Wojciech Drapała

adwokat

Specjalizuję się w prawie ubezpieczeń, odszkodowań i postępowaniu cywilnym. Reprezentuję ubezpieczonych i poszkodowanych przed ubezpieczycielami i sądami. Stawanie przeciwko dużym i czasami tylko na pozór dobrze przygotowanym do obrony swojego stanowiska przedsiębiorstwom, do jakich należą ubezpieczyciele, jest dla mnie przyjemnością i pasją (tym większą, jeśli robię to skutecznie).
[Więcej >>>]

Bezpłatne sprawdzenie sprawy

Szkoda w pojeździe leasingowanym, czyli jak można obniżyć raty za leasing.

Wojciech Drapała02 października 201427 komentarzy

8265140843_97cfdb0e16_mChciałbym opowiedzieć Ci o ciekawym przypadku, którym się niedawno zajmowałem.

Pozwolę sobie zacząć od części wprowadzającej 🙂 .

Pojazd po wypadku traci na wartości rynkowej – nawet jeżeli został naprawiony i w pełni doprowadzony do stanu sprzed szkody. W efekcie jego właściciel ponosi z tego tytułu szkodę.

Dlatego poszkodowanemu właścicielowi przysługuje odszkodowanie za utratę wartości handlowej samochodu – niezależnie od odszkodowania za samą naprawę pojazdu.

Sytuacja nieco się komplikuje, kiedy mamy do czynienia z samochodem w leasingu.

Leasingobiorca nie jest właścicielem pojazdu i trudno wykazać, że takie roszczenie mu przysługuje, nawet jeśli w umowie leasingu ma zapewniony wykup po zakończeniu umowy.

Co może zrobić leasingobiorca?

Właśnie takie pytanie sobie zadałem, kiedy poproszono mnie o poprowadzenie sprawy.

Chodziło w niej o szkodę w stosunkowo drogim pojeździe. Jego uszkodzenie było niemałe, zaś sam samochód był używany zaledwie kilka miesięcy. Oznaczało to, że ubytek jego wartości handlowej wynosił co najmniej kilkanaście tysięcy złotych.

Po analizie umowy leasingu doszedłem do wniosku, że brak jest podstaw roszczeń leasingobiorcy wobec leasingodawcy. Dlatego wystąpiłem z prośbą o dokonanie cesji wierzytelności, aby samemu dochodzić odszkodowania od ubezpieczyciela.

Niestety moja prośba nie spotkała się z akceptacją. Z wiadomych względów.

Jednak postanowiłem nie dawać za wygraną. Skierowaliśmy jeszcze jedno pismo. Szczegółowo uzasadniłem prośbę, powołałem się na postanowienia umowy, zwróciłem uwagę, że leasingobiorca ma prawo wykupu samochodu po zakończeniu leasingu i że z niego skorzysta.

Na odpowiedź trzeba było czekać…kilka miesięcy.

Jednak tym razem stanowisko było inne – ku mojemu lekkiemu zdziwieniu. Leasingodawca wprawdzie nie zgodził cię na cesję. Ale za to zaproponował, że sam wystąpi o odszkodowanie i otrzymaną kwotę zaliczy na poczet rat leasingu pozostałych do spłaty.

Prawdę mówiąc, nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy, ale zamierzony cel został osiągnięty 🙂 .

Dowiedz się więcej o odszkodowaniu komunikacyjnym:

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: