Wyrok sądu: Zaniżenie odszkodowania przez zakład ubezpieczeń – podstępne

Wojciech Drapała        15 grudnia 2016        Komentarze (1)

Niedawno zakończył prowadzić interesującą sprawę sądową (choć wyrok nie jest jeszcze prawomocny), w której sąd uznał, że działanie ubezpieczyciela miało charakter podstępny.

Właściciel doznał szkody w swoim samochodzie. Kolizję spowodował inny kierowca, dlatego szkoda likwidowana była z polisy OC posiadacza (sprawcy).

Ubezpieczyciel początkowo wypłacił skromną „bezsporną” kwotę odszkodowania.

Po jakimś czasie poszkodowany odbył telefoniczną rozmowę z pracownikiem ubezpieczyciela, w której był nakłaniany do zawarcia ugody. Poszkodowany ostatecznie zgodził się na zaproponowane warunki – wypłatę 3.700 zł bez dalszych roszczeń. Po kilku dniach kwota została poszkodowanemu wypłacona.

Samochód nie został do czasu rozpoznawania sprawy naprawiony, ponieważ wypłacona przez ubezpieczyciela kwota była niewystarczająca. Mimo że naprawa nie została wykonana, pojazd był przez nadal użytkowany (uszkodzenie nie powodowało wyłączenia pojazdu z ruchu).

Wobec braku możliwości odzyskania pełnej kwoty odszkodowania poszkodowany „sprzedał” swoje prawa do odszkodowania z tytułu polisy OC.

Nabywca prawa do odszkodowania zlecił rzeczoznawcy dokonanie kalkulacji kosztów naprawy przedmiotowego pojazdu. Okazało się, że naprawa powinna kosztować nie 3.700 zł, tylko 9.200 zł.

Na podstawie opinii rzeczoznawcy uprawniony nabywca wezwał zakład ubezpieczeń do zapłaty kwoty pozostałej kwoty i kosztów opinii. Jak można się domyślać, ubezpieczyciel podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko.

Wystąpiliśmy z pozwem. Pełnomocnik pozwanego ubezpieczyciela podnosił, że żądania zawarte w pozwie nie mogą być dochodzone z powodu ugody zawartej pomiędzy poszkodowanym a ubezpieczycielem w rozmowie telefonicznej.

Niemniej jednak, argumentowaliśmy, że poszkodowany w chwili zawierania ugody pozostawał w błędzie co do wysokości szkody wyrządzonej w jego pojeździe. Świadczy o tym choćby fakt, iż próbował po wypłacie odszkodowania bezskutecznie dokonać naprawy auta za uzyskaną od ubezpieczyciela kwotę oraz znacząca rozbieżność w wycenach naprawy (znaczące zaniżenie kosztów naprawy przez ubezpieczyciela).

Co więcej, podnosiliśmy, że poszkodowany został celowo wprowadzony w błąd przez ubezpieczyciela, który jako profesjonalista musiał zdawać sobie sprawę z rzeczywistych kosztów przywrócenia auta do stanu poprzedniego. Świadczy o tym zarówno fakt, iż kwota pieniężna niezbędna do przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego wyliczona ostatecznie przez biegłego okazała się wielokrotnie wyższa od wskazanej w ugodzie jak.

W związku z tym w trakcie procesu poszkodowany złożył odpowiednie oświadczenie o uchyleniu się od skutków swojego oświadczenia woli o ugodzie.

Wyrok zapadł na korzyść mojego mocodawcy.

Sąd stwierdził, że ugoda została skutecznie zawarta.

W pozostałej części sąd uznał moją argumentację za trafną i stwierdził, że poszkodowany skutecznie uchylił się od skutków złożonego przez siebie oświadczenia woli w skierowanym do pozwanego oświadczeniu złożonym w piśmie.

Sąd uzasadniał, że zgodnie z treścią art. 84 § 1 kc w razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej. W świetle art. 84 § 2 kc można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).

Na mocy art. 86 § 1 kc jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej.

Sąd wyjaśnił, że dążenie ubezpieczyciela w warunkach niniejszej sprawy do zawarcia ugody na zaproponowanych przez siebie warunkach, świadczy o tym, iż miał on świadomość, że jej treść jest znacznie korzystniejsza dla niego niż dla poszkodowanego.

Warto jeszcze dodać, że w sprawie przeprowadzono dowód z opinii biegłego. Opinia wykazała, że koszt naprawy tak naprawdę powinien wynieść 12.500 zł, a nie jak szacowaliśmy początkowo – 9.200 zł. Dlatego na ostatniej rozprawie rozszerzyłem żądanie o pozostałą kwotę. Nota bene, jest to zabieg dopuszczalny i warto o nim wiedzieć.

Tak więc sąd przyznał podwyższoną kwotę odszkodowania (do 12.500 zł) wraz z odsetkami i kosztami postępowania (w tym kosztami biegłego, opłaty od pozwu i kosztami pełnomocnika). Jak zatem widać, ugoda nie zawsze zamyka drogę do odzyskania całego odszkodowania.

Odszkodowanie za pobyt w szpitalu i operację

Wojciech Drapała        07 listopada 2016        Komentarze (0)

Jest mi niezmiernie miło nieskromnie poinformować o sukcesie mojej kancelarii w sprawie sądowej dotyczącej roszczeń za uszkodzenie ciała w wypadku drogowym.

Na mój wniosek sąd wydał postanowienie o zabezpieczeniu roszczenia i nakazał stronie pozwanej wypłacić na rzecz mojego klienta 23.500 zł na koszty leczenia jeszcze przed wydaniem wyroku, zaledwie półtora miesiąca po złożeniu wniosku do sądu, pomimo że ubezpieczyciel wcześniej całkowicie odmówił przyjęcia odpowiedzialności.

Takie postanowienie wydawane jest w toku sprawy sądowej o zapłatę odszkodowania lub nawet przed jej wszczęciem. Ma na celu udzielenie niezwłocznej ochrony w najbardziej uzasadnionych przypadkach. Pozwala to uniknąć niekorzystnych konsekwencji wynikających z czasochłonności postępowania sądowego, które jest rozciągnięte w czasie.

Zabezpieczenie pozwoli poszkodowanemu sfinansować operację polegającą na mikrochirurgicznym usunięciu odłamków pękniętego dysku kręgosłupa. Warto tutaj podkreślić, że na taką operację finansowaną z NFZ poszkodowanemu wyznaczono ponadroczny termin czekania w kolejce. Dzięki zabezpieczeniu roszczenia operację będzie można wykonać niemal od ręki.

A jest to bardzo ważne, ponieważ złagodzi to konsekwencje obrażeń powypadkowych przez tak długi czas (skróci to czas cierpień).

A były one poważne. W wyniku wypadku doszło do urazu kompresyjnego kręgosłupa i pęknięcie pierścienia dysku z uciskiem na korzenie nerwowe. Było to do tego stopnia dokuczliwe i bolesne, że przez pierwsze tygodnie po wypadku poszkodowany praktycznie nawet nie spał, ponieważ po zaśnięciu i poruszeniu się przez sen odczuwał tak silny i nagły ból, że się budził.

Poszkodowany nadal nie może podnosić cięższych przedmiotów, nie może przemęczać organizmu, przez kilka miesięcy przebywał na zwolnieniu lekarskim, a obecnie ma orzeczoną rentę tymczasową z ZUS-u.

Wykonano u niego blokadę unerwienia stawowego segmentu ruchowego kręgosłupa, ale na niewiele się to zdało.

Początkowo Poszkodowany przez wiele miesięcy korzystał z rehabilitacji oraz leczył się farmakologicznie, jednak to leczenie nie przyniosło rezultatu. Wobec braku efektów w leczeniu. Ze względu na utrzymujące się dolegliwości Powód został zakwalifikowany do leczenia operacyjnego – mikrochirurgicznego usunięcia fragmentu uszkodzonego dysku.

W dniu 1.02.2016 roku lekarz orzecznik ustalił u Powoda częściową niezdolność do pracy do dnia 30.09.2016 roku.

Argumentowaliśmy, że

Ortopeda – traumatolog, stwierdził, że dotychczasowe leczenie nie przyniosło rezultatów i podtrzymał zalecenie, aby zabieg wykonać jak najszybciej – ze względu na dolegliwości i ryzyko trwałego uszkodzenia nerwów.

Zabieg sfinansowany ze środków prywatnych może zostać wykonany niezwłocznie, a leczenie oferowane przez placówkę prywatną jest korzystniejsze dla Powoda ta oferuje kompleksowe wsparcie przy i po zabiegu – włącznie z hospitalizacją po operacji i konieczną rehabilitacją.

Poszkodowany nie dysponował środkami na operację. Poszkodowany dotychczas poniósł kilkanaście tysięcy złotych wydatków z własnej kieszeni. Ponadto utracił zarobki za cały czas pozostawania bez pracy.

Poszkodowany jest niezdolny do pracy, a operacja przywróci mu zdrowie i szybciej będzie mógł wznowić działalność gospodarczą zawieszoną po wypadku. Natomiast o częściowej niezdolności orzekł lekarz ZUS.

Doprowadzi to zmniejszenia rozmiaru szkody, co jest obowiązkiem poszkodowanego.

Po bardzo zaciekłej batalii i ostrej, ale merytorycznej, wymianie stanowisk z pełnomocnikiem pozwanego, sąd przychylił się do naszej argumentacji, choć postanowienie nie jest prawomocne.

Jeśli Ty również doznałeś obrażeń w wypadku z winy innej osoby i pilnie potrzebujesz znacznych środków na leczenie, rehabilitację, lekarstwa lub inne wydatki związane z powrotem do zdrowia, to również możesz ubiegać się o ustanowienie zabezpieczenia przez sąd.

Natomiast jeśli nie jesteś poszkodowanym i spodobało Ci się to nagranie, to polub lub udostępnij na swoim profilu to video, za co z góry dziękuję.

Jednorazowe odszkodowanie za wypadek na służbie

Wojciech Drapała        12 października 2016        Komentarze (0)

Chciałbym poinformować o korzystnym wyroku w sprawie mojego klienta o jednorazowe odszkodowanie za wypadek na służbie dla funkcjonariusza policji z ubezpieczenia społecznego.

Być może nie poświęcałbym tej sprawie wpisu, ale samemu zasugerował mi to mój klient. Rzeczywiście w sprawie występuje kilka elementów, na które warto zwrócić uwagę. Najpierw omówię stan faktyczny.

Funkcjonariuszowi zlecono wykonanie czynności w terenie. Miał postawić zarzuty podejrzanemu o przestępstwo. Udał się w pobliże miejsce zamieszkania delikwenta. Obok jego posesji kładziona była kostka brukowa stąd były nierówności. Poszkodowany stąpnął z wyższego progu na niższy i poczuł silny ból i chrupnięcie w kręgosłupie.

Tego dnia poszkodowany wziął leki przeciwbólowe i myślał, że wszystko się dobrze zakończy. Następnego dnia miał problem ze wstaniem z łóżka, poszedł do pracy, jednak w jej trakcie musiał udać się do szpitala.

Podjął leczenie w poradni chirurgicznej, stwierdzono u niego małe zmiany zwyrodnieniowo – dyskopatyczne kręgosłupa, sakralizację kręgu i ostry zespół bólowy kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego, przebywał na zwolnieniu.

Komendant wojewódzki policji odmówił wypłaty odszkodowania, ponieważ stwierdził, że uszczerbek na zdrowiu spowodowany został wcześniej istniejącym schorzeniem u poszkodowanego – sakralizacją kręgu.

W sprawie złożone zostało odwołanie do sądu, zaskarżające decyzję komendanta.

Ostatecznie powołany w sprawie biegły chirurg urazowy ocenił, że objawy ostrego zespołu bólowego są spowodowane wyłącznie przyczyną zewnętrzną i mają związek z wypadkiem. Biegły uznał 10% uszczerbek na zdrowiu. Natomiast sakralizacja kręgu jest wadą wrodzoną bezobjawową u poszkodowanego, nie powodującą w szczególności objawów bólowych.

Sąd zaaprobował opinię biegłego.

Sąd odniósł się do definicji wypadku w związku ze służbą. Jest to zdarzenie nagłe, występujące podczas lub w związku ze służbą, powodujące uraz (lub śmierć) i wywołane przyczyną zewnętrzną.

Sporna była kwestia, czy zadziałała tutaj siła zewnętrzna, pozostałe elementy nie były kwestionowane.

Sąd wyjaśnił, że przyczyna będąca źródłem wypadku musi leżeć poza organizmem człowieka, ale nie musi to być wyłącznie przyczyna zewnętrzna, wystarczy jeśli przyczyni się do powstania uszczerbku na zdrowiu.

Sąd również wskazał, że zewnętrzność przyczyny istnieje nie tylko przy urazach mechanicznych (uderzenie, zgniecenie), przy działaniu związków chemicznych, urazów termicznych, ale też odruchów takich jak poślizgnięcie się czy potknięcie. Natomiast uzasadnione byłoby wyłączenie działania siły zewnętrznej gdyby wykazano, że poszkodowany upadek był spowodowany schorzeniem, z którym łączy się skłonność do omdleń lub zakłóceń równowagi.

W tym konkretnym przypadku doszło na skutek potknięcia się na nierównej powierzchni, dlatego sąd przyznał odszkodowanie za wypadek na służbie.

Warto podkreślić, że podobną kategorią/definicją wypadku (zdarzenie spowodowane nagłą siłą zewnętrzną) posługują się również polisy ubezpieczeń osobowych. W tym przypadku ubezpieczony również posiada tego rodzaju polisę i również odmówiono mu wypłaty. Sprawa jest na drodze sądowej.

Jest jeszcze trzecia rzecz, o której warto wspomnieć.

Sąd wyrokował w oparciu o przepisy z 1972 roku, a nie na podstawie rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych z 2014 roku, bo tak nakazywał przepis przejściowy. To również była kwestia sporna w postępowaniu. Miała praktyczne znaczenie. Przepisy z 1972 roku przewidują za ten uraz 10% uszczerbku, a nowe rozporządzenie, z 2014 roku tylko 5%. Natomiast rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej (za wypadki przy pracy) – 15%. Taka ciekawostka.

Wynika z tego, że odszkodowanie za wypadek na służbie o takich samych konsekwencjach zdrowotnych może wynieść 3 razy mniej niż wypadek poszkodowanego nie będącego funkcjonariuszem policji lub innych służb.

Odszkodowanie z OC sprawcy – uraz na zdrowiu

Wojciech Drapała        13 września 2016        4 komentarze

Przez określenie odszkodowanie z OC czy odszkodowanie z OC sprawcy (czyli po prostu odszkodowanie z odpowiedzialności cywilnej) należy rozumieć ogół roszczeń poszkodowanego w związku ze szkodą wyrządzoną przez inną osobę.

Do takich szkód zaliczamy wypadki komunikacyjne, ale również inne zdarzenia spowodowane przez osobę trzecią.

Mogą to być działania zawinione, np. okaleczenie innej osoby, jak również zaniechania, np. nieodśnieżenie drogi czy niezabezpieczenie terenu budowy.

Odszkodowanie z OC sprawcy może przysługiwać również za czyny niezawinione – np. odpowiedzialność za zawalenie się budynku.

Jeżeli dochodzi do szkody, poszkodowany ma roszczenia do sprawcy, a jeśli osoba odpowiedzialna posiada ubezpieczenie OC, to możliwe jest dochodzenie roszczeń bezpośrednio z polisy ubezpieczeniowej OC. Często ułatwia to dochodzenie roszczeń.

Odszkodowanie z OC – polisa obowiązkowa

Przy wypadkach komunikacyjnych roszczeń można dochodzić z polisy OC posiadacza pojazdów. Taka polisa ma charakter obowiązkowy, a jej zakres jest bardzo szeroki i określony ustawowo.

Ma to dwojakie konsekwencje:

Po pierwsze, jeśli posiadacz pojazdu nie ma wykupionej polisy lub sprawcy nie dało się ustalić, wówczas odpowiedzialność Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Po drugie zakres tej polisy jest zawsze taki sam, niezależnie od ubezpieczyciela, i jest to zakres szeroki np. odszkodowanie z OC przysługuje nawet za szkody umyślne.

Do innych polis obowiązkowych można zaliczyć tzw. polisę rolniczą, OC szpitali.

Odszkodowanie z OC sprawcy – polisa dobrowolna

Nieco inna jest sytuacja w przypadku pozostałych szkód.

One również mogą być chronione polisą, ale są to polisy dobrowolne, zawierane w swobodnej umownie, np. polisa OC posiadacza budynku, pracodawcy, zarządcy drogi, spółdzielni mieszkaniowej czy przedsiębiorstwa.

Należy mieć jednak na względzie, że takie polisy mogą różnić się zakresem ochrony, mogą przewidywać pewne wyłączenia i ograniczenia odpowiedzialności zakładów ubezpieczeń. Dlatego zakres tej polisy należy każdorazowo sprawdzić.

Tak czy inaczej, doznając szkody, warto zastanowić się czy osoba odpowiedzialna nie jest objęta polisą, co może ułatwiać dochodzenie roszczeń. Jeżeli nie jest objęta polisą lub polisa przewiduje wyłączenia, to możesz dochodzić świadczeń od samego sprawcy w całości lub odpowiedniej części.

Warto pamiętać, że poszkodowany ma prawo nie tylko do odszkodowania z OC sprawcy, ale – w pewnych przypadkach – zadośćuczynienia za krzywdę.

Będę je omawiał w poradniku (do pobrania z sidebar’u po lewej stronie).odszkodowanie z OC sprawcy

W Poradniku skupiam się na szkodach na osobie, a konkretnie na uszkodzeniach ciała lub rozstroju zdrowia, czyli urazach.

Poradnik dotyczy nie tylko szkód komunikacyjnych, ale również szkód pozostałych, o ile odpowiada za nie inna osoba, w tym również szkód objętych dobrowolną polisą OC (z zastrzeżeniami o których wspominałem).

W poradniku mówię o 10 najważniejszych według mnie rzeczach o odszkodowaniu za uraz na zdrowiu.

Z poradnika dowiesz się m. in.:

  • Co ma największy wpływ na wysokość świadczenia od ubezpieczyciela lub sprawcy,
  • Jak otrzymać satysfakcjonującą kwotę po wypadku.
  • Co zrobić jeśli pilnie potrzebujesz dużych wydatków na leczenie lub straciłeś źródło dochodu z powodu niezdolności do pracy,

Poza tym w Poradniku wyjaśniam:

  • czym właściwie jest uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia,
  • jakie okoliczności są istotne z punktu widzenia wysokości świadczeń,
  • jakie dokumenty są Ci potrzebne,
  • czym jest zadośćuczynienie,
  • kiedy zgłaszać szkodę i żądać zapłaty,
  • czy możesz otrzymać odszkodowanie od dwóch lub więcej ubezpieczycieli,
  • jakie są najczęstsze przyczyny odmów ubezpieczycieli.

Pobierz Poradnik i dowiedz się czy, jak i w jakiej wysokości możesz otrzymać zadośćuczynienie i odszkodowanie z OC sprawcy.

Odszkodowanie za utracone dochody i zarobki

Wojciech Drapała        08 września 2016        Komentarze (0)

Poszkodowanemu, który utracił dochody w związku uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia spowodowanym przez inną osobę (np. w wypadku komunikacyjnym), przysługuje odszkodowanie za utracone dochody.

Odszkodowanie można otrzymać bezpośrednio od sprawcy szkody albo np. z polisy OC posiadacza pojazdu, jeśli sprawcą był kierowca samochodu.

W jakim zakresie przysługuje odszkodowanie za utracone dochody i zarobki? Najkrócej mówiąc – w zakresie w jakim poszkodowany poniósł stratę i utracił korzyść.

1. Przykładowo, poszkodowany jest zatrudniony na umowie o pracę i otrzymuje wynagrodzenie miesięczne w wysokości netto 3.000 zł. W wypadku złamał nogę, przez co przez 1,5 miesiąca był „uziemiony”, a następnie przez kolejne 1,5 miesiąca będzie musiał prowadzić oszczędzający tryb życia. Przez cały ten okres 3 miesięcy nie mógł pracować i był na zwolnieniu chorobowym. Otrzymał wynagrodzenie chorobowe, a następnie zasiłek chorobowy z ZUS.

Aby wyliczyć odszkodowanie za utracone dochody pomniejszamy wynagrodzenie netto (jakie otrzymałby poszkodowany, gdyby pracował i nie przebywał na zwolnieniu) o otrzymane wynagrodzenie chorobowe i zasiłek chorobowy (również netto). W ten sposób otrzymujemy utracony dochód netto. Odszkodowanie jest równe temu dochodowi.

Jak zatem wynika z powyższego, odszkodowanie za utracony dochód jest pomniejszane o świadczenia otrzymane z ubezpieczenia społecznego (świadczenie rehabilitacyjne i rentę za częściową lub całkowitą niezdolność do pracy).

2. W praktyce zdarzają się sytuacje, że poszkodowany zatrudniony jest na umowie zlecenia albo jednocześnie na umowie zlecenia i umowie o pracę (u jednego lub więcej pracodawców) albo wykonuje pracę w ramach tzw. samozatrudnienia, czyli wykorzystywania formy jednoosobowej działalności gospodarczej.

Nie zmienia to ogólnej zasady określonej powyżej. Poszkodowanemu będzie przysługiwało odszkodowanie za utracone dochody z wszystkich tytułów, pomniejszone o świadczenia z ZUS.

3. Wyliczenie utraconego dochodu jest bardziej złożone, jeżeli dochód dotychczasowy i/lub dochód przyszły obejmuje i/lub miał obejmować premie, bonusy, udziały w zyskach i/lub inne dodatki bądź dana praca (umowa o pracę lub inna umowa) miała zakończyć się przed okresem niezdolności do pracy.

Oczywiście odszkodowanie za utracone dochody powinno obejmować również ww. dodatki i ewentualne dochody przyszłe.

4. Kolejną bardziej złożoną sytuacją jest własna działalność w pełnym tego słowa znaczeniu (czyli nie w oparciu o tzw. samozatrudnienie).

Z uwagi na to, że wysokość dochodów przedsiębiorcy może być zmienna w czasie, taka sytuacja wymaga każdorazowo indywidualnej oceny.

5. Przy poważniejszych urazach niezdolność do pracy może się przedłużać – do tego stopnia, że poszkodowanego można uznać za częściowo lub całkowicie niezdolnego do pracy zarobkowej.

Przy czym chodzi tu o trwałą niezdolność (niekoniecznie w rozumianą jako nieodwracalną), czyli po prostu o „przedłużoną” niezdolność do pracy, również taką, co do której nie jest pewne kiedy ustanie.

Wówczas poszkodowanemu przysługuje odpowiednia renta (nie należy jej mylić z rentą z ZUS). Jest to świadczenie stałe i okresowe, dotyczące szkody przyszłej. Tym właśnie różni się od roszczenia o zwrot utraconych zarobków, które dotyczy dochodów już utraconych (a więc podlega zsumowaniu).

Renta przysługuje w wysokości dochodów jakie poszkodowany by otrzymywał, gdyby nie wyrządzono mu szkody. Dla uznania prawa do renty wystarczy obiektywna możliwość uzyskania zarobku w danej wysokości, potencjalnego dochodu – nie jest zaś konieczny dowód stałego i dalszego zatrudnienia w tym samym miejscu pracy.

6. Na marginesie, renta przysługuje również, jeżeli u poszkodowanego zwiększyły się potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość. Przez zwiększone przyszłe potrzeby rozumie się np. stałe wydatki na lekarstwa, koszty opieki, dojazdy do placówek medycznych. Natomiast analogicznie, jeżeli konkretne wydatki powstały już wcześniej, to będą objęte „jednorazowym” roszczeniem o odszkodowanie. Wynika to z natury renty, która jest świadczeniem okresowym, dotyczącym szkody przyszłej.

7. Należy podkreślić, że z ważnych powodów sąd może na żądanie poszkodowanego przyznać zamiast renty lub jej części odszkodowanie jednorazowe. Dotyczy to w szczególności wypadku, gdy poszkodowany stał się inwalidą, a przyznanie jednorazowego odszkodowania ułatwi mu wykonywanie nowego zawodu. W więc w takim wypadku renta jest skapitalizowana, płatna jednorazoodszkodowanie za utracone dochodywo, „z góry”. W literaturze podaje się przykład np. podjęcie własnej działalności gospodarczej – wyposażenie sklepu.

8. Omawiając kwestię renty, należy poruszyć możliwość sądowego zabezpieczenia roszczenia o rentę.

Poszkodowany w postępowaniu sądowym może ubiegać się o zabezpieczenie roszczenia o rentę. Postanowienie wydawane jest na wniosek w toku sprawy sądowej o zapłatę odszkodowania/przyznanie renty lub nawet przed jej wszczęciem. Ma na celu udzielenie niezwłocznej, tymczasowej ochrony. Pozwala to uniknąć niekorzystnych konsekwencji wynikających z czasochłonności postępowania sądowego, które jest rozciągnięte w czasie. Dzięki temu poszkodowany stosunkowo szybko może otrzymać środki finansowe, często niezbędne do życia. W postępowaniu zabezpieczającym poszkodowany nie musi udowodnić roszczenia, a jedynie je uprawdopodobnić, co jest łagodniejszym wymogiem.

Warto dodać, że tego rodzaju postanowienie jest natychmiastowo wykonalne, co oznacza, że nawet jeśli zostanie zaskarżone przez drugą stronę postępowania, to i tak zobowiązany musi wykonać postanowienie sądu (nie trzeba czekać do uprawomocnienia, aby móc je zrealizować).

Zabezpieczenie roszczenia o rentę może dotyczyć zarówno renty z powodu utraty całkowitej lub częściowej pracy zarobkowej, zwiększonych potrzeb lub zmniejszonych widoków powodzenia na przyszłość.

Co więcej zabezpieczenie może dotyczyć również „jednorazowego” kosztu leczenia, np. wydatku na zabieg operacyjny. Taki przypadek omawiałem w jednym z materiałów.

Jeżeli chcesz odzyskać odszkodowanie za utracone dochody, napisz do mnie maila, a ja podejmę się prowadzenia twojej sprawy.