Przedawnienie odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu

Wojciech Drapała        28 sierpnia 2018        5 komentarzy

Tym razem chciałbym poruszyć niezwykle istotny temat, jakim jest przedawnienie odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu (przedawnienia roszczenia o odszkodowanie i zadośćuczynienie) oraz ogólnie kwestia przedawnienia odszkodowania. Przedawnienie w stosunku do odszkodowania z czynów niedozwolonych (deliktów) kieruje się specyficznymi zasadami. Dodatkowo odmienne reguły dotyczą odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń. Stąd konieczność omówienia.

Zauważyłem, że wielu poszkodowanych pozostaje w przekonaniu, że termin ten wynosi 3 lata od zdarzenia szkodowego, tymczasem może on wynieść nawet 20 lat, a czasem nawet nigdy nie zacznie biec

Jak to się dzieje? Nim przytoczę ciekawy stan faktyczny, odwołam się do podstawowego w tej materii art. 442[1] K.c.

§ 1.Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

§ 2. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.

§ 3. W razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.

§ 4. Przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności.

Natomiast art. 819 § 3 kc., który mówi, że w wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub wynikłą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania. Zatem w przypadku polisy OC (posiadacza pojazdu komunikacyjnego lub innej polisy OC, np. przedsiębiorcy) obowiązuje te same terminy co w stosunku do sprawcy czynu.

Wydawałoby się, że kwestia jest prosta, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.

Bieg przedawnienia nigdy się nie rozpoczął…

Interesujący stan faktyczny był przedmiotem oceny wyroku Sądu Najwyższego z Dnia 21 maja 2009 r. (sygn. akt V CSK 444/08). W omawianej sprawie do szkody doszło w dniu 19.06.1999 roku, pozew wniesiono 9.01.2006 roku, a więc po upływie 6,5 roku od zdarzenia. Sąd Najwyższy wskazał, że skoro więc powód zgłosił zdarzenie ubezpieczycielowi w dniu 29 sierpnia 2000 r., natomiast dostał świadczenie jedynie z NW [z uzasadnienia orzeczenia wynika, że była polisa z NNW i OC wystawiona przez ten sam zakład ubezpieczeń] w dniu 1 września 2000 r., nie otrzymując negatywnej pisemnej decyzji odnośnie świadczenia z OC, więc przerwany bieg przedawnienia zgłoszeniem zdarzenia ubezpieczeniowego nie rozpoczął się na nowo wobec dochodzonego w procesie zadośćuczynienia.

Jak to się stało, że sąd nie uznał, że doszło do przedawnienia pomimo upływu 3 lat od dnia szkody?

Wynika to z art. 819 § 4 k.c., który mówi, że bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia.

Zatem bieg przedawnienia w niektórych przypadkach może w ogóle się nie rozpocząć. Ma to miejsce w sytuacji, gdy zgłaszający nie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia (czyli po prostu decyzji).

W mojej ocenie sąd słusznie zwrócił uwagę, że art. 819 § 4 k.p.c. rozróżnia materialną czynność, jaką jest zgłoszenie zakładowi ubezpieczeń roszczenia, od czynności faktycznej jaką jest zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Dokonanie tej drugiej czynności w świetle nie budzącego wątpliwości brzmienia tego przepisu także przerywa bieg przedawnienia roszczeń wynikających ze zgłoszonego zdarzenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., IV CK 157/05, LEX 34081). Jaki jest z tego wniosek? Wystarczające jest zgłoszenie zdarzenia szkodowego, a nie podniesienie konkretnych, szczegółowych roszczeń.

Nawet oświadczenie ubezpieczyciela nie zawsze spowoduje, że bieg przedawnienia się rozpocznie…

Warto wspomnieć również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2014 r. (sygn. akt V CSK 5/14).

W tym stanie faktycznym ubezpieczyciel wprawdzie wystosował do poszkodowanego oświadczenie, jednak było ono zbyt lakoniczne, nie zawierało wszystkich elementów wymaganych prawem. Dlatego pomimo wysłania go poszkodowanemu nie doszło do rozpoczęcia biegu przedawnienia.

Sąd wskazał, że zgodnie z art. 16 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. z 2010, nr 11 poz. 66) [przy czym dzisiejszym odpowiednikiem tego przepisu jest art. 29 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Dz.U. 2015 poz. 1844 ze zm.)] pisemne oświadczenie ubezpieczyciela musi zawierać wskazanie okoliczności i podstawę prawną uzasadniającą całkowitą lub częściową odmowę wypłaty świadczenia oraz pouczenie o możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Przepis ten ma charakter imperatywny, a więc oświadczenie ubezpieczyciela nie spełniające tych wymogów jest pozbawione skuteczności prawnej.

Oświadczenie, o którym mowa w tym przepisie (tj. art 819 par. 4 kc.) jest tym samym oświadczeniem, które składa ubezpieczyciel w postępowaniu likwidacyjnym i które podlega rygorom określonym w art. 16 ust. 3 ustawy [obecnie art. 29 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Dz.U. 2015 poz. 1844 ze zm.)].

W związku z tym kolejny wniosek: oświadczenie ubezpieczyciela – by ponownie biegł od niego termin – musi odpowiadać wymaganiom ustawowym. W przeciwnym razie bieg przedawnienia może się nie rozpocząć na nowo, a poszkodowany będzie miał zasadniczo nieograniczony czas na podniesienie swoich roszczeń.

20-letni termin – przedawnienie odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu

Ustawodawca przewidział wydłużony, 20-letni termin przedawnienia, jeżeli szkoda wynikał ze zbrodni lub występku, czyli w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z przestępstwem. W kontekście wypadków komunikacyjnych należy mieć tu na względzie głównie art. 177  § 1 i 2 kk. Dotyczy on szkód na osobie.

Mamy tym razem taki stan faktyczny: w 1999 roku, a więc prawie 20 lat po wypadku. Ciężko poszkodowany w wypadku komunikacyjnym, zdecydował się na dochodzenie roszczeń o zadośćuczynienie. W 2000 roku po wypadku sąd karny umorzył postępowanie, ponieważ sprawca wypadku – małoletni pijany kierowca – nie podlegał odpowiedzialności karnej i nie został skazany. Gdyby tylko miał odpowiedni wiek (ukończony 17 rok życia) sprawa zakończyłaby się wyrokiem sądowym.

Czy do sprawy ma zastosowanie 20-letni termin przedawnienia?

Tak!

Trzeba podkreślić, że przepis dotyczy spraw, które zakończyły się prawomocnym wyrokiem sądu karnego, ale nie tylko. Do tej kategorii zaliczymy również te czyny, które obiektywnie są przestępstwem (właściwie to wypełniają znamiona czynu zabronionego, wspomnianego art. 177 § 1 i 2 kk), ale nie prowadzone było co do nich postępowanie karne (np. dlatego, że nie zawiadomiono odpowiednich organów). Wynika to z tego, że sąd cywilny ma kompetencję do ustalenia, czy był to czyn zabroniony karnie.

Grupa ta obejmie również te czyny, w przedmiocie których doszło do umorzenia postępowania karnego z uwagi na małoletniość sprawcy lub jego niepoczytalność.

Wyraźnie to wynika to z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2017 roku (sygn. III CZP 108/17 oraz III CZP 116/17):

Przepis art. 442[1] § 2 k.c. ma zastosowanie także wtedy, gdy wobec sprawcy czynu niedozwolonego, ponoszącego odpowiedzialność na podstawie art. 436 § 1 k.c., zachodzą okoliczności wskazane w art. 31 § 1 k.k., które stanowiły podstawę umorzenia postępowania karnego na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.

Zatem orzeczenie sądu karnego umarzające postępowanie karne ze względu na niepoczytalność sprawcy lub małoletność nie stoi na przeszkodzie, aby sąd cywilny uznał, iż szkoda wynikła ze zbrodni lub z występku, dlatego termin przedawnienia roszczenia wynikającego z czynu niedozwolonego wynosi dwadzieścia lat od popełnienia czynu, który w świetle prawa karnego jest przestępstwem.

Podsumowując:

  • istnieje 3- lub 20-letni termin przedawnienia,
  • w przypadku roszczeń do ubezpieczyciela termin jest liczony od zgłoszenia,
  • brak odpowiedzi ubezpieczyciela może spowodować, że termin przedawnienia nie rozpocznie biegu,
  • lakoniczna odpowiedź ubezpieczyciela może spowodować, że termin przedawnienia nie rozpocznie biegu,
  • nie musi dojść do skazania sprawcy, aby istniała możliwość skorzystania z 20-letniego terminu,
  • sąd cywilny ma kompetencję do oceny, czy czyn miał charakter przestępstwa,
  • umorzenie postępowania karnego w niektórych wypadkach nie wyklucza 20-letniego terminu przedawnienia.

Jak zatem wynika z powyższego przedawnienie odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu wymaga każdorazowej dokładnej oceny. Poszkodowany może się w różny sposób chronić się przed zarzutem przedawnienia.

{ 5 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Łukasz Sierpień 28, 2018 o 12:15

A co jeżeli po pierwszej wypłacie okazuje się za jakiś czas ze obrażenia okazały się jednak większe niż pierwotnie zgłoszono. Ubezpieczyciel po przesłaniu dokumentacji dopłaca do odszkodowania czy bieg przedawnienia biegnie od momentu kolejnej decyzji ubezpieczyciela o dopłacie na nowo?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Sierpień 29, 2018 o 09:59

Uważam, że jak najbardziej tak.

Odpowiedz

Łukasz Sierpień 29, 2018 o 11:18

Czy na spełnienie kolejnych roszczeń ubezpieczyciel ma także 30dni? Tzn zwrot kosztów leczenia i dopłaty do zadośćuczynienia z powodu zwiększenia procentowego uszczerbku na zdrowiu?

Odpowiedz

Wojciech Drapała Sierpień 29, 2018 o 17:31

Tak, uważam, że zdecydowanie tak.

Odpowiedz

Łukasz Sierpień 31, 2018 o 10:26

Czy ubezpieczyciel może uzależniac wypłatę odszkodowania i zadośćuczynienia od podpisania ugody czyli albo kwota z ugody albo nawet nie ma zamiaru zwrócić kosztów leków. Czy ignorując ponowne zgłoszenie nie uznajac ani nie odrzucajac roszczeń może doprowadzić do przedawnienia czy do czasu odpowiedzi bieg jest wstrzymany? Rozumiem że sama propozycja ugody z podkreśleniem żeby nie traktować jej jako uznanie roszczeń nie jest taka odpowiedzią. Chodzi mi o to że po zgłoszeniu nowych roszczeń wynikających z okoliczności i faktów nieznanych przy pierwszym zgłoszeniu ubezpieczyciel nie odpowiada w ciągu 30 dni tylko czeka aż upłynie bieg przedawnienia po czym odpowiada podnosząc fakt że roszczenia się już przedawnily.

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem sekretariat@wdrapala.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis: