Wojciech Drapała

adwokat

Specjalizuję się w prawie ubezpieczeń, odszkodowań i postępowaniu cywilnym. Reprezentuję ubezpieczonych i poszkodowanych przed ubezpieczycielami i sądami. Stawanie przeciwko dużym i czasami tylko na pozór dobrze przygotowanym do obrony swojego stanowiska przedsiębiorstwom, do jakich należą ubezpieczyciele, jest dla mnie przyjemnością i pasją (tym większą, jeśli robię to skutecznie).
[Więcej >>>]

Bezpłatne sprawdzenie sprawy

Odszkodowanie za poślizgnięcie się i upadek

Wojciech Drapała22 grudnia 2021Komentarze (0)

Znaczącą grupą zdarzeń wywołujących uszkodzenia ciała i rozstroje zdrowia są różnego rodzaju poślizgnięcia, potknięcia przewrócenia na drodze, chodniku, schodach, klatce schodowej, w sklepie, w hipermarkecie i innych miejscach otwartych publicznie dla przechodniów. W takich sytuacjach poszkodowany może otrzymać odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu.

Często tego rodzaju zdarzenia mają miejsce na dworze w sezonie zimowym, co jest spowodowane nieprzygotowaniem miejsca przez zarządcę terenu lub inną osobę odpowiedzialną (nieodśnieżeniem chodnika, nieobsypaniem oblodzonych miejsc solą lub piachem).

Inne przyczyny (niezwiązane z sezonem zimowym) wynikają z nienależytej dbałości o ogólny stan czystości lub stan techniczny miejsc dostępnych publicznie, np. poślizgnięcie się na niezamiecionych nieczystościach w hipermarkecie, poślizgnięcie się na wyszczerbionych schodach na klatce w bloku.

Pozornie nieszkodliwy upadek może przynosić poważne konsekwencje. Z doświadczeń moich Klientów wynika, że to może być: wieloodłamowe złamanie nadgarstka, złamanie ręki w łokciu, potłuczenie kości ogonowej, złamanie i skręcenie nogi, złamanie trzonu kręgosłupa. Często takie zdarzenia kończą się operacją i długotrwałym leczeniem, a czasami nieodwracalnymi następstwami.

Kto odpowiada za odszkodowanie za poślizgnięcie?

Podmiotami odpowiedzialnymi mogą być przede wszystkim zarządcy i właściciele terenów, na których zdarzył się wypadek, wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie, administratorzy lub zarządcy terenów i obiektów, gmina, spółka komunalna, firma prowadząca w danym miejscu działalność, jak i prywatny właściciel.

Jeżeli podmiot odpowiedzialny miał wykupioną polisę OC, wówczas poszkodowany ma możliwość zgłoszenia wypadku i wystąpienia z roszczeniami bezpośrednio do zakład ubezpieczeń.

Z czego wynika odpowiedzialność za poślizgnięcie?

Warunkiem uzyskania rekompensaty jest wykazanie odpowiedzialności innego podmiotu, a więc niewystarczającej, nienależytej staranności w dbałości o stan i bezpieczeństwo miejsc, gdzie przebywają inni.

Obowiązki podmiotów odpowiedzialnych zasadniczo wynikają z ogólnego kodeksowego obowiązku należytej staranności i obarczają użytkownika lub zarządcę danego terenu. Dodatkowo odpowiedzialność tych podmiotów wynika ze szczególnych aktów prawnych, jak choćby ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach czy ustawy o drogach publicznych. Z powyższych przepisów wynika obowiązek utrzymania terenów czy obiektów w taki sposób, aby on nie zagrażał innym.

Warto dodać, że na mocy tej ustawy do odśnieżania chodników są obowiązani właściciele posesji, przy których znajdują się te chodniki.

Kiedy nie powstanie odpowiedzialność zarządcy?

Jeżeli osoba poszkodowana sama doprowadziła do szkody, wówczas nie będzie jej przysługiwało odszkodowanie ani zadośćuczynienie, np. może to nastąpić jeżeli weszła na teren, gdzie wstęp jest zakazany albo zignorowała ostrzeżenie o śliskiej nawierzchni (np. tabliczkę ostrzegawczą).

Jak udowodnić wypadek?

Jeżeli zdarzy nam się tego typu wypadek, warto zastanowić się, czy miejsce zdarzenia nie było objęte monitoringiem kamer i jak najszybciej zwrócić się do właściciela monitoringu.

Ewentualnie można samemu wykonać fotografię miejsca zdarzenia albo dokonać nagrania video (żeby wykazać zaniechanie w zakresie nieodśnieżenia), lub poprosić świadków o dane kontaktowe.

Jeżeli nie było bezpośrednich świadków zdarzenia albo nagrania z monitoringu, osobiście polecałbym zawiadomić Policję. Ta czynność może na przyszłość uprawdopodobnić okoliczności wypadu. Warto nadmienić, że niedochowanie obowiązków w zakresie odśnieżania jest wykroczeniem, a Policja ma obowiązek prowadzić postępowanie.

Zgłoszenie szkody z OC sprawcy

Zgłoszenie szkody z OC sprawcy nie jest sformalizowanym pismem. Wystarczy w nim opisać okoliczności zdarzenia, jego konsekwencje (w szczególności opisać na czym polega uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia), załączyć dokumentację z leczenia oraz ewentualne inne dowody. Niekiedy podmiot odpowiedzialny może okazać polisę ubezpieczeniową lub przekazać sprawę swojemu ubezpieczycielowi. Oczywiście należy załączyć wyżej opisane dowody.

Jakie przysługuje odszkodowanie za poślizgnięcie?

Poszkodowanemu przysługuje:

  • odszkodowanie (czyli pokrycie kosztów lekarstw, wizyt lekarskich, badań, rehabilitacji itp.),
  • odszkodowanie za utracone dochody,
  • renta (m. in. w razie niezdolności do pracy zarobkowej),
  • zadośćuczynienie za krzywdę (czyli rekompensata za ból i cierpienie), które przy złamaniach kończyn jest zazwyczaj na poziomie kilkunastu tysięcy złotych.

Wysokość zadośćuczynienia w przypadku np. złamania ręki powinna wynieść kilkanaście tysięcy złotych. Dokładna wartość zadośćuczynienia za krzywdę jest możliwa do określenia po ustaleniu wszystkich aspektów danego obrażenia (rozległość obrażeń, nieodwracalność następstw, ból, cierpienie, wpływ na życie osoby poszkodowanej).

Zadośćuczynienie i odszkodowanie za poślizgnięcie od spółdzielni – 19.000 zł

Pewnego listopadowego wieczoru pani Stanisława (nasza Klientka) wyszła z mieszkania wyrzucić śmieci. W tym celu udała się do nowo powstałej wiaty. Okolice wiaty były nieoświetlone. Pani Stanisława nie zauważyła stopnia, potknęła się o niego i z całej siły upadła na lewą rękę, doznając złamania ręki w nadgarstku.

Stopień w okolicach wiaty również nie był oznakowany. Świadkiem zdarzenia była inna osoba. Wypadek zdarzył się na terenie należącym do spółdzielni mieszkaniowej.

Po zgłoszeniu szkody spółdzielnia mieszkaniowa przyjęła odpowiedzialność w sprawie. Ubezpieczyciel wypłacił najpierw 2.000 zł zadośćuczynienia oraz ok. 800 zł odszkodowania.

Następnie po odwołaniu od decyzji dopłacił 1.000 zł zadośćuczynienia.

Ponieważ uznaliśmy, że kwoty są zaniżone, wystąpiliśmy na drogę sądową.

Po złożeniu pozwu ubezpieczyciel podjął negocjacje i sprawę zakończyliśmy ugodą przewidującą dodatkową kwotę 10.500 zł zadośćuczynienia i 2.300 zł odszkodowania.

Zadośćuczynienie i odszkodowanie za poślizgnięcie od pracodawcy – 31.000 zł

W prowadzonej przez nas sprawie pan Robert doznał szkody podczas wykonywania czynności służbowych. Pan Robert był kierowcą ciężarówki w firmie dostarczającej części samochodowe.

Pewnego zimowego poranka rozpoczynał swoją zmianę. Po zgłoszeniu się do przełożonego skierował się na plac (parking), gdzie znajdowała się ciężarówka, którą miał kierować. Niestety kierownik firmy nie zadbał o usunięcie z placu oblodzenia. Powstało ono po opadzie deszczu, który się zamroził i pozostawił na powierzchni tzw. szklankę. To właśnie ona była przyczyną poślizgnięcia się i upadku pana Roberta, który w ten sposób doznał złamania nogi (uszkodzenie kości strzałkowej).

Pan Robert miał naocznego świadka zdarzenia, który potwierdził jego relację. Jednak mimo tego właściciel firmy odmówił wypłaty odszkodowania.

Pan Robert otrzymał jedynie jednorazowe odszkodowanie za wypadek przy pracy.

W rezultacie wspólnie z Klientem podjęliśmy decyzję o wystąpieniu na drogę sądową.

Sprawa zakończyła się prawomocnym wyrokiem sądu I instancji. Sąd przesłuchał świadka wypadku i powoda, uznając ich zeznania za wiarygodne. Sąd przyznał ponad 31.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę (liczonego z odsetkami za opóźnienie) oraz zwrot wszystkich kosztów postępowania.

Odszkodowanie za upadek na śliskiej podłodze w sklepie – 45.000 zł

Jeszcze inna nasza Klientka, pani Irena, miała wypadek w sklepie. Podczas robienia zakupów poślizgnęła się na śliskiej podłodze i upadła. W wyniku feralnego upadku doznała złamania kręgosłupa (trzonu kręgu). Do poślizgnięcia doszło, ponieważ pracownik sklepu nie usunął z podłogi zmiecionych wcześniej w jedno miejsce śliskich odpadków. Poszkodowana robiąc zakupy przypadkiem weszła w to miejsce i się poślizgnęła.

Sklep był ubezpieczony w zakresie OC, a co więcej przyjął odpowiedzialność za szkodę i zakład ubezpieczeń szybko wypłacił tzw. niesporną część odszkodowania w wysokości 2.080 zł (m. in. w zakresie rehabilitacji, badań MRI) i zadośćuczynienia w wysokości 10.000 zł. Następnie dopłacił jeszcze 8.000 zł zadośćuczynienia.

Wspólnie z Klientką zdecydowaliśmy o wystąpieniu na drogę sądową z kwotą 32.000 zał zadośćuczynienia za krzywdę i 3.070 odszkodowania (m. in. w zakresie kosztów rehabilitacji, badań i opieki). Po złożeniu pozwu ubezpieczyciel podjął negocjacje ugodowe. W rezultacie nasza Klientka zgodziła się na ugodę opiewającą na kwotę 22.000 zł zadośćuczynienia i 3.000 zł odszkodowania.

Odszkodowania za poślizgniecie – podsumowanie

Poszkodowany, który doznał urazu w wyniku poślizgnięcia się na śliskiej nawierzchni powinien przede wszystkim ustalić, czy za poślizgniecie odpowiada inna osoba (np. z powodu zaniechania odśnieżenia chodnika, pozostawienia śliskich nieczystości w miejscu publicznie dostępnym).

Następną ważną rzeczą jest określenie, czy poszkodowany może udowodnić lub uprawdopodobnić okoliczności i przyczyny wypadku.

Wreszcie istotne jest określenie skutków zdrowotnych urazu oraz zebranie i przedstawienie dokumentacji lekarskiej.

Na koniec warto rozważyć ewentualną drogę sądową.

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis: