Sąd Najwyższy kwestionuje jednoosobowe składy w drugich instancjach

Jakiś czas temu pisałem o zmianach w procedurze cywilnej, które wprowadziły jednoosobowe składy sądów w postępowaniu w I i w II instancji. Wyraziłem wówczas obawy, czy rozwiązanie nie pogorszy jakości orzecznictwa (choć miałem ciche nadzieje, że może poprawi to szybkość rozpoznawania spraw).

Dla przypomnienia dodam, że jednoosobowe rozpoznawanie spraw w postępowaniach cywilnych wprowadzono ustawą szczególną (tzw. ustawą covidową), a było to podyktowane stanem epidemii.

Dotyczyło to w szczególności postępowań w II instancji, które wcześniej rozpoznawane były w składach 3-osobowych. Powiększony skład daje większą gwarancję rzetelności rozpoznania i sprawiedliwego wyroku.

W ubiegłym tygodniu (dokładnie 26 kwietnia 2023 r.) Sąd Najwyższy w składzie 7 – osobowym wydał uchwałę, w której uznał, że:

Rozpoznanie sprawy cywilnej przez sąd drugiej instancji w składzie jednego sędziego
ogranicza prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy, ponieważ nie jest konieczne dla ochrony zdrowia publicznego, prowadzi do nieważności postępowania.

SN nadał uchwale moc zasady prawnej.

Oznacza to, że wyroki wydane z naruszeniem zasady po dniu wydania uchwały będą mogły być podważone.

Sytuacja wywołuje, delikatnie mówiąc, zamieszanie, a uchwała nie jest oceniana przez prawników jednomyślnie.

Z jednej strony ogólnie nie kwestionuje się potrzeby rozpoznawania spraw drugoinstancyjnych w składzie trzyosobowym. Z drugiej strony na poziomie Konstytucji RP nie ma wymogu co do liczebności składu sądu, a zasadę trzyosobowych składów (lub większych) wywodzi się z wymogu sprawiedliwego (w tym rzetelnego) rozpoznania sprawy.

Pojawia się problem praktyczny związany z wyrokami wydawanymi po ogłoszeniu uchwały (w tym w sprawach, które aktualnie są rozpoznawane w składach jednoosobowych).

Na uzasadnienie uchwały musimy jeszcze poczekać.

Data opublikowania:
Data ostatniej aktualizacji:
W czym mogę Ci pomóc?