papierów, ale potwierdza to stan faktyczny i doposażenie auta na miejscu, czego rzeczoznawca nie wpisał w protokół oraz zdaniem wielu źle oszacował auto. Warsztaty gdzie było serwisowane auto mogą mi wystawić potwierdzenie napraw i montażu, ale bez faktur, a to nie dowód wg AXA.
Kolejna sprawa to uszkodzony wózek dziecięcy (wartość 2500 zł) nie nadający się do użytku (wygięty stelaż), ani do sprzedaży (wartość uszkodzonego wózka to 150 zł, a i tak raczej go nikt nie kupi). Każą mi go wycenić (jego wartość, ew. koszt naprawy) samemu w serwisie na mój koszt. Wózek zamawiany wcześniej na zamówienie, czas oczekiwania 8 tygodni. Wózek ma 6 miesięcy był jak nowy. Teraz dziecko jest bez wózka i jeszcze 8 tygodni czekania na kolejny przy niemowlaku. Jak mam kupić taki sam wózek, za mniejsze pieniądze, na zamówienie i to szybciej?
Poszukiwania takiego samego auta w tej cenie na jaką mi wyceniono samochód jest nie realne, albo będę się bał o swoje życie, albo będę musiał zainwestować w takie auto kolejne min 8 000 zł żeby dało się nim bezpiecznie jeździć.

Moje pytania, to:
– czy należy nam się zadośćuczynienie za pobyt dziecka w szpitalu, stres Dziecka i Nasz oraz kłopoty spowodowane całą tą sytuacją, przerwany urlop …
– zwrot kosztów dojazdów, posiłków, autostrada…
– jak dalej postępować z wyceną auta, bo oni zakończyli wycenę…
– czy należy nam się jakieś zadośćuczynienie za brak możliwości korzystania z wózka przez cały ten czas, który mocno nam pomaga w wychowywaniu dziecka, spacery z Dzieckiem… mam je na rękach nosić w czasie spacerów po lesie…
– jak odzyskać całą kwotę zakupu wózka…
– czy należy nam się zwrot kosztów poszukiwania auta, poświęcony czas, paliwo, jak je udowodnić

Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc….

Z góry dziękuję i pozdrawiam
Grzegorz.

Odpowiedz

Poszkodowana Styczeń 17, 2017 o 01:25

W dniu 12.01.2017 miał miejsce wypadek w którym byłam poszkodowaną .Samochód nieznanej marki,brak numerów rejestracyjnych (całe auto zaśnieżone)Sprawca wypadku wykorzystał lewy pas do jazdy na wprost i zajechał mi przed maskę zajmując prawy pas.Zhaczyłam o pobocze i wylądowałam w rowie.Moje auto uderzyło w betonowy przepust..Padał Mokry śnieg było ślisko błoto pośniegowe.Teren zabudowany jechałem 35km/h sprawca z zeznań świadków ponad 80.Była policja sprawca wypadku uciekł.W wypadku doznałam stłuczenia klatki piersiowej.Czy mogę starać się o jakieś odszkodowanie? Auto ma rozbity cały przód,ja natomiast korzystam z wizyt u neurologa,chirurga ortopedy i poradni psychologicznej ponieważ mam nawracające koszmary z wypadku,napady paniki,brak snu bóle w klatce piersiowej,bóle głowy.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Maj 29, 2017 o 15:44

Odpowiedzialność będzie ponosił UFG.

Odpowiedz

Katarzyna Styczeń 30, 2017 o 00:03

Mialam wypadek będąc w 7 miesiącu ciąży. Byłam 3 dni w szpitalu bo wszystko było dobrze. Dostałam zadośćuczynienie w wysokości 1000 zł
Teraz Okazało się że dziecko ma wzmożone napięcie mięśniowe i będzie musiał mieć 3x w tygodniu rehabilitację. Synek ma 2 miesiące.
Czy z tego tytułu mogę jeszcze się odwoływać o kolejne pieniądze ?
A i jeszcze jedno pytanie bo gdy trafiłam do szpitala bolała mnie strasznie głowa Ale nie mogli mi zrobić przeswietlenia bo byłam w ciąży… głowa mnie boli teraz praktycznie codziennie. A już minęły 4 miesiące od wypadku. Niestety na wypisie ze szpitala nie ma nic wspomniane o bólach głowy

Odpowiedz

Wojciech Drapała Maj 29, 2017 o 15:51

To nie jest problem, nie zawsze dokumentacja lekarska opisuje szczegółowo wszystkie dolegliwości.

Odpowiedz

Natalia Luty 7, 2017 o 09:53

Witam,
Moja mama w zeszłym roku w sierpniu miała wypadek samochodowy, była pasażerem. Auto zatrzymało się by przepuścić pieszego na pasach. W tył samochodu wjechało auto jadące za nim, dodam że kierowca powodujący wypadek był nietrzeźwy. Na miejsce przyjechała karetka. Mama została zabrana do szpitala lecz nie odniosła znaczących obrażeń ciała, jedynie stłuczenia. Badania nie wykazały znacznego uszczerbku na zdrowiu. Przepisano leki przeciwbólowe i noszenie kołnierza. Mama była ponad miesiąc na zwolnieniu lekarskim. Nadal odczuwa bóle kręgosłupa i stopy. Jak w związku tym egzekwować odszkodowanie i czy w ogóle jest sens i w jaki sposób udowodnić, że kierowca był nietrzeźwy lub jak uzyskać dokumenty stwierdzające ten stan? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Luty 18, 2017 o 16:55

Jest to możliwe, jest sens, nie wymaga to wykazania nietrzeźwości kierowcy.

Odpowiedz

Natalia Kwiecień 3, 2017 o 14:39

Witam,
Niedawno z mężem i synem mieliśmy wypadek samochodowy. Kierowca nierozważnie wyprzedzał auto i uderzył w nas. Całe szczęście oprócz skasowanego samochodu nam się nic poważnego nie stało,mąż i syn nie ucierpieli ja natomiast odczuwam ból pleców karku i dosyć często boli mnie głowa. Przed wypadkiem leczyłam i dalej leczę się u psychiatry(depresja), zamiast poprawy stanu psychicznego ja sie czuję coraz gorzej. Boję się jeździć samochodem. Moje pytanie : Czy mogę się starać o odszkodowanie (zadośćuczynienie) mimo iż przed wypadkiem leczyłam i leczę sie u psychiatry?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Kwiecień 15, 2017 o 21:28

Tak, wcześniejsze dolegliwości nie wykluczają odpowiedzialności.

Odpowiedz

Klarazwypadku Maj 25, 2017 o 19:41

Witam kilka dno temu miałam wypadek samochodowy bylam pasażerka wina byla po stronie pana z drugiego samochodu. Jestem w 8miesiacu ciazy ze wzgledu na to ze kiedys stracilam dZiecko bardzo to przezylam pogotowie zabralo mnie do szpitala na obserwacje na jedna noc robili mi badanie krwi moczu usg ktg na szczescie z dzieckiem wszystko w porzadku ale uraz psichiczny zostal czy moge sie starac o odszkodowanie w takiej sytuacij

Odpowiedz

Wojciech Drapała Maj 29, 2017 o 13:02

Jeśli doszło do urazu na zdrowiu/naruszenia Pani dóbr osobistych, to przysługuje odszkodowoanie i zadośćuczynienie.

Odpowiedz

Ariel Lipiec 12, 2017 o 17:17

Dzień dobry, mam pytanie w czasie kolizji, w której podrużował ze mną duży pies i w momencie udeżenia zleciał z kanapy. Kuleje, na tylne łapy, opieka weterynaryjna jest kosztowna i czasochłonna trzeba „tracić” wolny czas i poświęcać go na wizyty w odległym gabinecie weterynaryjnym. Czy można ubiegać się o zadośćuczynienie za psa ??

Odpowiedz

Wojciech Drapała Lipiec 14, 2017 o 21:01

Szkoda zwierzaka, ale ciekawe pytanie. Moja odpowiedź brzmi: nie, ale są podstawy do odszkodowania obejmującego zwrot lekarstw i wizyty.

Odpowiedz

Rafał Lipiec 24, 2017 o 21:16

Dzień dobry, byliśmy uczestnikami poważnego wypadku drogowego w Mszczonowie gdzie brało udział 4 pojazdy, i nasz jedyny wyszedł bez szwanku. Udało mi się cudem uniknąć zderzenia czołowego. Cztery auta do kasacji. Jechaliśmy z rodziną na dwa samochody na wczasy nad morze. Oni w szpitalach. Podejrzewam u siebie zaburzenia lekowe po tym wypadku, bo bardzo boje się jeżdzić samochodem. Czy wizyta u psychiatry i rozmowy, pomogą mi zeby móc ubiegać się o odszkodowanie? Żona również ma traumę. Nasze dzieci 6 lat i 4 miesiace.

Odpowiedz

Wojciech Drapała Lipiec 25, 2017 o 12:38

Oczywiście jeżeli jest wykazane korzystanie z fachowej pomocy, to należy zakładać, że taka pomoc była potrzebna.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: