Wojciech Drapała

adwokat

Specjalizuję się w prawie ubezpieczeń, odszkodowań i postępowaniu cywilnym. Reprezentuję ubezpieczonych i poszkodowanych przed ubezpieczycielami i sądami. Stawanie przeciwko dużym i czasami tylko na pozór dobrze przygotowanym do obrony swojego stanowiska przedsiębiorstwom, do jakich należą ubezpieczyciele, jest dla mnie przyjemnością i pasją (tym większą, jeśli robię to skutecznie).
[Więcej >>>]

Bezpłatne sprawdzenie sprawy

Zaniżone odszkodowanie z OC sprawcy za poważne obrażenia głowy

Wojciech Drapała15 września 2021Komentarze (0)

Chciałbym Ci opowiedzieć o ciekawiej sprawie mojego Klienta.

Początkowo otrzymał zaniżone odszkodowanie z OC sprawcy i zaniżone zadośćuczynienie. Dzięki przeprowadzeniu sprawy przed sądem otrzymał wyższe odszkodowanie i o wiele wyższe zadośćuczynienie.

Jest to sprawa zakończona w tym roku.

Wpis szczególnie zainteresuje osoby, które w wypadku doznały uszczerbku na zdrowiu.

Potrącenie rowerzysty

W styczniu 2016 roku Poszkodowany został potrącony przez samochód, gdy jechał rowerem do pracy.

Poszkodowanego przewieziono karetką do szpitala. Stwierdzono u niego stłuczenie głowy, złamanie kości skroniowej, uraz mózgu, złamanie obojczyka. Po wypadku stracił przytomność i odzyskał ją dopiero dwa tygodnie później.

Przez ponad półtora miesiąca przebywał na oddziale urazowo-ortopedycznym. Obojczyk zaopatrzono ortezą. Poszkodowany korzystał z konsultacji neurologa i neurochirurga. W szpitalu zażywał leki przeciwbólowe, przeciwobrzękowe, uspokajające.

W czasie pobytu w szpitalu Poszkodowany miał ataki lęków, był zdezorientowany, nie kontrolował swojego zachowania. Przebywał w cewniku i pampersach. Przez pierwsze dwa tygodnie był całkowicie niesamodzielny.

Następnie przez ponad półtora miesiąca przebywał na oddziale rehabilitacji neurologicznej. U Poszkodowanego rozpoznano afazję czuciowo-ruchową. Z Poszkodowanym kontakt był znacznie utrudniony z uwagi na zaburzenia mowy spowodowanej afazją.

Wobec tego zastosowano u Poszkodowanego ćwiczenia oddechowe, koordynacji ruchowej i ćwiczenia manualne oraz terapię neurologopedczyną. Uzyskano poprawę sprawności, chód bez zaburzeń równowagi, poprawę pamięci i komunikacji słownej.

Po wyjściu ze szpitala poruszał się o własnych siłach, ale przez około 3 miesiące większość czasu spędzał w łóżku. Zażywał leki przeciwbólowe, ponieważ nadal bolała go noga, obojczyk i głowa.

Przez pół roku musiał korzystać z pomocy rodziny. Początkowo miał trudności z mówieniem i rozumieniem innych. Nie potrafił nazywać rzeczy. Po wypisaniu ze szpitala Poszkodowany dostał zalecenie kontynuacji terapii neurologopedycznej, kontroli w poradni neurologicznej i rodzinnej.

Życie Poszkodowanego przed i po wypadku

W dniu wypadku Poszkodowany miał 63 lata. Przed wypadkiem był osobą aktywną, do pracy dojeżdżał rowerem, potrafił pokonać w jedną stronę 50 km. Był z zawodu pracownikiem remontowo-budowlanym.

Oprócz stałej pracy w przedsiębiorstwie budowlanym, podejmował się dorywczych prac na rzecz sąsiadów i innych osób. Uzyskiwał w ten sposób dodatkowy dochód. Regularnie uczęszczał do kościoła, a raz w tygodniu prowadził spotkania modlitewne.

Po wypadku zrezygnował z tych wszystkich aktywności. Wycofał się z życia towarzyskiego. Unika kontaktu z rodziną i znajomymi. Na rowerze jeździ bardzo rzadko i na małych odległościach, ponieważ zaczął mieć problemy z orientacją w terenie.

Po wypadku ma problemy w swobodnym wysławianiu się, rozumieniu tekstu czytanego i tego co mówią inni, dlatego zrezygnował z prowadzenia spotkań modlitewnych.

Na etapie postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel przyjął 24% uszczerbku na zdrowiu Poszkodowanego i wypłacił zadośćuczynienie w wysokości 30.700 zł.

Poza tym Poszkodowany otrzymał odszkodowanie za poniesione koszty leczenia, rentę na zwiększone potrzeby i rentę za utracony zarobek.

Zaniżone zadośćuczynienie i odszkodowanie z OC sprawcy 

zaniżone odszkodowanie z OC sprawcy

Po przyjrzeniu się sprawie uznaliśmy, że Poszkodowanemu wypłacono zaniżone odszkodowanie z OC sprawcy, jak i zaniżone zadośćuczynienie.

W naszej ocenie adekwatne zadośćuczynienie za krzywdę powinno opiewać na kwotę 100.000 zł. Nasze szacunki oparliśmy na własnym doświadczeniu i znanej nam praktyce orzeczniczej sądów.

W związku z tym rekomendowaliśmy Klientowi drogę sądową i w jego imieniu założyliśmy sprawę sądową o uzupełniające zadośćuczynienie (69.300 zł) i odszkodowanie wraz z odsetkami.

Pozwany kwestionował żądanie Poszkodowanego, w tym również żądanie zapłaty odsetek, twierdząc że należą się ewentualnie od wyrokowania.

Sąd: „procentowa wysokość uszczerbku to tylko jeden z aspektów krzywdy”

W sprawie przeprowadzono szczegółowe postępowanie dowodowe. W ramach niego złożyliśmy wniosek m.in. o opinię biegłego neurologa i opinię biegłego otolaryngologa. Sąd dopuścił obie opinie.

Pierwsza z opinii stwierdziła 25% trwały uszczerbek na zdrowiu. Biegła przyznała, że Poszkodowany ma zaburzenia płynności mowy (niepełne rozumienie, nieprawidłowe budowanie wypowiedzi). Biegła stwierdziła afazję nieznacznego stopnia.

Stan zdrowia Poszkodowanego nie ulegnie istotnej zmianie (ani pogorszeniu, anie poprawie). Poszkodowany potrzebuje pomocy innych np. przy sprawach urzędowych. Powinien korzystać z leków poprawiających funkcjonowanie mózgu.

Z kolei biegły otolaryngolog stwierdził, że u Poszkodowanego nastąpiło pogorszenie słuchu w jednym uchu. Biegły przypisał temu 5% stałego uszczerbku na zdrowiu i wskazał, że ma on związek z wypadkiem.

Sąd ustalając wysokość zadośćuczynienia uwzględnił rodzaj i rozmiar uszkodzenia ciała, stopień cierpień oraz inne podnoszone przez nas następstwa w życiu zawodowym, rodzinnym i osobistym.

Warto nadmienić, że w trakcie postępowania pełnomocnik ubezpieczyciela zwrócił się do nas z zapytaniem o możliwość ugodowego zakończenia sporu. Wyraziliśmy wstępną wstępne zainteresowanie i rozpoczęliśmy negocjacje. Pełnomocnik zaproponował ostatecznie, że ubezpieczyciel zwróci znaczną część dochodzonej kwoty zadośćuczynienia, jednak bez odsetek i tylko częściowo pokrywając koszty postępowania.

Przedstawiliśmy Klientowi ocenę, że w drodze wyroku sądowego może liczyć na znacznie wyższą kwotę. Jak się później okazało nasze oceny się sprawdziły. Sąd przyznał Klientowi całość żądanego przez nas zadośćuczynienia (do łącznej kwoty 100.000 zł) i kilka tysięcy złotych odszkodowania. Ponadto Poszkodowanemu przyznano blisko 20.000 zł odsetek za opóźnienie i ponad 10.000 zł kosztów postępowania. Sprawa jest nieprawomocna.

Czy otrzymałeś zaniżone odszkodowanie z OC sprawcy?

Znaczna część spraw, które trafiają do naszej kancelarii to sprawy, w których poszkodowanemu wypłacono zaniżone odszkodowanie lub zaniżone zadośćuczynienie.

Dużą liczbę poszkodowanych niezadowolonych z decyzji zakładów ubezpieczeń potwierdzają również statystyki Rzecznika Finansowego. Wynika z nich, że w 2020 r. do zakładów ubezpieczeń wpłynęło 194.608 reklamacji na decyzje ubezpieczeniowe.

Jak pokazuje omawiana sprawa (i wiele innych przypadków), droga sądowa umożliwia otrzymanie satysfakcjonujących świadczeń.

Wobec tego często rekomendujemy Klientom wystąpienie na drogę sądową.

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: