Wojciech Drapała

adwokat

Specjalizuję się w prawie ubezpieczeń, odszkodowań i postępowaniu cywilnym. Reprezentuję ubezpieczonych i poszkodowanych przed ubezpieczycielami i sądami. Stawanie przeciwko dużym i czasami tylko na pozór dobrze przygotowanym do obrony swojego stanowiska przedsiębiorstwom, do jakich należą ubezpieczyciele, jest dla mnie przyjemnością i pasją (tym większą, jeśli robię to skutecznie).
[Więcej >>>]

Bezpłatne sprawdzenie sprawy

Szkoda całkowita w pojeździe a odszkodowanie z OC sprawcy

Wojciech Drapała19 sierpnia 2014155 komentarzy

W przypadku szkody komunikacyjnej w typowej sytuacji poszkodowany otrzymuje odszkodowanie stanowiące równowartość kosztów naprawy pojazdu, może się jednak zdarzyć, że w pojeździe wystąpi szkoda całkowita.

W przypadku szkody komunikacyjnej w typowej sytuacji poszkodowany otrzymuje odszkodowanie stanowiące równowartość kosztów naprawy pojazdu, może się jednak zdarzyć, że w pojeździe wystąpi szkoda całkowita.

Ma to bardzo istotne znaczenie dla poszkodowanego, ponieważ determinuje to wysokość odszkodowania, które powinien otrzymać.

Szkoda całkowita występuje, jeżeli naprawa pojazdu jest nieopłacalna. Z nieopłacalnością naprawy mamy do czynienia, gdy jej koszt przekracza wartość pojazdu sprzed szkody.

Jeżeli koszt naprawy jest wyższy od wartości pojazdu sprzed wypadku, poszkodowanemu przysługuje odszkodowanie będące różnicą pomiędzy wartością samochodu sprzed szkody a wartością tzw. pozostałości, czyli wraku pojazdu.

Warto pamiętać również o tym, że uznanie szkody za całkowitą wpływa również na sposób refundacji kosztów najmu pojazdu zastępczego. Ten temat szczegółowo opisuję tutaj: Odszkodowanie za najem pojazdu zastępczego a szkoda całkowita (cz. 4).

Kiedy decyzja określająca odszkodowanie za szkodę całkowitą jest nieprawidłowa?

W praktyce bardzo często się zdarza, że zakład ubezpieczeń bezzasadnie wydaje decyzję o nieopłacalności naprawy. Można wyróżnić dwa podstawowe warianty takich nieprawidłowych decyzji.

Najbardziej jaskrawym przykładem takiej decyzji jest sytuacja, w której ubezpieczyciel uznaje szkodę za całkowitą, pomimo że nawet ustalony przez niego koszt naprawy nie przekracza ustalonej przez niego wartości pojazdu sprzed szkody. Zdarzają się nawet przypadki uznania szkody za całkowitą, mimo że koszt naprawy jest o 30-40% niższy od wartości samochodu przed szkodą (o tym możesz również przeczytać we wpisie: Uznanie szkody całkowitej mimo opłacalności naprawy). W takim przypadku nieprawidłowość decyzji jest jednoznaczna i wynika z jej samej treści.

Mniej jednoznaczna sytuacja ma miejsce, gdy co prawda wyliczenia ubezpieczyciela pozwalają na uznanie naprawy za nieopłacalną, jednak same wyliczenia są niewłaściwe, gdyż zaniżono w nich wartość pojazdu sprzed szkody i/lub zawyżono koszty naprawy. Wbrew pozorom zweryfikowanie kosztów naprawy i wartości pojazdu sprzed szkody oraz wykazanie nieprawidłowości nie jest takie trudne.

Poszkodowany jest z reguły dobrze zorientowany co do wartości własnego pojazdu. Może się również upewnić, korzystając z pomocy rzeczoznawcy samochodowego.

Natomiast weryfikacji kosztów naprawy można dokonać z pomocą warsztatu naprawczego lub również dzięki pomocy rzeczoznawcy samochodowemu.

Jak zatem z tego wynika, poszkodowany ma realną możliwość zweryfikowania czy szkoda całkowita została prawidłowo ustalona.

Na koniec podam przykład – prawdziwą sprawę mojego klienta, która pokazuje, że warto weryfikować i kwestionować wycenę zakładu ubezpieczeń

Ergo Hestia wyceniła koszty naprawy pojazdu na kwotę prawie 10.900 zł, a wartość pojazdu sprzed szkody na kwotę 10.500 zł. Tym samym ubezpieczyciel uznał nieopłacalność naprawy i stwierdził, że wystąpiła szkoda całkowita.

Wartość pozostałości ubezpieczyciel ustalił na kwotę 6.700 zł i na tej podstawie wypłacił 3.800 zł odszkodowania (różnica pomiędzy wartością auta sprzed szkody a pozostałością).

Poszkodowany podważył to stanowisko. Poprosił ASO Renault o wycenę kosztów naprawy. Otrzymał rabat na części i w konsekwencji łączny koszt naprawy był niższy od wartości auta sprzed szkody. Następnie przedstawił wycenę naprawy, która opiewała na kwotę 10.345,07 zł, a więc na kwotę poniżej wartości pojazdu sprzed szkody uznanej przez Hestię. W ten sposób wykazał, że naprawa jednak jest opłacalna, nie ma szkody całkowitej.

Jak widać na tym przykładzie, poszkodowany otrzymałby jedynie kwotę 3.800 zł, gdyby nie podważył stanowiska ubezpieczyciela. Dzięki jednak temu, że to zrobił (po negocjacjach ugodowych) otrzymał dodatkowo kwotę 5.000 zł odszkodowania. Tę sprawę szczegółowo omawiam we wpisie Jak mój Klient sprytnie rozwiązał problem swojego odszkodowania.

Dlatego jeśli w ubezpieczyciel uznał, że w Twoim pojeździe wystąpiła szkoda całkowita, sprawdź czy ta kwalifikacja jest prawidłowa.

Dowiedz się więcej o odszkodowaniu komunikacyjnym:

W czym mogę Ci pomóc?

Potrzebujesz indywidualnej oceny we własnej sprawie? Napisz lub zadzwoń i dowiedz się jak, mogę Ci pomoc.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Wojciech Drapała Kancelaria Adwokacka w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: