Wojciech Drapała

adwokat

Specjalizuję się w prawie ubezpieczeń, odszkodowań i postępowaniu cywilnym. Reprezentuję ubezpieczonych i poszkodowanych przed ubezpieczycielami i sądami. Stawanie przeciwko dużym i czasami tylko na pozór dobrze przygotowanym do obrony swojego stanowiska przedsiębiorstwom, do jakich należą ubezpieczyciele, jest dla mnie przyjemnością i pasją (tym większą, jeśli robię to skutecznie).
[Więcej >>>]

Bezpłatne sprawdzenie sprawy

Wygrane sprawy

Doświadczenie Kancelarii obejmuje kilkaset spraw sądowych z obszaru odszkodowań. Poniżej przedstawiamy najciekawsze w naszej ocenie i najbardziej aktualne sprawy.

 

  • ponad 110.000 zł odszkodowania, odsetek za opóźnienie i kosztów postępowania z polisy NNW

W marcu 2021 r. na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie odzyskaliśmy ponad 110.000 zł odszkodowania, odsetek za opóźnienie i kosztów postępowania z polisy NNW za śmierć męża Klientki. W sprawie ubezpieczyciel kwestionował swoją odpowiedzialność z polisy. Twierdził, że uprawniona nie wykazała, że do śmierci męża doszło w wyniku zawału serca. Przeprowadzone postępowanie dowodowe i opinie biegłej kardiolog potwierdziły nasze racje.

 

  • 70.000 zł zadośćuczynienia, 14.000 zł odsetek za opóźnienie, 10.000 zł kosztów postępowania

W czerwcu 2021 r. Sądu Okręgowy w Katowicach przyznał naszemu Klientowi dodatkową kwotę 70.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę (łącznie 100.000 zł) w związku z obrażeniami głowy, których doznał wskutek potrącenia przez samochód, kiedy poruszał się na rowerze. Sąd przyznał również dopłatę odszkodowania, odsetki za opóźnienie w wypłacie oraz zwrot kosztów postępowania.

Sprawa jest nieprawomocna.

Więcej o sprawie.

 

  • blisko 130.000 zł odszkodowania i ponad 35.000 zł odsetek z polisy działalności gospodarczej za kradzież aut

Sąd Okręgowy w Warszawie w lipcu 2020 r. przyznał naszemu Klientowi blisko 130.000 zł odszkodowania i ponad 35.000 zł odsetek z polisy działalności gospodarczej. Pozwany ubezpieczyciel całkowicie kwestionował własną odpowiedzialność z polisy. Wyrok jest nieprawomocny.

 

  • prawie 400.000 zł tytułem zabezpieczenia roszczeń o koszty leczenia

W czerwcu 2019 roku Sąd Apelacyjny w Łodzi (zmieniając częściowo postanowienie sądu I instancji) prawomocnie udzielił zabezpieczenia naszemu Klientowi w ten sposób, że zobowiązał pozwane towarzystwo ubezpieczeń do płacenia, przez czas trwania procesu, kwot potrzebnych na koszty leczenia. W rezultacie postanowień sądów I i II instancji poszkodowany uzyskał zabezpieczenie roszczeń w zakresie kosztów leczenia i utraconego zarobku w wysokości ok. 350.000 zł za okres przeszły (do rozpoznania wniosku) i 38.771 złotych miesięcznie za okres przyszły (do czasu wydania prawomocnego wyroku w sprawie).

Wniosek o zabezpieczenie skierowaliśmy w ramach pozwu przeciwko towarzystwu ubezpieczeń o zadośćuczynienie, odszkodowanie, rentę i ustalenie odpowiedzialności na przyszłość.

Sprawa dotyczy Poszkodowanego będącego w styczniu 2013 r. pasażerem samochodu, którym poruszał się sprawca zdarzenia. Po wypadku Poszkodowany przewieziony został na szpitalny oddział ratunkowy, a następnie na oddział intensywnej terapii. Przeszedł operację usunięcia trzonu C4, przebywał na oddział rehabilitacji neurologicznej (gdzie objęto go pomocą psychologiczną), na oddziale chorób wewnętrznych z rozpoznaniem zatorowości płucnej i zakrzepicy żyły udowej lewej, a dalej przez 3 miesiące Poszkodowany przebywał na oddziale rehabilitacji neurologicznej, skąd został wypisany i przetransportowany do domu w maju 2013 r. W czasie pobytu na oddziale rehabilitacji neurologicznej Poszkodowany kilkukrotnie przechodził antybiotykoterapię z uwagi na infekcje dróg moczowych. Stwierdzono u niego narastającą spastyczność. Został wypisany do domu jako osoba niesamodzielna w zakresie czynności dnia codziennego.

Poszkodowany w wyniku wypadku doznał tetraplegii spastycznej na poziomie C3 i C4 kręgosłupa oraz urazu rdzenia kręgowego. Przeszedł leczenie operacyjne usunięcia trzonu C4 z odbarczeniem rdzenia i stabilizacją. Jest obecnie osobą leżącą i w krótkich okresach czasu jest przesadzany na wózek inwalidzki. Wymaga całodobowej opieki osób trzecich. Z uwagi na nasilające się stany bólowe, jak i w związku z profilaktyką przeciwodleżynową wymaga częstej zmiany pozycji. U Poszkodowanego nadal utrzymuje się tetraplegia spastyczna, jamistość rdzenia C3, C4. Poszkodowany ma zaburzony automatyzm pęcherza moczowego. Wymaga stałego, 3 krotnego cewnikowania w ciągu doby. Cierpi na nawracające infekcje dróg moczowych oraz oddechowych, co skutkuje nasileniem spastyczności, oraz ma inne dolegliwości. Jest także leczony przeciwzakrzepowo po przebytym zatorze płucnym. Jest leczony w Poradni Leczenia Bólu oraz poddawany rehabilitacji 3 razy dziennie po 1 godzinie przez 6 dni w tygodniu. Wymaga stałego nadzoru lekarza rodzinnego, lekarza rehabilitanta oraz neurologa. W lutym 2018 r. zalecono leczenie akupunkturą.

Kwota blisko 40.000 zł miesięcznych kosztów leczenia obejmuje: sanatorium specjalistyczne, koszty opieki (Poszkodowany wymaga pomocy przy wszystkich czynnościach dnia codziennego, przez 24 godziny), rehabilitację (rehabilitacja przez 6 dni w tygodniu, 3 razy dziennie po 1 godzinie), leki i zaopatrzenie medyczne, opiekę psychologiczną, konsultacje lekarskie wraz z dojazdami, zabiegi blokady kręgosłupa, zabiegi neurostymulacji, ćwiczenia na basenie (hydroterapia), specjalne wyżywienie, konserwację sprzętu dla osoby niepełnosprawnej, zabiegi akupunktury i inne.

Ponadto sąd przyznał zabezpieczenie w zakresie utraconych dochodów.

Postanowienie o zabezpieczeniu jest wydawane w toku sprawy sądowej o zapłatę kosztów leczenia lub renty, a nawet przed jej wszczęciem. Celem tego rodzaju zabezpieczenia jest przyznanie poszkodowanemu środków pieniężnych w sposób niezwłoczny, przed wydaniem wyroku sądowego, co ma łagodzić czasochłonność postępowania sądowego. Zabezpieczenie pozwoli poszkodowanemu finansować bieżące, kosztowne leczenie przez czas procesu.

Niezależnie od zabezpieczenia spór główny o zadośćuczynienie, rentę i odszkodowanie pozostaje w toku.

 

  • W styczniu 2019 roku, na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku, po ponad 20 latach od wypadku, nasz Klient otrzymał prawie 80.000 zł zadośćuczynienia i odszkodowania oraz rentę za szkodę na osobie

W marca 1998 r. kierowany przez Poszkodowanego samochód został uderzony przez inny pojazd, ubezpieczony w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Sprawca wyrokiem karnym z października 1998 roku został uznany winnym popełnienia przestępstwa z art. 177 § 1 kk w zw. z art. 178 kk.

Wskutek wypadku Poszkodowany doznał obrażeń ciała w postaci zwichnięcia barku lewego, ran cięto-tłuczonych w okolicy śródręcza prawego i przedramienia lewego, ogólnych potłuczeń. Dodatkowo u Poszkodowanego rozpoznano nerwicę lękową powypadkową. Konsekwencją tych obrażeń było przebywanie przez Poszkodowanego na zwolnieniu lekarskim przez 3 miesiące. Po upływie 3 miesięcy od powrotu przez Poszkodowanego ze zwolnienia lekarskiego lewy bark ponownie wypadł ze stawu barkowego. Lekarz stwierdził nawykowe zwichnięcie lewego stawu ramiennego, Poszkodowanemu założono gips, przez miesiąc ponownie przebywał na zwolnieniu lekarskim.

Poszkodowany zgłosił szkodę w 1998 i 1999 roku i otrzymał zadośćuczynienie w kwocie 6.000,00 złotych oraz odszkodowanie za uszkodzone przedmioty w wysokości 4.000,00 złotych.

W latach 1999 – 2015 kilkukrotnie doświadczał wypadnięcia barku ze stawu. W 2007 roku Poszkodowanemu wykonano artroskopię lewego stawu barkowego, podczas której rozpoznano uszkodzenie obrąbka stawowego z tylną niestabilnością stawu. Wykonano zabieg naprawczy tylnej części obrąbka z zastosowaniem kotw chirurgicznych. Na okres 6 tygodni założono stabilizator barku a następnie przez 3 miesiące Poszkodowany uczęszczał na zabiegi rehabilitacyjne, przez 9 miesięcy przebywał na zwolnieniu lekarskim.

Sprawa na drogę sądową skierowana została w 2017 roku, po bezskutecznym wezwaniu zakładu ubezpieczeń do zapłaty. Dodać należy, że zakład ubezpieczeń odmówił dopłaty odszkodowania i zadośćuczynienia, podając że roszczenia Poszkodowanego się przedawniły.

W ramach postępowania sądowego przeprowadzono dowody z opinii biegłych lekarzy – z zakresu rehabilitacji medycznej, ortopedii-traumatologii i medycyny pracy.

Opinie ustaliły, że Poszkodowany doznał zwichnięcia stawu barkowego lewego, które w wyniku powikłań przekształciło się w nawykowe zwichnięcie barku lewego. Stwierdzono również uszkodzenie stożka rotatorów barku lewego z zespołem cieśni podbarkowej. Operacja, którą przeszedł, nie dała wyniku zadowalającego, ponieważ Poszkodowany nadal miał incydenty zwichnięć stawu barkowego lewego. W chwili obecnej ma dużego stopnia ograniczenie ruchomości lewego barku, które utrudnia codzienne funkcjonowanie. Istnieje niebezpieczeństwo występowania ponownych nawykowych zwichnięć stawu barkowego lewego. Obrażenia skutkowały trwałym uszczerbkiem na zdrowiu w wysokości 25%

W imieniu Klienta wyrok częściowo zaskarżyliśmy (m. in. w zakresie renty). Apelacja oczekuje na rozpoznanie.

 

  • W grudniu 2018 roku przed Sądem Okręgowym dla Warszawy – Pragi, na drodze ugody sądowej zakończyliśmy sprawę zapłaty łącznej kwoty 190.000 zł zadośćuczynienia dla Klienta Kancelarii

W 2010 roku Klient był uczestnikiem wypadku samochodowego. Sprawca zdarzenia umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w miejscu niedozwolonym wyprzedzał inne pojazdy, przekraczając linię ciągłą oddzielającą pasy ruchu i poruszając się w czasie manewru lewym pasem ruchu czym zmusił Poszkodowanego do gwałtownego zjechania na prawe pobocze, gdzie Poszkodowany stracił panowanie nad pojazdem i po zjechaniu na lewy pas ruchu uderzył w nadjeżdżający z przeciwka samochód, a następnie wjechał do rowu po lewej stronie jezdni, gdzie uderzył w przydrożne drzewo.

W wyniku zdarzenia Poszkodowany doznał urazu wielonarządowego, krwotoku wewnętrznego, wstrząsu pourazowego, stłuczenia mózgu, śpiączki mózgowej, pęknięcia śledziony (skutkującego jej wycięciem), złamania trzonu kości promieniowej lewej z przemieszczeniem i mnogich złamań kości twarzoczaszki, wybicie zębów siekaczy górnych. Poszkodowany przebywał na zwolnieniu lekarskim przez prawie rok. Poszkodowany musiał poddać się czasochłonnemu i uciążliwemu procesowi leczenia, łącznie przeszedł 5 pobytów w szpitalu i 6 operacji, a ponadto doznał wyprysku modzelowatego na dłoniach i podeszwach stop (w efekcie ubocznym stosowania leków).

Postępowanie karne w sprawie trwało 7 lat. Ostatecznie po dwóch wyrokach uchylających sąd skazał sprawcę wypadku.

Po prawomocnym wydaniu wyroku karnym zakład ubezpieczeń przyznał naszemu Klientowi m.in. kwotę 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, poszkodowany otrzymał również kwotę 25.000 zł tytułem nawiązki bezpośrednio od sprawcy.

Na etapie przedsądowym wnioskowaliśmy o zapłatę na rzecz Klienta kwoty 170.000 zł (do łącznej kwoty 220.000 zł). Ubezpieczyciel zaproponował dopłatę dodatkowych 55.000 zł (do łącznej kwoty 105.000 zł zadośćuczynienia), na co nie wyraziliśmy zgody i w imieniu Klienta roku skierowaliśmy sprawę na drogę sądową. W pozwie domagaliśmy się m.in. zapłaty 150.000 zł zadośćuczynienia uzupełniającego (czyli dopłaty do 200.000 zł zadośćuczynienia). Po pierwszej rozprawie przed Sądem Okręgowym dla Warszawy-Pragi ubezpieczyciel zaproponował negocjacje ugodowe. W rezultacie negocjacji, na życzenie Klienta, zakończyliśmy sprawę ugodą sądową opiewającą na kwotę 140.000 zł (czyli dopłata do łącznej kwoty 190.000 zł zadośćuczynienia) i obejmującą zwrot kosztów postępowania od zakładu ubezpieczeń.

Wystąpienie na drogę sądową przesądziło, że ubezpieczyciel podniósł propozycję ugodową z początkowych 55.000 do 140.000 zł.