Ubezpieczyciel zmieni stanowisko po złożeniu pozwu

Wojciech Drapała        10 listopada 2014        3 komentarze

Ostatnim razem zapowiedziałem, że opiszę ciekawy przypadek Poszkodowanej, która praktycznie po jednej małej czynności odzyskała całe odszkodowanie za uszkodzenie pojazdu.

Jednak zanim to nastąpiło musiała się nieźle napracować. Zacznę od początku.

Poszkodowana miała szkodę w pojeździe Audi z 2002 roku. Kosztorys ubezpieczyciela był na na kwotę 6.158,44 zł. Ubezpieczyciel uwzględnił stawki za rbh w wysokości 70 zł netto, dokonał amortyzacji części na poziomie 60% (czyli po prostu pomniejszył wartość tych części o taką kwotę!).

Poszkodowana złożyła odwołanie, wskazując na wymienione uchybienia i załączyła wycenę naprawy sporządzoną przez niezależnego rzeczoznawcę. Rzeczoznawca wycenił naprawę na prawie 12.897,23 zł. Opinia ta kosztowała 250 zł.

PZU podtrzymało swoją wycenę i wskazało, że wyliczona kwota odszkodowania, po uwzględnieniu realiów rynkowych, pozwala na przeprowadzenie skutecznej naprawy pojazdu, a co za tym idzie pozwala na przywrócenie wartości pojazdu sprzed wypadku.

W przypadku, gdy koszty te będą wyższe niż wynikające ze wspomnianej wyżej kalkulacji, to przed przystąpieniem do naprawy uszkodzonego pojazdu wymagają one uprzedniego uzgodnienia z naszym Zakładem.

Zakład może zwrócić wyższe koszty, jeżeli jednakże dopiero po złożeniu odpowiednich rachunków, z których wynikać będzie, że poszkodowany poniósł faktycznie wyższe koszty niż wynikające z wypłaconej dotychczas kwoty odszkodowania.

Poszkodowana złożyła kolejne pismo – przyznaję – na moim wzorcu. I szczerze mówiąc, to również nie pomogło.

I wcale się nie dziwię, bo patrząc na praktykę i politykę tego ubezpieczyciela pomóc to nie mogło, bo nie chodzi tu o wykazywanie merytorycznego i uzasadnionego stanowiska… tylko inne czynniki.

Tym razem ubezpieczyciel napisał, że żądanie zapłaty odszkodowania z uwzględnieniem cen części generalnego importera znacznie odbiega od przeciętnych kosztów naprawy, dlatego nie może być zaakceptowane. Podał również, że kalkulacja rzeczoznawcy to czysto hipotetyczna kalkulacja kosztów przywrócenia pojazdu do stanu sprzed wypadku, a poza tym pojazd był z eksploatowany przez wiele lat (od 2002 roku)… dlatego możliwa jest naprawa „w szerokim zakresie cenowym”.

Pod pismem podpisał się „ekspert” – i chyba miało to na celu, aby pismo wyglądało bardzo poważnie…

Niemniej jednak postanowiłem obalić majestat tego „eksperta” i bezczelnie złożyłem pozew do sądu. Pozew opiewał na całą kwotę niedopłaty, czyli prawie 7.000 zł i 250 zł wydatku na prywatną opinię rzeczoznawcy.

Wiesz jak ta sprawa się zakończyła? Na pewno nie zgadniesz!

Półtora miesiąca później, kiedy odpis pozwu już dotarł do ubezpieczyciela, otrzymałem telefon od radcy prawnego, pełnomocnika PZU. Powiedział mi, że PZU uznaje powództwo w całości i że już wysłał odpowiednie pismo do sądu.

Po kilku dniach PZU wypłaciło wszystkie żądane pieniądze – w tym pełną dopłatę odszkodowania za naprawę, wydatek na prywatną opinię rzeczoznawcę, połowę opłaty od pozwu (drugą połowę zwrócił sąd), odsetki za opóźnienie oraz zwrócił koszty reprezentacji sądowej.

Ta historia pokazuje, że najbardziej „mobilizujący” na ubezpieczyciela jest pozew sądowy oparty na rzetelnej wycenie niezależnego rzeczoznawcy, że ubezpieczyciel ma obowiązek zwrócić koszty naprawy, nawet jeśli nie została jeszcze faktycznie wykonana.

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

grzegorz Wrzesień 26, 2015 o 15:08

witam Mam problem z wypłatą odszkodowania od PZU doznałem uszkodzenia mięsnia przywodzicieli uda lewego podczas zawodów sportowych . Dostałem odmowę wyplaty odszkodowania z uwagi na brak blizn oraz stwierdzono , że brakuje obiektywnych dowodów na stwierdzenie , że przebyty uraz tkanek miękkich nie spowodował trwałe nieodwracalne następstwa w postaci nie rokujących poprawy zmian troficznych oraz , że brakuje dowodów na trwałe upośledzenie funkcji uszkodzonego organu. co mam zrobic w powyższej sprawie

Odpowiedz

Wojciech Drapała Wrzesień 30, 2015 o 09:20

Powinien Pan zacząć od przeczytania polisy i OWU i ustalenia co i na jaką kwotę było ubezpieczone 🙂

Odpowiedz

Tomasz Październik 9, 2017 o 18:14

Witam. W dniu 14.11.2016 doszło do kolizji Oplel Zafira i Fiat Dooblo(sprawca).Policja sporządziła notatkę,przyjechały lawety po oba auta. Kierowca lawety zaproponował mechanika ,który zajmie się naprawą i odszkodowaniem.Podpisałem mu pełnomocnictwo i myślałem ,że dalej pójdzie łatwo.​ Sprawę zgłoszono do ubezpieczyciela sprawcy AXA,która stwierdziła że nie ma u nich ubezpieczonego auta o takiej polisie ani o takich numerach rejestracyjnych.Sprawa się przeciągała w czasie a mi było potrzebne sprawne auto do pracy. Mechanik nie wiedział co dalej z tym zrobić ,więc naprawę pokryłem z własnych środków(ok. 2500 zł.) a sprawę przekazałem do Kancelarii Doradztwa prawnego i Ubezpieczeń Liberum Marta Kubiak.Kancelaria zajęła się sprawą. AXA odpisała ,że nie mają takiej polisy i wniosek o odszkodowanie został skierowany do mojego ubezpieczyciela GOTHEAR który też odmówił wypłaty odszkodowania. Próbowałem się kontaktować z kancelarią ,żeby się dowiedzieć o postępach ,ale bez skutku telefony nie działają a kancelaria wydaje się jakby zamknięta.Udało mi się skontaktować ze sprawcą,który przesłał mi potwierdzenie swojej polisy i zauważyłem że numer polisy jest inny niż w notatce policyjnej.Co mam dalej z tym zrobić, jak odzyskać swoje pieniądze?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem sekretariat@wdrapala.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: