Wojciech Drapała

adwokat

Specjalizuję się w prawie ubezpieczeń, odszkodowań i postępowaniu cywilnym. Reprezentuję ubezpieczonych i poszkodowanych przed ubezpieczycielami i sądami. Stawanie przeciwko dużym i czasami tylko na pozór dobrze przygotowanym do obrony swojego stanowiska przedsiębiorstwom, do jakich należą ubezpieczyciele, jest dla mnie przyjemnością i pasją (tym większą, jeśli robię to skutecznie).
[Więcej >>>]

Bezpłatne sprawdzenie sprawy

Za pokrzyżowanie planów życiowych wskutek wypadku może przysługiwać zadośćuczynienie za krzywdę

Wojciech Drapała16 października 20145 komentarzy

W materiale filmowym przedstawiam historię maturzystki, której wypadek uniemożliwił dostanie się na studia.

Omawiam zagadnienie skutków powypadkowych, za które przysługuje rekompensata w postaci zadośćuczynienia za krzywdę.

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 5 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

    Marta 28 grudnia, 2014 o 12:22

    Witam Panie Wojciechu,
    Sprawca kolizji był samochód na tab. rej. zagranicznych , „moje” auto słuzy mi do prowadzenia działaności gospodarczej( umowa uzyczenia) . czy w zwiazku z powyzsym moge ubiegac sie o odszkodowanie o utracenie przychodow z tego powodu?(auto czeka na ogledziny).

    Odpowiedz

    Wojciech Drapała 30 grudnia, 2014 o 14:26

    Pani Marto, jak najbardziej tak – przysługuje Pani odszkodowanie w pełnym zakresie.

    Odpowiedz

    Grzegorz 21 kwietnia, 2015 o 17:03

    Dzien dobry Panie Wojciechu,
    moja żona miała kolizję samochodową, w tył jej pojazdu uderzył samochód dostawczy, w efekcie czego doznała skręcenia kręgosłupa, stłuczenia głowy oraz uszkodzenia nerwu łokciowego. Mamy dwuletniego syna, którym przez ponad miesiąc nie mogła się zajmować ani opiekować z powodu bólu i zawrotów głowy. Nie mogła uczestniczyć w jego zabawach oraz organizacji jego urodzin. Czy przysługuje jej zadośćuczynienie z tego tytułu?

    Odpowiedz

    Wojciech Drapała 23 kwietnia, 2015 o 12:35

    Tak, zadośćuczynienie przysługuje za krzywdę w szczególności związaną z urazem zdrowotnym.

    Odpowiedz

    Ewelina 13 stycznia, 2016 o 13:43

    Dzień dobry,
    Przebywając na urlopie wypoczynkowym za granicą złamałam nogę – nieszczęśliwy wypadek w górach podczas schodzenia. Pierwszą pomoc uzyskałam w tamtejszym szpitalu. Sugerowali mi operację, ale ponieważ lot powrotny do Polski miałam za dwa dni, to zgodzili się mnie wypuścić, abym mogła wrócić do Polski i tu mieć zabieg. W Polsce przeszłam operację. Całą dokumentację ze szpitala za granicą mam ze sobą, pokazywałam ją również lekarzom w Polsce.
    Moje pytanie jest takie:
    Czy do wniosku o odszkodowanie z PZU muszę dołączyć tą dokumentację z zagranicy? Jeśli tak to muszę ja raczej przetłumaczyć na swój koszt. Czy mogę się ubiegać o zwrot kosztów tłumaczenia od PZU?

    Po wypadku za granicą musiałam kupić kule – niestety nie wiedziałam wtedy, że za kule mogę domagać się refundacji i wyrzuciłam paragon. To samo z lekami. Po wyjściu ze szpitala wykupiłam leki i wyrzuciłam paragon. Rozumiem, że refundacja jest możliwa tylko po przedłożeniu paragonów? Teraz już zbieram wszystko, ale jeśli to prawda, to szkoda tych wyrzuconych paragonów?

    Czy można się starać o zwrot kosztów związanych z przewożeniem mnie na wizyty kontrolne do szpitala? Mieszkam sama i prosiłam kolegę o transport. Czy możliwe jest, że on napisze oświadczenie, że mnie woził?

    I ostatnie pytanie; czy w związku z tym wypadkiem mogę starać się o odszkodowanie za uraz psychiczny? Mój stres:
    – sam wypadek
    – obce miejsce (w ogóle wyspa)
    – trudny kontakt z personelem (u nich słaba znajomość angielskiego)
    – brak rodziny na miejscu (wyjazd turystyczny)
    – zbliżający się termin odlotu
    – określone przez regulamin warunki lotu z gipsem itd.
    – stresujące odprawy, przewozy na lotnisku itd
    – stresujący lot
    – podróż tylko z pomocą doraźną (ryzyko, podatność na dodatkowy uraz itd)
    – zepsuty urlop! (miałam tam przecież wypocząć również PSYCHICZNIE!, a nie dokładać sobie stresu…)
    – pracuję często w terenie górskim i po takim wypadku szybko się nie odważę pójść w góry
    – cztery widoczne blizny na nodze po operacji, które zostaną pewnie na stałe (co dla kobiety, nie jest bez znaczenia).

    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.

    Odpowiedz

    Dodaj komentarz

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: