Jak wycena naprawy w sądzie może się różnić od wyceny ubezpieczyciela

Wojciech Drapała        01 sierpnia 2014        4 komentarze

W jednym z ostatnich postów pisałem jak w prosty sposób zweryfikować wycenę kosztów naprawy dokonaną przez ubezpieczyciela i tym samym sprawdzić, czy odszkodowanie z OC zostało ustalone we właściwej wysokości.

Pisałem również, że weryfikacja kosztorysu przez warsztat naprawczy może skłonić zakład ubezpieczeń do dopłaty odszkodowania, choć również może się okazać, że nawet taka dopłata nie zrekompensuje całości wydatków poniesionych na naprawę powypadkową. W rezultacie konieczna może się okazać ścieżka sądowa. Właśnie taki przypadek chciałbym opisać dzisiaj.

Sprawa, którą prowadziłem dotyczyła odszkodowania powypadkowego za naprawę. Na etapie postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel sporządził samemu kolejno dwie kalkulacje. Były one rażąco niskie. Dlatego warsztat naprawczy przedstawił własny kosztorys – i tu ciekawostka! Wycena warsztatu była czterokrotnie wyższa od pierwotnej wyceny ubezpieczyciela! Co na to zrobił ubezpieczyciel? Dokonał korekty własnego kosztorysu, jednak do poziomu ok. 60% wyceny warsztatu.

Przekonałem klienta, że warto wystąpić na drogę sądową, a co najważniejsze następnie w toku postępowania cywilnego udało mi się przekonać również sąd, że do naprawy niezbędne są części oryginalne (co było powodem zaniżenia odszkodowania)! Nadmienię, że wycena naprawy dokonana w postępowaniu sądowym nie różniła się od wyceny warsztatu więcej niż o kilka złotych.

Dlatego czasem warto zadać sobie niewielki trud i skorzystać z sądowej drogi dochodzenia należności, aby otrzymać pełne odszkodowanie z OC.

Więcej o odszkodowaniu komunikacyjnym:

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Mateusz Lipiec 19, 2016 o 22:08

Czy w przypadku wygranej z TU to właśnie towarzystwo pokryło Pana wynagrodzenie? tzn. czy poszkodowany odzyskał kwotę, którą musiał ponieść na wytoczenie sprawy i Pana wynagrodzenie?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Lipiec 22, 2016 o 18:10

Tak, oczywiście, sąd przyznał zwrot kosztów, w tym za pełnomocnika.

Odpowiedz

Adam Grudzień 7, 2016 o 20:12

Witam, miałem stłuczkę , pierwotnie szkodę miał likwidować mój ubezpieczyciel i wycenił uszkodzenia na 4 tys. okazało się jednak że szkoda musi być zlikwidowana z oc sprawcy i jego rzeczoznawca na podstawie tych samych dokumentów przyznał 3 tys (pierwotnie 4 ale wpisano jakiś rabat 30%) mam zamiar zrobić kosztorys w warsztacie i żądać wyższej wypłaty? ( auto ma już 15 lat ale uszkodzone elem. były fabryczne i nie zniszczone)

Odpowiedz

Wojciech Drapała Styczeń 3, 2017 o 12:00

Myślę, że tak (własny kosztorys + żądanie wyższej kwoty).

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: